Skocz do zawartości

Nawyk

Użytkownicy
  • Zawartość

    2072
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    126

Posty napisane przez Nawyk


  1. I pewnie myślisz, że każdy ma tachometr w domu? 😉 Sam jestem ciekaw ile te silniki mają po przerobieniu. Czy modyfikacja ograniczała się do wywalenia jednej osi z trybikiem, przesunięcia nieco drugiej oraz "odwrócenia" trybu zamocowanego na osi wychodzącej z przekładni (tej najgrubszej)? Ja w ten sposób je przerabiałem, niestety wybijanie osi z trybu (tego, który chciałem "odwrócić") młotkiem spowodowało pojawienie się na niej zadziorów, problemy z nałożeniem plastikowej osłony oraz pośrednio do jej uszkodzenia (osłony)..


  2. Gdy nie masz pomysłu jak taki układ wstawić, przecinasz ścieżki nożykiem (albo jeszcze szybciej - miniszlifierką z odpowiednią tarczą). Ponieważ na zdjęciu maskowanie oraz ścieżki na płytce się zlewają i nie mam ochoty tego rozszyfrowywać, zaznaczyłem to "na oko", możliwe że gdzieś jest połączenie, które trzeba dodatkowo przerwać:

    niebieskie kropki - nóżki układu

    czerwone kreski - miejsce cięcia

    zielone kropki - połączenie spoiwem lutowniczym sąsiednich pól - nie są konieczne, można lutować bezpośrednio do nóżek układu.

    Opcji jest naprawdę dużo, to tylko pierwsza z brzegu (dosłownie).

    • Lubię! 1

  3. Zamiast kabli wykorzystujesz ścieżki ("kreski) na płytce, w "kropki" wtykasz elementy i lutujesz. Musisz tak je rozmieścić, żeby były ze sobą połączone jak na schemacie. Tam gdzie się nie da, łączysz przewodami.

    • Pomogłeś! 1

  4. Mirosław1996, drewno wydaje mi się trochę ciężkie... Przeczytaj ten temat, jest tam taka właśnie przekładnia, tylko wykonana z lżejszego i łatwiejszego w obróbce materiału.

    Le_Cheque fartowo znalazłem idealnie dopasowane śrubki - nic nie przyciera. Można też śrubki włożyć od strony ruchomej części - czyli odwrotnie niż ja to zrobiłem - łebki są zwykle płaskie i nie trzeba wtedy niczego piłować.


  5. No właśnie wszystko zależy od działających sił. Nie wiem, o jak "dużej" konstrukcji piszesz. Przy większym momencie warto zrobić jakieś zagłębienia pod śrubę, nie wiem jak to będzie działać po tym spiłowaniu (trzeba uważać, żeby nie pojawiło się przesunięcie/zmiana kąta między osiami). Znaczenie ma też siła, z jaką tą śrubę dokręciłeś 😉 Dobry był by otwór na wylot w wale i tulejce oraz wetknięty w niego klin - wał musiał by być odpowiednio gruby w stosunku do otworu. Inna opcja, to wycięcia w obu osiach, pasujące do siebie plus klin. Dla jasności rysunki przedstawiające co miałem na myśli:

    Pozdrawiam

    • Lubię! 2

  6. Zrobiłem coś, co Ty powinieneś zrobić i przejrzałem forum. Masz tu na tacy rzeczy, które Ci się przydadzą:

    https://www.forbot.pl/forum/topics20/wykorzystanie-spienionego-pcv-vt1148.htm

    https://www.forbot.pl/forum/topics20/wykorzystanie-pmma-tzw-plexi-plexiglassu-szkla-akrylowego-vt1737.htm

    https://www.forbot.pl/forum/topics20/jak-zrobic-przekladnie-do-robota-vt981.htm

    Co do łączenia osi z kołem, dla Twojego przypadku opisałem wszystko chyba dość zrozumiale kilka postów wyżej.


  7. Z taką ilością informacji proponuję przejść się do wróżki 😉 Napisz coś więcej - czy koła są zamocowane na osi, czy może mają otwór, jakie silniki, średnice wałów itd. Znając życie to będziesz musiał pomyśleć o przekładni zwiększającej moment obrotowy silników. A najlepiej popatrz na rozwiązania w innych konstrukcjach z forum i rusz głową sam.


  8. To zależy od tego jak duży moment obrotowy chcesz przekazać z wału silnika na oś. Dla punktu 1) sprawa jest o tyle prosta, że najczęściej wystarcza tzw. termokurczka nasunięta na zbliżone do siebie osie i podgrzana np. zapalniczką. Można też zastosować profesjonalne rozwiązanie: sprzęgła. Czytałem też o wykorzystaniu rurki od zużytego, długopisowego wkładu (ale tylko dla zbliżonych średnic osi oraz średnicy wewnętrznej rurki - powinna być nieco mniejsza). W przypadku 2) sprawa wydaje się nieco trudniejsza. Przy napędzie serwem, można wykorzystać orczyk i przykręcić go w miarę możliwości do felgi koła. Inna opcja to znowu termokurczka - nałożenie jej na oś napędową (zostawiając parę mm termokurczki poza osią, żeby zakładane koło nie przesuwało jej w głąb), "skurczenie" zapalniczką. Jeśli koło wchodzi zbyt gładko - powtórzyć czynność zakładając kolejną warstwę itd. Rozwiązanie jest dalekie od ideału, ale w większości lekkich konstrukcji spełni znakomicie swoją rolę. Wyobraźnia podpowiada mi jeszcze, że dało by radę z blaszki zrobić "orczyk" mocowany do felgi w 2/3 miejscach z drutu i kleju...ale nie wiem jak by się to sprawdziło. Najprościej kupić koła z mocowaniem za pomocą śrubki inbusowej - w każdym sklepie modelarskim z akcesoriami do RC.

    • Lubię! 2

  9. Do robota przydał by się jakiś silnik/serwo... Z tego co masz, to możesz nauczyć się programować robiąc np listwę z mrugającymi diodami.

    Jeśli masz jakieś silniki to możesz zrobić pojazd, który wykonuje zaprogramowaną sekwencję ruchów, czyli np. jedzie do kuchni i zawraca 😉


  10. Tak z ciekawości - czy masz dodatkowo wyprowadzoną bazę tego fototranzystora? W sensie: ile ma nóżek?

    Mała ciekawostka:

    foto4fx7.png

    PS skromna prośba do moderatorów - może by tak wydzielić temat? Bo się mały bajzel robi, później innym będzie ciężko znaleźć coś a'propos tego zagadnienia, patrząc na nazwy tematów...


  11. Może być stosowany wszędzie tam gdzie nie jest wymagana odporność na promieniowanie UV

    Mam rozumieć, że przy wystawieniu na światło dzienne żółknie? Czy zmieniają się też jego właściwości mechaniczne?

    Skoro już mowa o materiałach stosowanych w modelarstwie (i nie tylko), zainteresowała mnie ostatnio żywica epoksydowa - a zwłaszcza możliwość łatwego wykonywania odlewów. Jest podobno też bardzo wytrzymała - specjalne rodzaje takiej żywicy są wykorzystywane np. w elementach silników samochodowych. Może ktoś miał styczność z tym materiałem i potrafił by opisać praktyczne aspekty jego wykorzystania?

×
×
  • Utwórz nowe...