Skocz do zawartości

PawG

Użytkownicy
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O PawG

  • Ranga
    1/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Początkowo odrzuciłem ten wariant, bo bałem się następującej sytuacji: Nie pomyślałem o zastosowaniu zawieszenia, a to całkiem dobry pomysł.
  2. Witam wszystkich, Z góry przepraszam, jeżeli to zapytanie wyjdzie nieco za długie. Na wstępie zaznaczę, że jest to seria bardzo ogólnych pytań. Staram się opracować projekt autonomicznej jednostki zdolnej do patrolowania powierzchni biurowych. Wyposażona będzie w komputer pokładowy, stereoskopowy układ kamer, czujniki odbiciowe, prawdopodobnie sterownik PLC i moduł wi-fi do komunikacji z serwerem zewnętrznym. Chciałbym zapytać o opinię kogoś bardziej doświadczonego ode mnie. Postawiłem sobie następujące pytanie, na które nie umiem udzielić jednoznacznej odpowiedzi: "Jaki układ jezdny w moim robocie będzie najlepszy, jeżeli ma on przemieszczać się zarówno po śliskich płytkach podłogowych i szorstkiej wykładzinie, a sam robot może ważyć nawet 12kg?" Warto zaznaczyć, że robot musi posiadać następujące cechy: - zdolność do wykonania nawrotu w miejscu, - możliwość przejechania przez kilku-centymetrowy próg lub szczelinę, - nie może niszczyć powierzchni, po której się porusza. Głównie biorę pod uwagę trzy rozwiązania. Pierwszym są gąsienice i dwa silniki napędzające je (po jednym na stronę). Drugi wariant to cztery koła, każde napędzane swoim silnikiem. Ostatni wariant to również cztery koła ale tylko dwa silniki (jeden silnik napędza koła po lewej, a drugi po prawej stronie). Na tym etapie rozważań postawiłem sobie kolejne pytania: "Który z tych wariantów będzie najprostszy w realizacji i najmniej skomplikuje kwestię sterowania? Który będzie zużywał najmniej energii? Czy pod kątem energetycznym i wagowym lepsze są cztery mniejsze silniki, czy też dwa większe z przełożeniem napędu na dwa koła jednocześnie?" Będę zobowiązany za udzielenie odpowiedzi przynajmniej na część z tych teoretycznych pytań. Dodatkowo każdy inny sposób przedstawienia mi zalet i wad układów kołowych i gąsienicowych również będzie tutaj mile widziany, z racji że próbuję możliwie jak najbardziej poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie. Oprócz tego przy okazji chciałbym zadać pytanie odnosząc się do własnych słów z początku postu: Czy prawidłowo szacuję wstępną wagę robota na okolice 12kg? Czy też jest to gruba przesada i można zrealizować taki układ osiągając lepszy wynik. Oprócz tego czy mógłbym poprosić o sugestię co do komputera pokładowego (mimo, że jest to dział mechaniczny). Nawigacja z pomocą kamer, obsługa PLC... czy to powinien być już realny komputer, czy też są jakieś lżejsze rozwiązania? Dziękuję za uwagę.
×
×
  • Utwórz nowe...