Skocz do zawartości
Walec14

Sprawdzenie obwódu lampki led.

Pomocna odpowiedź

Witam!

Chciałbym stworzyć sobie lampkę led wg wklejonego projektu http://imageshack.com/a/img923/5537/sIZWXm.gif - bardzo przepraszam, że zdjęcie wstawione nie tak jak powinno, ale nie udało mi się wstawić normalnie bo mimo poprawnego formatu wciąż dostawałem taki komunikat: "Plik niepoprawny, akceptowane są tylkopliki *.jpg,*.png,*.gif" .

I teraz mam kilka pytań.

1. Czy to w ogóle zadziała? Dołączyłem specyfikację używanych diod.

2. Jeśli chodzi o dzielnik napięcia to jakich wartości rezystorów użyć - rozumiem samą zasadę działania dzielnika tylko czy to powinny być rezystory rzędu 10 Ω; czy 10 kΩ;?

3. W jaki sposób zrobić tak, aby podczas ładowania prąd występował tylko pomiędzy ładowarką a baterią, a nie dostawał się dalej na obwód?

Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi i przepraszam jeśli poraziłem was swoją niewiedzą 😉

ospw5161a-op.pdf

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ten dzielnik jest tu w ogóle niepotrzebny. Wywal R1 i R2, policz oporniki przy diodach i zadziała. Powiem Ci tylko jeszcze, że w tak prostym układzie będziesz cierpiał na duże wahania jasności w miarę rozładowywania ogniwa a sporo cennej energii zmarnujesz na grzanie oporników. Gdy napięcie aku będzie się zmieniało od 4 do 3V dostaniesz jasność od 100% praktycznie do zera. Nie możesz przecież założyć, że napięcie zasilania będzie stałe. W takich rzeczach lepiej jest stosować przetwornice DCDC specjalnie zaprojektowane do napędzania LEDów, każda lepsza latarka LED ma coś takiego w środku. W obecnym stanie wiedzy nie zbudujesz tego sam, ale na pewno są gotowe moduły, poszukaj.

EDIT: I oczywiście witamy. Nareszcie ktoś zaczął wątek od porządnego schematu - dzięki, to raczej rzadkie w tym dziale.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za szybką odpowiedź!

A jeśli chodzi o punkt 3 mojego pytania? Da się coś takiego zrobić?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No ale przecież tak będzie gdy wyłączysz lampkę.

Gdy włączysz z jednej strony do ogniwa będzie dopływał prąd z ładowarki a z drugiej LEDy będą swoje wyciągać. Jeżeli tylko zapewnisz, by ładowarka była silniejsza niż LEDy, bilans będzie dodatni i ładowanie będzie poprawne. Mając 30 diodek po 20mA potrzebujesz 600mA. Ogniwo 6Ah możesz ładować prądem nawet i 6A - masz dużo zapasu na potężną ładowarę. Przy takim prądzie te 0.6A włączonych (lub wyłączonych) diodek praktycznie znika.

Pamiętaj o tych wahaniach jasności - to naprawdę będzie niemiłe.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tak to rozumiem 😉 W tym pytaniu chciałem zamknąć prąd na obwodzie bateria ładowarka bardziej dlatego że ładowarka do tej baterii jest telefoniczna (bateria też) i podaje na obwód 5V ( przynajmniej taki ma output wydrukowany) i bałem się że może spowodować przepalenie diod.

EDIT: Właściwie wydaje mi się, że nie powinno to mieć takiego znaczenia - jednak na innym forum przy okazji innego pytania postraszono mnie, że diody nawet przy początkowym 4,2 LiPo od razu się popalą i koniec - sprawdziłem nie palą się. Więc pewnie 5 V ładowarki też spokojnie wytrzymają ?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie, to tak nie działa.

1. Ładowarka to nie jest zasilacz stabilizowany. Nie daje 5V, natomiast umie naładować ogniwo LiPol wg pewnego algorytmu. Jeżeli masz coś co wtykasz do gniazdka i to coś ma wyjście 5V/USB to to NIE jest ładowarka. Mimo potocznej nazwy, jest to tylko zasilacz dostarczający energię do telefonu, gdzie ładowaniem aku zajmuje się dedykowana elektronika. NIE WOLNO podłączać czegoś takiego wprost do ogniw LiPol. Grozi to wybuchem i/lub pożarem ogniwa i otoczenia.

2. Dane katalogowe diodek wskazują:

https://www.tme.eu/en/Document/4e37e53014f567153d1824e1e7e58444/ospw5161a-op.pdf

że ich znamionowym prądem jest 20mA. Diodek LED nie wolno podpinać do źródeł napięcia bez regulacji prądu. Musisz dawać szeregowo opornik policzony dla tego konkretnego napięcia i żądanego prądu.

3. Ogniwa LiPol ładują się wyłącznie do 4.2V, ani mniej ani więcej - to zapewnia specjalna elektronika w ładowarce. Musisz się w coś takiego zaopatrzyć chcąc używać tego ogniwa. Inaczej pierwsze ładowanie wprost z zasilacza 5V/USB będzie ostatnim. Właśnie dzięki opornikom diodki LED spokojnie wytrzymają napięcie końcowe ładowania = 4.2V. Nie musisz tu niczego się domyślać ani zgadywać, wystarczy policzyć.

4. Koniecznie poczytaj o akumulatorach w szczególności LiPol, ich ładowaniu, o traktowaniu diodek LED itp rzeczach, bo Twoje pisanie a szczególnie nonszalancja źle rokuje.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej się douczę! Wiem o czym mówisz apropo LiPoli i sposobu ich ładowania, ale tu mój błąd gdzieś w internecie przeczytałem, że baterie telefoniczne mają w sobie wbudowaną elektronikę odpowiedzialną za ich ładowanie - jak mówię mój błąd. Absolutnie nie chciałem być nonszalancki ale niestety tak wyszło ;(. Myślę że póki co zrobię w ten sposób, że ładowanie będzie odbywało się w telefonie - nie używam go, a w przyszłości zakupię odpowiednią ładowarkę do Li-Po.

Edit: tak na marginesie czy te akurat diody nie mają prądu znamionowego 30mA?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

30mA występuje w tabelce gdzie podano maksymalne, nieprzekraczalne wartości powyżej których producent za nic nie odpowiada. Poniżej masz wszelkie napięcia złącza, jasności, kolory podane dla 20mA i tego bym się trzymał. Jazda po bandzie rzadko kiedy kończy się dobrze.

Nawet jeżeli akurat to ogniwo ma wbudowaną elektronikę zabezpieczającą (bo owszem są takie), to jest to tylko zabezpieczenie na wypadek sytuacji ekstremalnych: bardzo głębokiego rozładowania (np. do 2.5V) i np. awarii elektroniki ładowarki, która zgłupiała i próbuje ładować powyżej np. 4.5V. To chroni raczej użytkownika telefonu (i tyłek producenta) przed pożarem i eksplozją ogniwa. Progi normalnej i bezpiecznej eksploatacji są jak już wiesz dużo węższe (3.0-4.2V).

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jako samo zabezpieczenie - nada się, bo po to zostało zrobione. Do tego celu są jednak gotowe moduły tzw. PCM (Protection Circuit Module) wyposażone w specjalne scalaki robiące to samo o wiele lepiej. Masz tu niezły wybór:

https://www.bto.pl/kat/237/liion

A w ogóle to najprościej będzie gdy kupisz takie coś:

https://botland.com.pl/ladowarki-lipol-moduly/6944-ladowarka-li-pol-tp4056-pojedyncza-cela-1s-37v-microusb-z-zabezpieczeniami.html

To dwa w jednym: ładowarka plus układ PCM. Popatrz na zdjęcie z widokiem od spodu płytki:

- ogniwo LiPol podłączasz do punktów VBAT+ i VBAT-

- wyjście do diodek LED masz z VOUT+ i VOUT-

-a gdy do punktów IN+/IN- podłączysz 5V ze zwykłego zasilacza wtyczkowego lub wetkniesz kabel USB (z komputera lub z zasilacza USB) do gniazdka, masz ładowanie. Może to być jednocześnie z pracą lampki a może osobno. Gdy aku się wyładuje, układ odłącza obciążenie i wtedy trzeba znów podłączyć wejście do zasilacza.

Moim zdaniem pasuje jak ulał.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Kolejny raz nie wiem jak dziękować. Dokładnie, pasuje jak ulał!

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...