Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Hej, co jest grane jeśli mam włączone WinSCP, polaczony bez problemu, a kiedy próbuję utworzyć nowy katalog lub plik do tego zadania ze stroną html to w winSCP wyskakuje mi kod błędu 3, acces denied...??

a druga sprawa, skąd tu ten "blog"?:

 

sudo mkdir /var/www/html/forbot

cd /var/www/html/blog/forbot

sudo nano index.html

 

 

EDIT:

ok, poszperałem i tak:

wpisałem komendę sudo su co sprawiło, że stałem sie rootem, cokolwiek to znaczy, ale "mogłem wszystko",

wpisalem sudo adduser nick, udało się utworzyć nowego użytkownika, 

wpisałem sudo visudo i w pliku skopiowalem uprawnienia roota na uzytkowników pi i nick,

teraz bez problemu mogę pracować w winSCP, nie ma błędu braku dostępu.

Kto mi teraz powie czy strasznie namieszałem, czy nie...🙄

Edytowano przez SOYER

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady, o ile rozumiem @SOYER jako root pracował tylko przez chwilę dodając nowych użytkowników. Może nie jest to mile widziane w przypadku serwera, ale w końcu to tylko malinka - więc może nawet warto popróbować jak pracuje się z konta root. Z mojej strony radziłbym jak najszybciej przeczytać artykuł o robieniu kopii zapasowych:

https://forbot.pl/blog/kopia-zapasowa-raspberry-pi-jak-skopiowac-karte-microsd-id29561

Później już łatwo - robisz co Ci się tylko podoba, uczysz się, jak działa root, jak dodawać konta, co się stanie po "rm -rf /" itd. A jak coś przestaje działać, albo nie wiesz gdzie się pogubiłeś, to przywracasz kopię i można bawić się dalej.

A co do pracy z konta root, to polecam chociaż na chwilę odpalić dystrybucję Kali 😉 Może jednak lepiej się powstrzymywać przed dawaniem rad co należy, a czego nie.

  • Lubię! 1
  • Pomogłeś! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Elvis napisał:

Bez przesady, o ile rozumiem @SOYER jako root pracował tylko przez chwilę dodając nowych użytkowników.

Jesteś tego pewien? Bo napisał:

11 godzin temu, SOYER napisał:

wpisałem sudo visudo i w pliku skopiowalem uprawnienia roota na uzytkowników pi i nick

Dlatego zaleciłem cofnięcie tego co tam nabroił bo nic dobrego z tego nie wyjdzie, i zrobienie wszystkiego po ludzku bez konieczności posiadania uprawnień roota do tego, aby zedytować index.html.

Co do dawania rad... napisz mi wyraźnie jaką to ja złą radę dałem, ja się nie obrażę ale chciałbym wiedzieć jeśli coś robię źle.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie dajesz złej rady - raczej od razu jedziesz po kimś, zamiast dać mu szansę się nauczyć. Raspberry Pi zostało wymyślone właśnie, aby dać możliwość nauki przez zabawę komputerem - podłączenie własnej elektroniki, zainstalowanie systemu, popsucie układu i za małe pieniądze kupienie drugiego. Jednym słowem na zrobienie wszystkiego tego, czego nie robimy z naszym komputerem domowym, czy serwerem w pracy. Chodziło o danie okazji do nauki - bo jak się raz popsuje system to zostaje w pamięci na dużo dłużej niż wszystkie dobre rady razem wzięte.

A jak wspominałem, w przypadku niektórych dystrybucji domyślnie używa się właśnie root-a, chociaż to specyficzny przypadek. Natomiast w embedded często pracuje się na koncie root-a i jakoś nie ma z tym problemu (inna sprawa, że w produkcyjnej wersji po prostu nie ma dostępu do konsoli - i wszyscy zadowoleni).

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Oj, kamień z serca 🙂

Po nikim nie jadę. Kolega zapytał czy strasznie namieszał - odpowiedziałem twierdząco 🙂

Oczywiście - nie każdy rodzi się z umiejętnością administrowania Linuksami z Raspbianem na czele, każdy ma prawo popełniać błędy czy zrobić coś głupiego (mi do dzisiaj przed samym sobą wstyd przyznać się co ja na początku swojej kariery wyczyniałem). Natomiast jeśli już ktoś coś głupiego zrobi - warto mu to chyba powiedzieć i poinformować, co ma zrobić żeby nie było głupio. Nauka niekoniecznie musi ograniczać się do odtworzenia z backupu - np. ręczne odtworzenie właściwych uprawnień dla każdego pliku w jakimś większym katalogu (typu public_html właśnie) może być bardziej bolesne, a przy okazji bardziej pouczające (bo i paru nowych poleceń człowiek się nauczy, i klawiszologię mana opanuje do perfekcji).

Lepiej chyba poradzić komuś "napraw teraz co spieprzyłeś" niż "odtwórz sobie z backupu", prawda?

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

ok, jadę dalej, ciężko mi to idzie, czyli root to taki "Bóg" i nie tykać, ale to kto jest tym rootem skoro to moja malina, sorry za głupie pytanie...

Na razie zainstalowalem obraz na nowo i spróbuję uruchomić w.g tego tutoriala...https://majsterkowo.pl/solarna-stacja-meteo-z-wykorzystaniem-wemos-d1-mini-pro-oraz-raspberry-pi-3-b-czesc-2/ jakies uwagi?

Potem pewnie znowu będę przeinstalowywał;-)

Dlaczego w takim razie nie moge tworzyć nowych plików katalogów jako pi?? jak uruchomić te uprawnienia?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)
6 minut temu, ethanak napisał:

Lepiej chyba poradzić komuś "napraw teraz co spieprzyłeś" niż "odtwórz sobie z backupu", prawda? 

Może dajmy spokój z tą dyskusją, bo jak używamy "lepiej", "gorzej", "należy", itd. to więcej w tym filozofii niż sensu.

Moim zdaniem warto tworzyć kopie zapasowe. Nie wszystko daje się odtworzyć, chociażby nieśmiertelny dowcip z uruchom "sudo rm -fr /" może być niemiły jeśli nie mamy kopii. Wydaje mi się, że można połączyć obie umiejętności - naprawiać co się da, a jak już się nie da to odtworzyć z kopii. To jest jedna z zalet malinki - wystarczy wyjąć kartę SD, nagrać obraz i wszystko działa ponownie. Co więcej nie musimy się bać że popsujemy tak bardzo, że nie będziemy potrafili naprawić. A podobno jak ktoś nie popsuje to się nie nauczy 😉

Edytowano przez Elvis
  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za udział w dyskusji i dawanie mi rad, Elvis do dzisiaj pamiętam jak mnie uczyłeś batem o millis, jak grochem o ścianę, ale w końcu załapałem;-)

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

 

27 minut temu, SOYER napisał:

ale to kto jest tym rootem

Można powiedzieć że nikt.

root to superużytkownik którego ograniczenia nie dotyczą. Jak używasz roota to możesz wszystko i nic cię przed błędami (twoimi) nie chroni.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego jeśli dam sudo passwd i zmienię haslo to później nie mogę się zalogować bo błędne hasło, a jak zmienię przez passwd, to nie ma problemów i loguję się nowym hasłem. Użytkownik pi , nowy obraz.

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bo zmieniłeś hasło roota.

sudo powoduje wykonanie polecenia jako root

  • Lubię! 1
  • Pomogłeś! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dobra, to jak się zalogować jako root, oraz dlaczego stare hasło dla pi nie działało?

Wiem że dla was to banały, ale dalej nie rozróżniam jak jako zalogowany jako pi mogę być rootem...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@SOYER pomyśl o sudo jako "Uruchom jako administrator" w windosie. Tylko zmiast klikania myszką, wpisujesz sudo <polecenie>.

Natomiast root to taki administrator w systemie windows - normalnie logujesz się jako zwykły użytkownik, a tylko robiąc coś ważnego, np. instalując programy potrzebujesz uprawnień administratora.

  • Lubię! 1
  • Pomogłeś! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To dlaczego jako główny użytkownik nie mogę sobie przyznać uprawnień roota, jak pisaliscie, skoro do wielu ważnych rzeczy i tak muszę pisać sudo...?

Żeby nie namieszać? 

To jak się zalogować jako root,  albo jak zalogowamym jako pi " stać się " rootem?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »

×