Skocz do zawartości
Komentator

Czy kolejność w połączeniu szeregowym ma znaczenie?

Pomocna odpowiedź

Dokładnie to samo napisał Hudyvolt, zależy względem jakiego punktu mierzymy.

Ja natomiast pozwolę sobie nie zgodzić sie z tym, że na diodzie - krzemowej, LED, czy zenera odkłada się stałe napięcie. Zarówno na rezystorze, jak i diodzie będzie spadek zależny od napięcia zasilania.

Nie w takim stopniu jak na rezystorze, na diodach zenera też występują te odchyłki, ja tylko zachęcam do zachowania pewnej praktycznej konwencji przy projektach i montażach, dzięki której łatwiej w przyszłości diagnozować uszkodzenia. Na schematach do profesjonalnych urządzeń napięcia testowe są podawane względem masy, a nie przy każdym elemencie podawany spadek napięcia. Oczywiście każdy może robić jak chce to jego twórczy bałagan. 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Panowie się trochę zagalopowali.

Mowa jest cały czas o stanie ustalonym, czyli stałe napięcie zasilania, ta sama dioda, ten sam rezystor i jedyne co jest rozpatrywane to kolejność diody i rezystora.

Ja nie będę próbował podważać praw Kirchhoffa i Ohma, ale w II prawie Kirchhoffa nie ma nic o kolejności elementów w obwodzie. Chyba, że od czasów gdy byłem w podstawówce coś się zmieniło i kolejność elementów podczas dodawania ma znaczenie 😋

Zachowanie konwencji w projekcie to inna sprawa, ale to nie jest temat tego artykułu.

I nie zgodę się co do mierzenia zawsze względem masy. Końcówki woltomierza przykładam tam gdzie chcę zmierzyć napięcie. Kiedy chcę zmierzyć spadek napięcia na diodzie, która jest podłączona "od plusa" to przykładam sondy do wyprowadzeń diody, nie trzymam uparcie jednej na masie, a drugą po kolei mierzę napięcia, a potem w głowie liczę ile jest na diodzie.

Urządzenia testowe to inna sprawa. Tam na etapie projektowania urządzenia, inżynier policzył jakie napięcia (i w jakim przedziale) mają występować w poszczególnych punktach i mierzy się od masy, żeby zaoszczędzić na igłach testowych, przetwornikach ADC itd.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Przykładowo, przy projektowaniu wzmacniaczy ma znaczenie nawet to w którym miejscu dane elementy podpinasz pod masę ..., zależy jak złożony obwód się rozpatruje. Przyjęcie jakiegoś "dogmatu" z prostego obwodu i trzymanie się jego kurczowo przy bardziej złożonych układach, blokuje możliwość ustalenia przyczyn powstawania zjawisk niepożądanych.

Trochę zabawnie jest się cofać do obwodów lampek choinkowych, pamiętam kiedyś konstrukcje TV monochromatyczne w których pomijano transformatory i zasilano obwody szeregowo, tam była zabawa przy diagnostyce. 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

W akapicie dotyczącym "Hydrauliczna analogia prądu płynącego w obwodzie" jest napisane: 

Cytat

Niezależnie od kierunku połączenia podzespołów, ciśnienie w tym obwodzie będzie takie samo.

Chyba od kolejności?

Dodatkowo mam pytanie - podłączyłem równolegle diody:

Czerwona z rezystorem 1kΩ

Zielona z rezystorem 310 Ω

NIebieska z rezystorem 310 Ω

Z moich obliczeń przy zasilaniu 9V na zielonej odkłada się napięcie 2,2 (mierzyłem), płynie prąd około 0,02A a świeci najsłabiej - z czego to wynika?

Edytowano przez cone
Pytanie o równoległe podłączenie diod

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Idąc od końca:

12 godzin temu, cone napisał:

a świeci najsłabiej - z czego to wynika?

może to wynikać z jakości wykonania, albo parametrów technicznych diod. Nie zawsze ultra jasna dioda to dobra dioda, np. kontrolki w aucie nie powinny oślepiać kierowcę tylko wskazywać że coś jest włączone/zepsute.

12 godzin temu, cone napisał:

Chyba od kolejności?

Tak jest to kolejność, acz wielu początkujących patrząc na układ w którym coś jest po lewej lub po prawej (inny kierunek) uważa że to inny układ i pojęcie kolejności traci sens. To jak patrzeć na nieskierowany graf w którym zamieni się węzły miejscami - wydaje się że to coś innego, a tu jest to ten sam graf (homomorfizm? czy jakoś tak).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...