Skocz do zawartości

Drastycznie zwalniający serwer ssh/webiopi


Pomocna odpowiedź

Witam Panów!

Składam sterownik oparty na Raspberry Pi. Polutowałem go i stał sobie grzecznie włączony przez półtora dnia, działając bez problemu. Wczoraj wieczorkiem kiedy wróciłem do domu i standardowo chciałem go przetestować, okazał się strasznie, ale to strasznie wolny. Proste skrypty na stronach nie chciały się wczytywać, nie mogłem podłączyć się przez putty z maliną, a jeśli już to zrobiłem połączenie zawieszało się w połowie wykonywania polecenia np htop albo otwierania loga edytorem nano. Czy macie jakieś pomysły co może "iśćnietak"? Osobiście jedyne co przychodzi mi do głowy to to, że wiele razy był restartowany "twardo" tj z wyłączeniem od prądu, a i tak nie wiem co z tym fantem zrobić.

Zdjęcia dla zwrócenia uwagi:

Będę bardzo wdzięczny za sugestie.

Pozdrawiam,
Mateusz.

Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź ethanak 🙂

Zrobiłem jak mówisz, ale moim okiem laika nie widzę tu nic podejrzanego. Myślisz, że jak dam mu pochodzić parę godzin coś może się zmienić?

Link to post
Share on other sites

Na moje oko też nic podejrzanego nie widzę (co to za proces pythona działający z roota?). Parę godzin raczej też nic nie zmieni.

System wygląda na praktycznie nieobciążony - to na pewno nie są jakieś problemy z siecią? Mam taki jeden egzemplarz NanoPI który czasami na pinga potrafi po dwóch sekundach odpowiedzieć.

Jakie połączenie z siecią, jeśli karta WiFi to jaka.

Link to post
Share on other sites
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.
Zarejestruj się lub zaloguj, aby ukryć tę reklamę.

jlcpcb.jpg

jlcpcb.jpg

Produkcja i montaż PCB - wybierz sprawdzone PCBWay!
   • Darmowe płytki dla studentów i projektów non-profit
   • Tylko 5$ za 10 prototypów PCB w 24 godziny
   • Usługa projektowania PCB na zlecenie
   • Montaż PCB od 30$ + bezpłatna dostawa i szablony
   • Darmowe narzędzie do podglądu plików Gerber
Zobacz również » Film z fabryki PCBWay

Ten proces pythona to właśnie mój serwer, wrzucam jeszcze z screen z htopa. Według opisu : moduł WiFi 150 Mbps 802.11 b/g/n. Używam modelu Raspberry Pi Zero W 512MB RAM - WiFi + BT 4.1 zakupionego na botlandzie.

EDIT

Prawdopodobnie znalazłem rozwiązanie problemu. Nie testowałem tego jeszcze w 100% ale pingi spadły drastycznie i ogólnie wszystko działa lepiej a watchdog nie interweniuje tak często.

Krok po kroku co zrobiłem.

1) Wyczytałem w internetach, że za spowalnianie maliny może być odpowiedzialny power management który po prostu usypia moduł wifi

2)Wyłączyłem go

sudo iwconfig power off

3)Okazało się, że malina bardzo ale to BARDZO chce zarządzać mocą swojego modułu wifi i nie może bez tego żyć, tzn. po jakimś czasie sama włączyła z powrotem zarządzanie mocą.

4)Napisałem skrypt wyłączający power management i wrzuciłem go do chrona żeby wyłączał go co minutę. Paskudne ale działające.

Jeśli to nie pomoże będę szukał dalej, dajcie znać jeśli przyjdzie wam do głowy coś jeszcze 🙂

Pozdrawiam,
Mateusz.

Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym może działać lepiej. Więcej na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności.