Skocz do zawartości

marcin123123

Użytkownicy
  • Zawartość

    63
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O marcin123123

  • Ranga
    4/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Witam wszystkich! Chciałbym się poradzić wszystkich, którzy być może mieli styczność z amatorskimi czujnikami stężenia pyłu w powietrzu. Stoję przed wyborem czujnika, który miałby mierzyć stężenie pyłów PM2.5 i PM10. Najważniejszymi wymaganiami są: jak najmniejszy pobór prądu (brak zasilania z sieci, tylko ogniwo fotowoltaiczne i superkondensator), jak najkrótszy czas odpowiedzi czujnika (kilka sekund), dostępność interfejsów cyfrowych do komunikacji oraz możliwość pracy w temperaturach od -20 do 40 stopni Celsjusza. Narazie zastanawiam się nad tymi dwoma: Czujnik PLANTOWER Czujnik Nova Nie jestem jednak pewien tego, czy parametry podawane przez producentów mają jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości. Czy mógłby ktoś kto używał takich czujników wypowiedzieć się na temat ich zdatności do używania np. w stacji wskazującej zanieczyszczenie powietrza na zewnątrz? Może ktoś poleci inne czujniki w podobnej cenie? Pozdrawiam! PS. Zdaję sobie sprawę z tego, że z robotyką taki czujnik ma niewiele wspólnego. Jeżeli to konieczne to proszę o przeniesienie tematu do innego działu.
  2. Niestety przez najbliższe stulecie takie projekty będą zupełnie nieopłacalne. Każdy kto miał/ma styczność z rolnictwem wie, jak ogromne są koszty utrzymania nawet tradycyjnych maszyn oraz upraw - nie wspominając o kosztach utrzymania maszyn autonomicznych. Do tego pozostaje kwestia bezpieczeństwa. Ciekawe jak taki robot poradzi sobie na prawdziwym polu, gdzie nie mamy do dyspozycji płaskiego placka jak w Ameryce, a pokręcone kawałki ziemi, gdzie czasami nie sposób wjechać nawet tradycyjnym sprzętem. Nawet nowoczesne ciągniki kosztujące wiele mln zł nie są w stanie nawigować automatycznie po nierównych terenach wykorzystując korekcję RTK. Moim zdaniem projekty takie mają przyszłość, ale nie w warunkach europejskich, gdzie średnia wielkość gospodarstwa rolnego wynosi ok. 16ha.
  3. Ja ze swojej strony również nie polecam oszczędzać jeśli chodzi o takie silniczki, jakość tego chińskiego czegoś w porównaniu do Pololu to jakaś masakra. Oszczędzisz teraz 40zł, a potem żeby je wymienić (jak już stwierdzisz sam, że są słabe) zapłacisz kolejne 2x70zł, a tamte i tak będą walać się jako złom. Popatrz też na moment tych silników, jest kilka razy mniejszy (zgodnie z podanymi tabelkami) niż ten deklarowany w Pololu.
  4. Tu nie chodzi o to żeby kogoś zniechęcić, po prostu trzeba mierzyć siły na zamiary i na przykład zdecydować się na budowę takiego symulatora częściowo, tak jak autor tematu napisał, mógłby zrobić konstrukcję mechaniczną sam, a resztę dokupić - jeżeli ma to być jednorazowy projekt mechatroniczny to po prostu szkoda czasu. Po drugie - to że ktoś da radę zbudować ramę nie znaczy, że też da radę zbudować odpowiedni układ sterujący całym systemem - sam to już wiele razy niestety przerabiałem. Moim zdaniem dobrym pomysłem jest zrobienie prototypu w skali mikro, nawet na serwomechanizmach modelarskich - wtedy można już "poczuć" złożoność problemu sterowania takim urządzeniem, a koszty będą dużo mniejsze. To jest tak samo jak z budową drona - każdy chce od razu dużego, o dużym udźwigu i tak dalej, ale w końcu dojdzie do wniosku, że lepiej jest zrobić najpierw coś mniejszego. Tak jak przy budowie chociażby wspomnianego drona albo urządzenia które chce zbudować autor tematu bardzo dużym problemem dla początkującego jest to, że tak naprawdę sam nie wie co chce zrobić.
  5. Niestety 1500zł to jest koszt realny jeżeli chodzi o zakup JEDNEGO silnika z przekładnią, a co dopiero kilka takich silników w zależności od ilości potrzebnych stopni swobody. Do tego dolicz również falowniki, które są niezbędne do kontroli pracy silników asynchronicznych. Poza tym trzeba to wszystko jeszcze jakoś razem połączyć, więc musi być jakiś centralny komputer sterujący falownikami i realizujący zadane trajektorie ruchu całego manipulatora. No i jeszcze konstrukcja... Moim zdaniem koszty całkowite to nie tysiąc, ale co najmniej dziesięć tysięcy złotych albo i dużo więcej w zależności od tego skąd chcesz brać materiały potrzebne do budowy i skąd weźmiesz oprogramowanie wraz z elektroniką sterującą. PS: Zastanów się tak ogólnie czy sam wsiadłbyś na taką swoją konstrukcję. A co dopiero posadzić tam dziecko? Nie bez potrzeby w wesołym miasteczku urządzenia kontroluje się czy spełniają wiele różnych norm
  6. Witam wszystkich! Mam taki oto problem. Potrzebuję zmierzyć ilość cieczy przepływającej przez rurkę. Przepływ zawiera się w przedziale od ok. 10 do 50 litrów na minutę. Szukam czujnika, który pozwoli mi zmierzyć przepływ z dokładnością minimalnie 1% (na 1000l cieczy maksymalny błąd może wynosić 1l, najlepiej żeby był nawet mniejszy). W handlu jest dużo dostępnych czujników o takiej dokładności, jednak nie jestem pewien co do jednej rzeczy, a mianowicie: czy na wejściu przepływomierza np. takiego: Czujnik przepływu cieczy wymagane jest, aby ciecz na wejściu była pod stałym ciśnieniem? Tzn. ciecz, której przepływ chcę mierzyć nie jest "dostarczana" w sposób ciągły. Można to porównać do takiej sytuacji: Problem polega na tym, że może być różna ilość cieczy w zbiorniku pośredniczącym, a więc będzie się zmieniać ciśnienie na wejściu przepływomierza. Może to głupie pytanie, ale czy będzie taki na przykład czujnik podany w linku wyżej w stanie to zmierzyć z założoną dokładnością?
  7. 1. na każdy z kanałów adc podawane jest cały czas napięcie kolektor-emiter fototranzystora - zmienia się w zakresie od około 0,1V do 3,0V 2. zdjęcia poprawione 3. miałem włączony tryb circular Macie jakieś jeszcze pomysły? EDIT: odnośnie pkt. 1: sprawdzałem też, czy gdzieś w programie nie wymuszam przypadkiem takiego stanu na danym pinie ADC i nic nie znalazłem, więc tutaj też nie leży problem :/
  8. Witam wszystkich, mam dziwny problem. Chcę mierzyć napięcie na kilku kanałach ADC mikrokontrolera. Mam na przykład dwa wejścia analogowe skonfigurowane jako analog input, DMA skonfigurowane wg. kursu forbota. Na jednym z wejść wartości zmieniaja sie prawidłowo i tak np. dla napięcia 0,1V na wejściu mam odczyt 100 w dla około 3V mam gdzieś niecałe 4000. Natomiast na drugim z wejść mam takie samo napięcie (zmierzone multimetrem), ale odczyty są już na poziomie 1500 przy 0,1V i około 3000 dla 3V. W czym może być problem? Siedzę nad tym już któryś dzień i nie mogę dojść co jest nie tak.. Piszę w TrueSTUDIO, ale problem raczej nie lezy w programie, bo tam tylko deklaruję tablicę uint16_t czy uint32_t o wymaganej pojemności i potem startuję odczyt DMA. Poniżej zamieszczam screeny z konfiguracji w CubeMX. __________ Komentarz dodany przez: Treker
  9. Z tą mocą to rzeczywiście trzeba uważać. Nie mogę teraz znaleźć rozporządzenia, ale z tego co pamiętam to w paśmie częstotliwości na jakim pracują te moduły maksymalna moc wypromieniowana to 1mW albo 10mW (nie pamiętam dokładnie, ale na pewno nie więcej).
  10. Przepraszam za zamieszanie, rzeczywiście czujnik działa tak jak napisał kolega wyżej. Musiałem mieć coś źle polutowane, teraz jest w porządku (rezystor i kondensator policzone na pasmo ok. 90kHz). Dziękuję za pomoc! Gdy uda mi się uruchomić cały układ postaram się go gdzieś na forum opisać
  11. Nie sprecyzowałem, gdy płynie już prąd to wartości lecą od zera. 1A = 40mV
  12. Rozumiem, że dla jednego x nie może być kilku y, ale chodzi mi o to jak to "obejść" w programie.. W sensie, że nie chcę łamać praw fizyki, tylko trochę je oszukać
  13. Cześć wszystkim! Mam w jednym układzie wykorzystany czujnik prądu ACS758 o zakresie do 100A. W czasie gdy nie płynie przez niego żaden prąd napięcie na pinie OUT wynosi ok. 0,6V (zgodnie z notą katalogową). Z pomiarami nie mam problemów, jednak nie wiem jaki mechanizm programowy zastosować, żeby np. wyświetlać 0A dla wartości 0,6V (czyli prąd nie płynie) i później dla wartości 0,6V poprawnie wskazać przepływający prąd. Może ktoś akurat miał podobny problem, proszę o podpowiedzi
  14. Tak, właśnie takie coś chciałem zrobić. Układ pomiarowy zasilany będzie tylko przez złącze balancera, a przewody zasilające idą przez czujnik ACS758 dalej do zasilania silników i kontrolera lotu. Układ nie będzie miał nic wspólnego z kontrolerem lotu w sensie komunikacji i wymiany danych. Będzie to układ pomiarowy parametrów środowiskowych oraz napięć i prądu pobieranego przez drona (dane wyświetlane na lcd, zapis na karcie SD, przesyłanie danych drogą radiową itd. itp.).
  15. Generalnie chciałem zrobić tak, żeby prąd pobierać z napięcia pomiędzy + ostatniej celi, a - pierwszej (całe napięcie akumulatora), a potem podać to na przetwornicę napięcia i dalej zasilać układ pomiarowy. Tak chyba będzie ok? Z napięć na celach "pomiędzy" nie będę bezpośrednio korzystał (nie licząc tak jak wspomniałeś prądu płynącego przez dzielniki).
×
×
  • Utwórz nowe...