Skocz do zawartości

Jamik

Użytkownicy
  • Zawartość

    156
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    5

Jamik zajął 1. miejsce w rankingu.
Data osiągnięcia: 23 grudnia 2018.

Treści użytkownika Jamik zdobyły tego dnia najwięcej polubień!

Reputacja

60 Bardzo dobra

O Jamik

  • Ranga
    5/10

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, była w niej pracownia ZPT czyli zajęć praktyczno technicznych. Nie wiem, czy były one w każdej szkole, ale w większości, nawet małych tak. Ale potem te pracownie zlikwidowano i zamieniono na sale ogólne. Sala ogólna nie nadaje się do takich zajęć. Choćby ze względu na BHP. Czyli każda szkoła będzie musiała, chcąc prowadzić praktyczne zajęcia, utworzyć pracownię. Przyjmijmy, że w związku z niżem demograficznym uda się taką salę wyłączyć z normalnego toku nauki, co wcale oczywiste nie jest, bo od lat istnieje tendencja do komasowania uczniów w jak największ
  2. Obym się mylił, bo chciałbym, żeby dzieci w szkole podstawowej miały aktywny kontakt z techniką poza smartfonami, tabletami i komputerami. Ale znam realia. I wiem, że aparat i kamera przydadzą się do dokumentowania imprez szkolnych a reszta sprzętu (w większości szkół) będzie co najwyżej robić za ładny wystrój gablotek i szafek. Szkoły kupią, bo muszą. W nielicznych będą ludzie umiejący to zaprezentować dzieciom i pomóc im w zgłębianiu tajników mikrokontrolerów, druku 3D itp. W części pozostałych chętni uczniowie zostaną do sprzętu dopuszczeni. W reszcie... Ma być to jest i nie tykać, żeby się
  3. Jako znający realia od środka powiem: "Kant gigant propaganda". W nielicznych szkołach są nauczyciele którzy będą w stanie poprowadzić takie zajęcia, ale oni w większości już zaopatrzyli się w sprzęt na różne sposoby (włącznie z zakupami z własnej kieszeni). W reszcie będzie to nauczyciel z łapanki wysłany na kurs lub studia podyplomowe, żeby miał co wpisać do papierów potrzebnych do awansu. Może to i czarny scenariusz, ale jakoś tak dla mnie bardziej realny niż wizje roztaczane przez ministra. Pozdrawiam.
  4. Jamik

    Obiecujące technologie

    Zgadzam się z tym co piszesz. Niestety, za pieniędzmi idącymi w samą instalację paneli nie idą inwestycje w taką modyfikację systemu energetycznego, aby tę wytworzoną energie wykorzystać w efektywny sposób. No ale z tym nie do końca radzą sobie również bogatsze kraje. Jak dla mnie nadzieją jest wodór. Tyle, ze obecne metody jego pozyskiwania są ciut mało sprawne. Ale to pozwoliłoby wytwarzać paliwo tam, gdzie energii słonecznej w skali roku jest pod dostatkiem, i transportować tam, gdzie jest jej za mało. Również w motoryzacji raczej widzę wodór, a nie akumulatory. Ale przyszłość pokaże, czy m
  5. Jamik

    Obiecujące technologie

    Za chwilę obiecają kieszonkowy. Zegarek z reaktorem fuzyjnym . Jakoś nie sądzę, by w rozsądnym czasie udało się zbudować takie coś mniejsze od typowej elektrowni jądrowej.
  6. Jamik

    Obiecujące technologie

    Tak. Jest to energia przed atmosferą. Ale niewiele z niej jest odbijane. Większość różnicy pomiędzy nią, a tą która dociera do ziemi jest pochłaniana przez atmosferę, więc też przerabiana na ciepło. Do ziemi, u nas dociera trochę ponad 1000W. Nie uważam, aby nawet spadek ceny energii elektrycznej (a nie sądzę, aby ten spadek był duży, bo znaczna część ceny energii idzie na utrzymanie całej infrastruktury przesyłowej) spowodował gwałtowny wzrost jej zużycia. Bardziej stawiałbym na zmianę profilu. Np. zamiast pieców CO - ogrzewanie elektryczne lub pompy ciepła. A co do wahań. Statystyc
  7. Jamik

    Obiecujące technologie

    Musisz popatrzeć na sprawę z szerszej perspektywy i z uwzględnieniem pewnych historycznych obciążeń. Zacznijmy więc od początku. Elektrownie cieplne, które są podstawą naszej energetyki, to molochy o ogromnej bezwładności. Wyłączenie bloku do stanu w którym nie generuje kosztów, czyli nie zużywa paliwa, trwa bardzo długo. Można się takimi rzeczami bawić w skali roku, ale nie godzin. Tymczasem w okresie doby występują znaczące wahania zapotrzebowania na prąd elektryczny, a system energetyczny nie może dostarczać go mniej, niż jest potrzebne. I teraz. Zakładając istnienie wyłącznie elektro
  8. Jamik

    Obiecujące technologie

    Z tym ciepełkiem to chyba ciut przesadzasz. Nasza Ziemia wystawia ciągle do słoneczka połowę siebie, czyli jakieś 127,5 mln km^2. A każdy m^2 dostaje od Słońca 1361W energii. Czyli dostajemy jakieś 2,4*10^14 kW mocy w sposób ciągły. Gdyby każdy człowiek na Ziemi miał dołożyć do tego 0,1% mocy, to musiałby (przyjmując, ze jest nas 8 mld i robią to wszyscy) wytwarzać w sposób ciągły moc cieplną równą 21,7 kW. A pamiętaj, że wahania mocy samego Słoneczka w cyklu 11 letnim wynoszą właśnie około 0,1% i jakoś się od tego nie gotujemy. Historyjka miała na celu pokazać nasze przywiązanie do trady
  9. Jamik

    Obiecujące technologie

    Nie zawsze chodzi tu o zwiększenie mocy, co wiąże się z większą ilością ciepła. W wielu przypadkach ważniejszy jest czas działania, lub zmniejszenie wymiarów. W takim telefonie komórkowym, przy (obecnie) dość żałosnym czasie działania, bateria zajmuje większość przestrzeni wewnętrznej. Większość przenośnych składników internetu rzeczy jest niewygodna lub niefunkcjonalna ze względu na ograniczenia w zasilaniu. Zgadzam się, ze dalszy rozwój obecnych źródeł zasilania nie daje wielkich nadziei na skok jakościowy. Ale wielokrotnie przełom dokonywał się w momencie, gdy technika docierała do gra
  10. Jamik

    Obiecujące technologie

    Pewnie to moje pobożne życzenie, ale myślę, że czeka nas rozwój źródeł energii. Tych dużych (może wreszcie uda się opanować syntezę jądrową) i tych małych (ogniwa paliwowe, pojemne i bezpieczne akumulatory). Bo tego, czego wszystkim urządzeniom brakuje, by zwiększyć ich efektywność i użyteczność jest właśnie energia.
  11. W 1kB EEPROM-u raczej żadnych zrozumiałych sampli nie upchniesz :). Choć za starych, dobrych czasów, przy zabawie z ośmiobitowcami to się różne cuda robiło ;).
  12. Witam. Robiłem kiedyś pozytywkę na Attiny13. Programowałem z poziomu ArduinoIDE. Melodyjkę przechowywałem w EEPROM-ie. Najpierw wgrałem szkic, który wpisał do EEPROM-u melodię, a potem drugi, który ją odtwarzał. Tak więc nie ma problemu z reprogramowaniem. Warto zwrócić uwagę na to, że zapis jednego bajta w EEPROM-ie jest znacznie szybszy od zapisu dwóch bajtów. Wynika to z tego, że zapis drugiego bajta zaczyna się dopiero po zakończeniu zapisu pierwszego. Jeśli więc kluczowa jest szybkość programu, to warto zapisywać po jednym bajcie zachowując odstęp czasowy w trakcie którego możem
  13. Jamik

    Kierownica PC - wersja 2

    Albo kliknij na link prawym przyciskiem myszy i wybierz "Zapisz element docelowy jako...".
  14. Czytam. Jeden go widzi, więc być może jednak ten element działa. I nadal nie wiemy, czy tam na pewno siedzi 16U2. W jednym masz absolutną i niezaprzeczalną rację. Nie ma co tej rozmowy kontynuować, bo nic ona tu nie wnosi.
  15. Bywa, ze czasem popajacuję, ale tym razem jestem poważny. W Arduino, niezależnie od tego. czy użyjemy 16U2, czy CH340, czy czegokolwiek innego (bo to nie jedyne opcje), są to tylko elementy pośredniczące. Nic więcej. Możesz sobie 16U2 przeprogramować (o czym zresztą wspomniałem), tylko co to zmienia? Komputer widzi port, co znaczy, że dogadał się z tym właśnie elementem. Czy działa on zupełnie poprawnie to inna sprawa, ale nic nie wskazuje, że tak nie jest. Nie rozumiem Twojego zacietrzewienia.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.