Skocz do zawartości

grg0

Użytkownicy
  • Zawartość

    166
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

grg0 wygrał w ostatnim dniu 9 kwietnia 2019

grg0 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

51 Bardzo dobra

O grg0

  • Ranga
    5/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1089 wyświetleń profilu
  1. Bezpiecznik nie bierze udziału w pomiarze napięcia. Proponuję wyjąć bezpieczniki i sprawdzić, czy działa wtedy pomiar rezystancji. Jeśli tak, to możesz zmierzyć rezystancję bezpieczników.
  2. kolejna bzdura te prawa, nie zbudujesz czegoś o czym nie masz pojęcia jak działa i do czego służy No nie wiem. Wydaje mi się, że na tym forum ludzie ciągle to robią. Wiedza jest delegowana do bibliotek i coraz bardziej specjalizowanych układów scalonych, które dzisiaj potrafią chyba wszystko i żadna specjalistyczna wiedza do ich używania nie jest potrzebna. Dobrym przykładem jest chyba arduino, które powstało, żeby uwolnić użytkowników od nadmiaru wiedzy. Dlaczego inteligencja musi być samoświadoma? Dawno czytałem, ale z tego co pamiętam Peter Watts w swojej książce s-f Ślepowidzenie rozważa samoświadomość jako balast ewolucyjny, a nie zaletę.
  3. @szymon568 tak jak pisał Marek o jakości swojego modułu przekonasz się po roku lub dwóch. Jeżeli dalej będzie świecił, to znaczy, że ktoś wiedział co robi. Zawsze zastanawiałem się, czy dzisiejsze diody mają na tyle powtarzalne parametry, żeby można było je łączyć równolegle. W taśmach LED, chyba zawsze stosuje się połączenie szeregowe z rezystorem ograniczającym prąd. Na Allegro można kupić lampkę składaną LED z akumulatorem w cenie ok. 20zł. Nie polecam. Lampka ma 24 diody połączone równolegle, ładowanie bezpośrednio z sieci poprzez układ z kondensatorem i prawdopodobnie akumulator kwasowy. W egzemplarzu który widziałem było padniętych kilka diod na zawarcie, oczywiście brak świecenia i spuchnięty akumulator. Czyli diody doprowadziły do awarii akumulatora. Użytkownik myślał, że problemem jest zużyty akumulator. Po takim doświadczeniu ostrożnie podchodzę do równoległego łączenia diod. @Gieneq, moim zdaniem jeśli w układzie opisanym w pierwszym poście jedna dioda w gałęzi dostanie zwarcia to spowoduje to obniżenie napięcia w tej gałęzi, wyłączenie innych gałęzi i cały prąd popłynie przez tę gałąź uszkadzając diody. W sytuacji uszkodzenia diody na rozwarcie ( co jest chyba mniej prawdopodobne ) jedna gałąź zostanie wyłączona, rozkład napięć w układzie nie zmieni się, przez pozostałe gałęzie popłynie większy prąd, który może doprowadzić do uszkodzenia diod.
  4. Skoro prąd kolektora nie zmienia się w zależności od prądu bazy to znaczy, że wzmocnienie prądowe jest na tyle duże i że prąd kolektora zależy tylko od rezystora wpiętego szeregowo z kolektorem. Oznacza to, że nie da się policzyć wzmocnienia prądowego. Było o tym na poprzedniej stronie w tym wątku, w artykule i pewnie jeszcze w paru innych miejscach. Jeżeli tranzystor PNP podłączyłeś w miejsce tranzystora NPN, bez zmiany polaryzacji zasilania, to trudno mówić o liczeniu wzmocnienia prądowego. To co widać to pewnie przebicie złącza B-E spolaryzowanego w kierunku zaporowym, a może odwrotnie podłączony tranzystor NPN, nie potrafię tego zinterpretować. W swoich rozważaniach założyłem napięcie zasilania 6V i rezystory w gałęziach bazy i kolektora.
  5. Tranzystor w nasyceniu pracuje jako klucz, czyli w przypadku tranzystora NPN łączy nam obwód do masy. Może przepuścić jakiś maksymalny prąd przy jakimś napięciu UCEsat. Zazwyczaj chcemy przez tranzystor przepuścić prąd znacznie mniejszy od maksymalnego (Ic<<β*IB) i dlatego prąd płynący przez kolektor jest zależny tylko od rezystora RC. Pisał o tym wyżej @Sabre. Skoro prąd kolektora nie zależy od prądu bazy to nie można policzyć wzmocnienia prądowego. Mam nadzieję, że widzisz to w tabelkach z pomiarami. Wzmocnienie prądowe na pewno zależy od prądu kolektora (im większy prąd tym mniejsze wzmocnienie) i od napięcia UCE. Przy tranzystorach pracujących jako klucz zależy nam na jak najmniejszym napięciu UCE i dużym prądzie IC, i dlatego musimy dawać duży prąd bazy żeby to osiągnąć. O trazystorach/kluczach było dużo na forum. Więcej pisał o tym @marek1707. I w tym wątku:
  6. @MatJas możesz też w miejsce diody i rezystora 220Ω wstawić pojedynczy rezystor 10kΩ i robiąc te same pomiary sprawdzić czy faktycznie tranzystor nie nasyca się przy rezystorach bazy większych od 100kΩ. Pomiary można powtórzyć dla różnych rezystorów w kolektorze np.: 100kΩ i 1MΩ, i spróbować wyciągnąć jakieś wnioski. Jeżeli napięcie UCE jest mniejsze od 6V, ale większe od UCEsat to tranzystor jest otwarty i przepuszcza przez siebie tyle prądu ile może w zależności od wzmocnienia prądowego w danych warunkach.
  7. Kolba do 907A prawdopodobnie nagrzewa się podczas działania, co sugeruje dodatkowa guma założona na kolbę, i w związku z tym zimny koniec termopary prawdopodobnie nie ma temperatury pokojowej. Co prowadzi do pytania o sens stosowania układów z kompensacją temperatury w lutownicach. Oczywiście MAX6675 ma zalety, szczególnie w postaci gotowego modułu, nie trzeba samemu robić precyzyjnego układu pomiarowego, jest przystosowany do konkretnej termopary i ma wyjście cyfrowe. Tylko, że w tym przypadku, wydaje mi się, że nie skorzystamy z jego zalety jakim jest kompensacja temperatury. Im silniej nagrzeje się kolba tym większa będzie różnica temperatur. Druga sprawa gotowa stacja lutownicy, temperatura wewnątrz obudowy będzie większa od temperatury otoczenia, ale pewnie różna od temperatury wewnątrz kolby. Co paradoksalnie może zmniejszyć błąd kompensacji temperatury.
  8. @Treker Moim zdaniem zapis jest niejednoznaczny, bo nie wiadomo czy w pierwszym zapisie (bez nawiasów) chodzi o: ----- 1*1*0 czy ------ --- 1*1 *0 Czyli niby zachowujemy kolejność działań od lewej do prawej. To na górze to kreska negacji. Czy dodając nawiasy miałeś na myśli mój drugi zapis z dwiema kreskami negacji? Przy czym w tym konkretnym przypadku wynik obu działań jest taki sam.
  9. Jak to jest z tym zakresem napięć wejściowych konkretnie dla LM358, jak rozumieć te teksty z dokumentacji LM358-N TI Co do problemu, nie negując niczego co zostało wcześniej napisane, może MOSFET po podaniu PWM wzbudza się i zaczyna sam oscylować.
  10. O którym wzmacniaczu mowa? Przepraszam. Chciałem tylko zwrócić uwagę na układ pracy wzmacniacza otoczonego rezystorami R1, R2, R3, R4 z pierwszego rysunku z tego wątku, bez wchodzenia w dyskusje o napięciu wspólnym, CMRR i problemach pomiarów po wysokiej stronie napięcia, bo nie czuję się na siłach do takiej dyskusji. Na rysunku mamy przerysowany wzmacniacz z polecanego w tym poście tutoriala, ale moim zdaniem to na R2 powinien być wyższy potencjał, a nie na R1.
  11. Skupiając się tylko na wzmacniaczu, moim zdaniem, to nie będzie działać. Na wejściu odwracającym jest wyższy potencjał niż na nieodwracającym w związku z czym na wyjściu powinniśmy dostać napięcie ujemne, co jest niemożliwe przy zasilaniu asymetrycznym i będzie tam napięcie bliskie masy.
  12. Z programowania to jestem zielony. Czy takich rzeczy nie załatwia się odpowiednimi deklaracjami stałych i zmiennych, przecież program powstaje pod konkretny schemat urządzenia. Wtedy można sobie zamiast HIGH pisać co się che, np. ZGASZONE, ON, OFF, PRZEKAZNIK_WL itp.
  13. W sumie to jest zachęta, żeby kiedyś przyjrzeć się temu dokładniej jak już będę coś budował. analogWrite() na Arduino Uno ma częstotliwość 0,5kHz lub 1kHz, czyli dość małą. Obliczenia dla potomnych, bez teorii. @belkocik chyba się zaciął. Mamy wzór dla napięć stałych P=U2/R. Stałe napięcie zmieniamy z 6,0V na 8,4V, czyli 1,4 razy. Czyli moc przy napięciu 8,4V będzie większa (1,4)2 razy. PWM o wypełnieniu 100% dostarcza do odbiornika 100% mocy, przy wypełnieniu 90% dostarcza 90% mocy itd. Jeśli wykonamy działanie 1/(1,4)2 dostaniemy wypełnienie 51%. Przy takim wypełnieniu i zasilaniu 8,4V moc dostarczana do odbiornika będzie równa mocy dostarczanej przy zasilaniu stałym napięciem 6V. Tyle teoretycznie. Pytanie jak przy tym przedziale wypełnienia (0-51%) będzie zachowywał się silnik, czy da się nim sensownie sterować, kiedy wystartuje?
  14. Teoretycznie wszystko się zgadza. Pomijając straty na mostku, obliczenia są proste. Można je zrobić dla własnej ciekawości. Jeśli zwiększymy napięcie zasilania 1,33 razy (z 6V do 8V), to moc się zwiększy ... razy, i w związku z tym jakie trzeba ustawić wypełnienie (przy zasilaniu 8V) aby moc była taka sama jak przy zasilaniu 6V. Co do mierzenia. Wydaje mi się, że przy częstotliwości PWM Arduino nie powinno być problemów z pomiarem średniej wartości napięcia PWM. Trzeba pamiętać, że na zakresie VDC dostaniemy wartość średnią, a na zakresie VAC, jeśli miernik ma TRMS, wartość składowej przemiennej sygnału PWM. Przeprowadzałem takie próby w tym wątku. Jestem ciekaw jak w praktyce sprawdza się takie podejście ograniczania mocy za pomocą PWMu. Silnik i tak dostaje wyższe napięcie w impulsie, co pewnie mu nie przeszkadza, ale i dostaje większy prąd. Ciekawe jak bardzo można obciążyć taki silnik, wydaje mi się, że powinien pracować pod mniejszym obciążeniem niż przy zasilaniu nominalnym. Edit I w jaki sposób to kontrolować? Poprzez pomiar prądu? Wtedy trzeba by mieć wystarczająco dużą częstotliwość PWM, żeby prąd w impulsie nie przekroczył wartości bezpiecznej. I czy jest się czym przejmować jeśli prąd przy maksymalnie naładowanych akumulatorach i dużym obciążeniu silnika może być większy o 30%?
  15. @dkradke, nie rozumiem tej konstrukcji ze źródłem prądowym. LM317 do poprawnej pracy potrzebuje 3V dropout, może przy małych prądach wystarczy 1,5V, dalej spadek na rezystorze R3 1,2V, dla diody laserowej zostaje jakieś 2,3V pod warunkiem, że klucz BC848 zewrze się do 0V. Nie wiem, może dla tej konkretnej diody wystarczy, ale jest bardzo mały margines i zastanawiam się czy to źródło prądowe działa. Mierzyłeś napięcia na kolektorze BC848, na diodzie laserowej i rezystorze R3? Druga sprawa, jeśli jest stabilne napięcie 5V to do ograniczenia prądu diody wystarczy jeden rezystor.
×
×
  • Utwórz nowe...