Skocz do zawartości

Nawyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    2072
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    126

Posty napisane przez Nawyk


  1. Myślę, że na razie są to tylko "przetarte szlaki", rozwiązania często są prototypowe, drogie i mało użyteczne, ale fajnie wiedzieć, że branża nie stoi w miejscu i szuka pomysłu na siebie 🙂 Może ktoś to wszystko w sprytny sposób połączy i stworzy produkt, o którym wcześniej nawet nie myśleliśmy, że jest nam niezbędny do życia? 😉

    • Lubię! 1

  2. Ja również byłem zaskoczony, do tej pory żyłem w świadomości, że ten światłoutwardzalny film po naświetleniu zabezpiecza miedź, która nie ma zostać wytrawiona (tak, jak w domowej metodzie fotochemicznej), a wszystko wskazuje na to, że on jest po to, by "niezabezpieczoną" filmem miedź zanurzyć w kadzi z cyną i później zmyć powłokę UV - to cyna zabezpiecza miedź przed trawieniem. Chyba, że naprawdę coś źle zrozumiałem...

    Polecam obejrzeć film od 7:30, sama pani lektorka przyznaje, że ten punkt może się wydawać ludziom dziwny... 😉

    • Lubię! 1

  3. Ja zamawiałem m.in. okrągłe płytki i używałem warstwy dimension, kwestia których warstw użyjesz przy generowaniu gerberów, możesz dodatkowo wskazać milling jeżeli na nim też masz coś do frezowania... Możesz wyjaśnić jakoś inaczej z czym masz problem, bo trochę nie rozumiem? 🙂

    • Lubię! 1

  4. Daję znać, bardzo fajny artykuł. Gdyby prezentowane przez Kolegę podejście było powszechne (wśród menedżerów, a nie tylko senior developerów), to za zaoszczędzony czas można by było pojechać na niejedne wakacje, i to w godzinach pracy. Przydałby się jeszcze artykuł na temat długu technologicznego, w kontekście embedded, napisany w taki sposób, żeby można go było podesłać osobom średnio albo wcale-nie-technicznym 🙂

    • Lubię! 2

  5. Mnie ciekawi, czy będą teraz wszystkie płytki ze zwrotów poprawiali ręcznie (wyrzucenie starych elementów, wlutowanie "piętra"), czy postawią na jakąś automatyzację 🙂 A może to będzie kara dla testerów, taka bardziej produktywna niż pisanie "nie będę ignorować testów na wszystkich możliwych konfiguracjach sprzętowych" na tablicy 😉

    • Lubię! 1

  6. 2 godziny temu, deshipu napisał:

    jest bardzo dużo lepszych narzędzi, które nie ograniczają mojej wolności, pozawalają mi zachować kontrolę nad moją pracą i nic mnie nie kosztują

    Jeśli znasz takie narzędzia, to chyba wszyscy tutaj skorzystamy, jeśli podzielisz się swoją wiedzą. Takie komercyjne rozwiązania są reklamowane, bo... no właśnie - ktoś zadał sobie dużo trudu, żeby je rozreklamować. Przygotował opis, rozesłał informacje, newslettery i generalnie nagłośnił sprawę na targach i konferencjach.

    2 godziny temu, deshipu napisał:

    ale wtedy w naturalny sposób zwracasz uwagę na jej dostępność

    Oczywiście, że się monitoruje dostępność na bieżąco. Chodzi mi o narzędzie do automatyzacji tych czynności. Nie zawsze części muszą być egzotyczne albo nowe, bo wystarczy jeden producent urządzenia, który zechce zabezpieczyć produkcję i jednego dnia wykupi cały światowy stock np. akurat tego konkretnego mikrokontrolera albo tego konkretnego mostka, którego chciałeś użyć. Bo z rezystorami, kondensatorami i LEDami to standard, przy czym te części łatwo można zastąpić bez zmian w projekcie. Zakładam, że Altium będzie miał na liście największych światowych dostawców, inaczej narzędziem można będzie się co najwyżej podetrzeć.

    2 godziny temu, deshipu napisał:

    Umówmy się, że wolne rynki, w tych nielicznych przypadkach w których w ogóle się stabilizują, zazwyczaj robią to dokładnie na progu niewygody

    Mam świadomość, że w tym równaniu jest znacznie więcej zmiennych, niż się wydaje, ale z reguły spośród wszystkich dostępnych opcji, wygrywa ta uznana przez klienta za najlepszą. Nie śledzę biznesowej strony rynku EDA, ale mam podstawy wierzyć, że Altium nie jest i nigdy nie będzie monopolistą. Jest po prostu jedną z dostępnych opcji i opcja ta wkrótce rozszerzy się o nowe, ciekawe narzędzie, co sprawi, że również inne opcje się rozszerzą albo przynajmniej dostosują odpowiednio stosunek swojej ceny do możliwości.

    Podsumowując - rozumiem, że nie ekscytujesz się na myśl o nowych możliwościach Altiuma i być może słusznie zakładasz, że narzędzie będzie używane do koszenia dodatkowej kasy kosztem jego użytkowników. Proponuję zmienić perspektywę. Istnieją inne program EDA, niechby chociaż najpopularniejszy chyba na forum EAGLE, czy KiCAD. EAGLE powolutku goni Altiuma, KiCAD jeszcze wolniej, ale też nie stoi w miejscu. Jest więc szansa, że i ta opcja w końcu trafi do powszechnego użytku (o ile w ogóle się sprawdzi, bo to faza eksperymentalna), może nawet w wersji Open Source w przypadku KiCAD, a więc dostaniesz dokładnie to, czego chcesz. Pozostaje czekać 🙂 


  7. Dnia 17.10.2018 o 19:02, deshipu napisał:

    Dla mnie to jest mało przydatne w momencie, kiedy ogranicza mnie do grupy Krewnych i Znajomych Królika, bo nie mogę dodać własnych źródeł.

    Nikt Cię nie zmusza do korzystania z tego narzędzia, ważne, że ono jest. Umówmy się, jeśli chcesz skorzystać ze scalaka, np. mostków H od ST i widzisz, że w digikey czy innym arrow zapasy się kończą albo czas dostawy nowej partii wzrósł do >6 miesięcy, to "wiesz, że coś się dzieje" - nawet jeśli w elektroparku czy innym lispolu jest po 100 sztuk dostępnych od ręki. Nie wiem jak u Ciebie wygląda procedura projektowania PCB, ale jeśli cały proces od schematu do gerberów trwa np. 3-4 tygodnie, to części potrafią się wyprzedać i dobrze jest mieć taką ostrzegawczą "lampkę" na etapie projektowania, bez konieczności ciągłego, ręcznego monitorowania dostępności. Altium to popularny, ale nie jedyny program EDA. Jeśli świadomie i celowo zaczną manipulować klientem w taki sposób jak opisujesz, to myślę, że klient (ten duży, dla którego 10 groszy oszczędności na 1 sztuce to kilka tysięcy zł na całej serii) prędzej czy później się ogarnie, przestanie ufać "Altium 365" i w najlepszym wypadku przestanie z tego produktu korzystać (w najgorszym - przeniesie się do konkurencji, która do tego czasu może już oferować lepsze rozwiązanie). Poza tym, to na razie są domysły. Jak będzie naprawdę - czas pokaże.


  8. Szczegóły pewnie pojawią się, jak już narzędzie będzie powszechnie dostępne, na razie to są tylko zapowiedzi i nie do końca wiadomo, jak to będzie działać w praktyce. Może rozwiążą to podobnie, jak np. Autodesk zrobił z Fusion? No i zawsze warto pamiętać, że:

    49nocloud.thumb.jpg.7503757d16a7dda9d4262b339ee085b9.jpg

    😉 Mnie osobiście urzekła opcja "integracji" projektu z aktualną dostępnością podzespołów, często mieliśmy z tym problem w przypadku małych serii.

    • Lubię! 1

  9. Miałem kiedyś raz jeden do czynienia z konwerterem, w którym Chińczyk opisał wyprowadzenia RX i TX odwrotnie (czyli z punktu widzenia podłączanego urządzenia, a nie z punktu widzenia konwertera). Może spróbuj podłączyć te linie odwrotnie, tak na wszelki wypadek? Oprócz tego upewnij się, że masz zainstalowane najnowsze sterowniki, a najlepiej byłoby zweryfikować, czy ten adapter działa na Twoim kompie, używając "echo loop'a", czyli zwierając RX i TX w adapterze i próbując coś wysłać w terminalu - powinieneś to samo dostać w odpowiedzi.

     


  10. Jak kilka miesięcy temu byłem na 99% nastawiony na kupno MK3, to "kolejka" na kilka miesięcy skutecznie mnie zniechęciła... Nie jestem fanem ich podejścia z samodzielnym drukowaniem części, moim zdaniem większą jakość i przede wszystkim tempo produkcji mogli by osiągnąć zlecając produkcję na wschodzie i inwestując w ludzi od kontroli jakości, no ale Prusa sam o sobie mówi, że jest typowym "control freak". Pozostaje czekać aż zainwestuje we wtryskarki, formy i inne takie 🙂


  11. Teraz wygląda ok. Jedyne co bym zmienił, to wykorzystanie symboli z bibliotek supply1 i supply2 - są to takie znaczki, które pomogą Ci wyeliminować to spaghetti sygnałów na schemacie - w obecnej postaci bardzo łatwo o pomyłkę. Stosuje się to tak, że wstawiasz na schemacie "strzałkę" np. "+5V" przy sygnale, który ma być podpięty do +5 V. Wstawiasz kolejne takie same "strzałeczki" przy kolejnych sygnałach, które chcesz podpiąć do +5V i kolejne przy źródle tych +5 V. To samo z masą, czyli symbolem GND. To, co ten symbol robi, to tak naprawdę połączenie wszystkich tych samych "strzałeczek" ze sobą na PCB 🙂 

    Tutaj zamiast strzałek użyłem "plusów", ale idea ta sama 😉 
    image.thumb.png.6fec601d1ed851df04d755b69e0ec2c9.png


  12. Symbol na schemacie nie musi się "fizycznie" pokrywać z nóżkami czujnika, schemat można narysować do góry nogami albo zamienić elementy miejscami, to Ty musisz zwrócić uwagę na to, gdzie i do czego podłączasz swoje sygnały.

    Zakładam, że nie robiłeś sam biblioteki i użyłeś gotowca. Możesz łatwo sprawdzić w edytorze biblioteki, czy wyprowadzenia ze schematu są poprawnie podpięte do "fizycznych" padów czujnika na PCB.

    Dawno, dawno temu naskrobałem krótki tutorial pomagający zrozumieć tworzenie (i edytowanie) bibliotek. Ciekawym trafem, użyłem tych właśnie czujników 🙂 Stara wersja EAGLE, ale podstawy te same:
    https://forbot.pl/blog/cadsoft-eagle-czesc-3-tworzenie-biblioteki-id1605

    • Lubię! 1
×
×
  • Utwórz nowe...