Skocz do zawartości

Jamik

Użytkownicy
  • Zawartość

    109
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    5

Wszystko napisane przez Jamik

  1. Jeśli sięgamy po 8-bitowce to ja zaczynałem od Atari 65XE 1,8MHz, 64k RAM i magnetofon:). Ech, te wojenki Atari kontra Commodore :D. PC to dopiero na studiach złożyłem. A teraz w szafie mam ZX spectrum+ i Timexa. Czasami nawet je odpalam z sentymentu... A żeby nie było zupełnie poza tematem. Wie ktoś jaką ma ta płytka szybkość konwersji analogowo cyfrowej?
  2. Potęga! Mój pierwszy PC miał zegar 33MHz (386SX), całe 2 mega ramu, dysk 170 mega i na płycie miejsce na koprocesor arytmetyczny (dokupiony później). A złożyłem go za około 4 mln złotych :D. A płytkę chyba sobie zafunduję. Mam kilka pomysłów na pokazowe układy pomiarowe do których w Arduino brakowało mi szybkości.
  3. W tym przypadku najważniejsze jest to, że ATmega32u4 ma port USB, a ATmega2560 wymaga do komunikacji po USB dodatkowego układu (np. ATmega16u2, albo CH340).
  4. Witaj. O ile wiem, t nie istnieje coś takiego jak "Arduino leonardo mega 2560". Arduino Leonardo ma mikrokontroler ATmega32u4. Arduino Mega ma ATmega2560. Podczas gdy na pierwszym emulowanie klawiatury, myszki czy kontrolera gier nie jest problemem, to na drugim to samo oprogramowanie nie będzie działać. Sprawdź jeszcze raz jaką masz płytkę. Nie po tym co napisał sprzedawca (różne już cuda czytałem), ale po tym co masz tam wlutowane. Pozdrawiam.
  5. Ponowię pytanie. Czy chcesz zrobić multiwibrator astabilny na dwóch tranzystorach? Czy ma on migać diodami? Co już zrobiłeś?
  6. Witam. Nie chodzi czasem o przerzutnik astabilny? Masz tylko jeden tranzystor (jedną sztukę), czy jeden typ, al kilka sztuk? Możesz pokazać co próbowałeś?
  7. @Scynk Zasilałem serwa napięciem 6V i napięciem 4,8V sterując z Arduino i nie było kłopotów. Myślę, że jeśli będziesz mieścił się w zalecanym zakresie napięć zasilania, to ze sterowaniem z Arduino nie będzie problemu. Przynajmniej u mnie nie występowały, ale może ktoś ma inne doświadczenia. W trakcie użytkowania serw SG90 zauważyłem, że po włączeniu zasilania zwykle szarpią. Czasem jest to delikatne drgnięcie, ale miałem i takie, które potrafiło szarpnąć o połowę obrotu. Serwo działa w sprzężeniu zwrotnym. Sterownik ciągle porównuje wartości zadane z odczytami z potencjometru. Kiedy włączamy zasilanie to występuje chwila, nim ustalą się wszystkie napięcia, gdy sterownik z lekka wariuje. Może przy droższych serwach tak się nie dzieje, ale w przypadku SG90 i podobnych to norma. Tak jak i różnice w działaniu poszczególnych egzemplarzy.
  8. Pobierz sobie np. LTSpice. To symulator obwodów elektronicznych. To co wyliczysz możesz do niego wrzucić i zobaczysz jak układ działa, jakie masz napięcia i prądy w kluczowych punktach układu itp. Oczywiście symulacja to tylko symulacja, ale wstępną kontrole układu zrobić pozwoli, a i eksperymenty szybsze i bezpieczniejsze, zwłaszcza dla kieszeni . Druga sprawa która przyszła mi do głowy, to kwestia serw. Wiesz, że po włączeniu zasilania mogą szarpnąć? Nie będzie to przeszkadzać w działaniu projektu? A bez zasilania, jeśli będą obciążone, to poddadzą się? @marek1707 Spali się tranzystor, czy nie? Kwestia do przedyskutowania. Przy spadku napięcia o 1,7V, dla BD139 wystarczy trochę ponad 700mA, żeby, bez radiatora, przekroczyć temperaturę maksymalną. A w tym układzie taki prąd nie jest oczywisty, ale i nie jest niemożliwy. I w kwestii wydajności ogniw. Popełniłem kiedyś robocika kroczącego na 12 serwach SG90. Zasilany był zarówno z 4 ogniw AA, jak i z 4 akumulatorów NiMH AA. Dały rade . Wiem. Mało profesjonalne, ale tanie (akumulatory, nie baterie) i bezpieczne. Pozdrawiam.
  9. Nie do końca. To znaczy, będzie działało, ale nie najlepiej. Pomiędzy emiterem a masą osiągniesz maksimum około 4,3V. A to dlatego, że, aby tranzystor zaczął przewodzić, to pomiędzy bazą a emiterem musi być około 0,6-0,7V. Reszta napięcia odłoży się na tranzystorze. A skoro będzie to około 1,7V i do tego spory prąd czerpany przez serwa, to obawiam się, że spalisz tranzystor.
  10. Taki układ nie spełni swojego zadania. W stanie zamkniętym tranzystora na "+" serwomechanizmów podasz 6V, ale gdy tranzystor otworzysz to połączysz przez niego + zasilania z masą. W zależności od stopnia otwarcia tranzystora stanie się niewiele, zmienisz tranzystor w grzałkę, albo go spalisz. Ale nie odłączysz zasilania od serwomechanizmów.
  11. Ten typ tak ma. Do komunikacji z komputerem używa CH340 który wymaga doinstalowania sterowników. To że komputer go nie widzi ni ma nic wspólnego z mikrokontrolerem.
  12. Cześć. Tak z ciekawości. Po co chcesz wypalać bootloader w NANO? Wymieniałeś mikrokontroler?
  13. Witam. Żeby nie spalić kolejnego Arduino, trzeba trzymać się zaleceń producenta. A czy to zrobiliście, tego nie wiemy. Czy zworka rozdzielająca zasilanie była zdjęta, czy założona? Czy alumulator daje 12V, czy może jest to jego napięcie znamionowe? Arduino ma zalecane napięcie 7-12V. Gdzie i co dokładnie było podpięte (zasilania, ewentualnie inne elemeny). Pozdrawiam.
  14. Nie lekceważ nauczycieli. Może się okazać, że jednak są tacy, którzy wolą siedzieć na Forbocie niż kawkę popijać . Nie lekceważ też prostych podstaw które wałkujesz na matematyce, fizyce i innych przedmiotach. Jak ktoś kiedyś powiedział, wiedza bez podstaw jest jak budynek bez fundamentów. Prędzej, czy później runie. A co do samego kalkulatora, to gratuluję. Bardzo ładna konstrukcja.
  15. Wiszą już od czwartku, ale dopiero dziś mam chwilę, żeby zgrać i zamieścić zdjęcia.
  16. Witam. Nie unoś się. Posłuchaj rad osób, które mają bardzo duże doświadczenie w tym o czym piszą. Ja też każdą chwilę na swoje hobby wyrywam najczęściej kosztem snu, a skromną wiedzę jaką mam zdobyłem zaczynając od migana diodami na klonie Arduino Uno. Ta platforma ma ogromną społeczność, mnóstwo przykładów i gotowych rozwiązań oraz zrealizowanych projektów z dokładnym omówieniem zastosowanych rozwiązań. Da Ci to możliwość zrozumienia pewnych podstawowych zasad programowania, komunikacji czy obsługi urządzeń peryferyjnych. Zacznij od podstaw, bo inaczej tym wszystkim rzucisz w kąt. Uwierz osobie, która tą ścieżkę już przechodziła. Odpowiedz sobie też na pytanie, czy chcesz mieć robota, czy chcesz budować robota, bo to nie to samo. W pierwszym przypadku, kup gotowca. Będzie szybko, łatwo i pewnie taniej, bo bez kupki spalonego złomu. W drugim przypadku posłuchaj tego, co radzili Ci moi przedmówcy. Życzę udanego projektu.
  17. Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę. Czy nie jest to czujnik elektrochemiczy w którym reakcje chemiczne wytwarzają prąd proporcjonalny do stężenia tlenu? Czyli innymi słowy, sam czujnik nie potrzebuje zasilania? Dobrze zrozumiałem zasadę jego działania? A jeśli chodzi o ogniwa, to są tu bardziej kompetentni ode mnie i lepiej ich rad posłuchać. Ja używam zwykle NiMH, bo są bezpieczne, tanie, ogólnodostępne i można je używać też w sprzęcie powszechnego użytku. Tam gdzie zależy mi na masie stosuję Li Ion 14500 z wbudowanymi zabezpieczeniami. W jednym projekcie, gdzie bardzo zależało mi na masie i wydajności prądowej użyłem pakietu LiPol. Ale trzeba ich pilnować, bo nie lubią pełnego rozładowania, o przedziurawieniu nie wspominając .
  18. Trochę więcej samozaparcia w poszukiwaniach . http://wiki.seeedstudio.com/Grove-Gas_Sensor-O2/ Na dole macie datasheet. Wygląda, że ten czujnik niewiele prądu pobiera. Ale jest uwaga, że potrzebuje 20-30 minut na rozgrzanie, bo inaczej zafałszuje wyniki.
  19. Zależy jak długo muszą działać. Czujnik metanu który wybraliście bierze do podgrzewania około 56mA. Więc on nie jest raczej problemem. Niestety nie widzę nigdzie specyfikacji czujnika tlenu.
  20. Jeżeli chodzi o akumulatory, to przejście na rozmiar 14500 pozwoliłby, jak radzi marek1707, położyć je na dnie. Nawet obok siebie. Może warto to rozważyć, o ile pojemność byłaby wystarczająca. Im niżej środek ciężkości, tym stabilniejszy lot.
  21. Jak rozumiem, mikrokontroler jest sprawny? Płytki stykowe są dość niepewne. Bywa, że coś w nich nie łączy. Sprawdź wszystkie połączenia multimetrem. Zwróć uwagę na przycisk reset, czy dobrze wstawiłeś go na płytkę. Może na stałe zwiera reset do masy? Na zdjęciu tego nie widać. Jeśli wszystko jest OK, to szukałbym problemu w kwarcu. Może się nie wzbudza?
  22. To może sprężyna i pomiar jej wydłużenia?
  23. Założyłem, że skoro piszę o odwrotnej polaryzacji, to wskazuje to na kondensator w którym ta polaryzacja jest istotna . Aż z czystej, małpiej ciekawości zabrałem garść złomu kondensatorowego i poszedłem sobie postrzelać. 1 z 10 poszedł już przy 5V Reszta wymagała wyższych napięć. Oczywiście, postrzału jak ze śrutówki nie ma się co obawiać, ale jeśli w oko trafi, nawet sam elektrolit, to może być niewesoło. Więc minimum ostrożności nie zawadzi. A z ekstremów, to zatrucie ołowiem? Oczywiście, jeśli ktoś lubi żuć stop lutowniczy . Bo lutować musiałby bardzo dużo i to w niewietrzonym pomieszczeniu..
  24. Tylko uważaj na kondensatory, bo przy odwrotnej polaryzacji, nawet przy 5V potrafią być groźne.
  25. Koła raczej nie odkryli. Jest zatrzęsienie tego typu amatorskich konstrukcji, jak i komercyjnych:
×
×
  • Utwórz nowe...