Skocz do zawartości
Alergicprojects

tp4056 i banki akumulatorowe

Pomocna odpowiedź

Witam serdecznie,

 Zainteresowałem się ostatnio popularnymi laptopowymi ogniwami Li-Ion 18650- w wielu poradnikach na temat ich ładowania/ochrony znalazłem odniesienie do modułu do ładowania tychże ogniw.

Układ tp4056 kupiłem za ok 8 złotych w pobliskim sklepie, a po obejrzeniu poradników dowiedziałem się, że bez czegoś co nazywają ,,izolacją galwaniczną" , ten układ nadaje się tylko do ładowania/ochrony jednego  ogniwa naraz.

Czy ktoś mógłby mi logicznie i ,,po ludzku" najlepiej krok po kroku (jeśli to nie problem) wyjaśnić, jak użyć tego układu w przypadku pakietu ogniw typu 4S 1P?

Ogniwa wydostane z laptopa, nie posiadają więc żadnego układu ochronnego.

Z góry dziękuje za odpowiedź

20190131_221500.jpg

20190131_221510.jpg

20190131_221504.jpg

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A dlaczego uważasz, że każde narzędzie może służyć do wbijania gwoździ? Kupiłeś popularny scalak, przepłaciłeś, dowiedziałeś się, że działa tylko z jednym LiPolem i próbujesz go na siłę wykorzystać? Owszem, da się, ale to nie jest dobry pomysł. Musisz dysponować kilkoma (tyloma ile masz ogniw w szeregu) niezależnymi źródła mi zasilania. To nie może być jedno wspólne napięcie ani też kilka połączonych szeregowo, ale n x 5V całkowicie od siebie odizolowanych. Zrobienie czegoś takiego nie jest ani proste ani tanie. W najprostszym przypadku możesz zaprząc do pracy izolowane przetwornice DCDC, ale to może być koszt 20-50zł/ogniwo w zależności od prądu, więc to raczej klasa "drogo". Możesz nawinąć własny transformator do przetwornicy wielowyjściowej i zrobić ją samemu, ale to z kolei podpada pewnie pod kategorię "trudne". Do ładowania stosów LiPol używa się źródła jednego wysokiego napięcia "umiejącego" algorytm CI/CV i układów balansujących ogniwa. Twój scalaczek został wyprodukowany z myślą o jednym ogniwie i do tego nadaje się bardzo dobrze, przykro mi. Czy to jakoś wyjaśnia sprawę? Czy zdecydowałeś się brnąć w to nieefektywne rozwiązanie czy po prostu kupisz ładowarkę modelarską za niecałe 25zł i będziesz ładował swoje 2 lub 3S ile dusza zapragnie?

https://abc-rc.pl/product-pol-3961-Ladowarka-modelarska-IMAX-B3-2S-3S-li-pol-zasilanie-230V.html

Albo może sam coś wybierz:

https://abc-rc.pl/pol_m_Elektronika_Ladowarki-375.html

 

  • Lubię! 1
  • Pomogłeś! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Cóż, jeżeli uważasz, że to nieopłacalne, to po prostu zarzucę pomysł bo wydawanie 25zł na 4 ogniwa wydostane z laptopa jest bez sensu.

Dziękuję za radę - transformatorów też nawijać nie będę bo to jest kategoria ,,nie mam na co nawinąc"

Dziękuję za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No, to zależy od tego co planowałeś z tymi ogniwami robić. Jeśli miał to być początek nowego hobby, budowania jakichś modeli czy napędzania mobilnego Arduino na podwoziu 4WD lub gąsienicach to używanie LiPoli ma dużo większy sens niż latanie co chwila po baterie do kiosku. W tym kontekście wydatek 25zł zwraca się po kilku dniach zabawy a posiadanie jakiejś porządnej ładowarki to być-albo-nie być. A jeśli to miała być chwilowa zachcianka i test "czy się da", to faktycznie lepiej zostać przy ich osobnym używaniu np. w latarce i ładowaniu przez 4056. Na pewno szkoda ich wyrzucać, jeśli nie są kompletnie padnięte to naładuj je do 3/4 pojemności i odłóż do lodówki. Może doczekają się swojej drugiej szansy :)

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Profesjonalną ładowarkę z balancerem do Lipoli , LiIonów i NiMhów mam 2 baramy dalej u kolegi , więc o to się nie boję, po prostu chciałem się dowiedzieć czy z tych 8zł da się wycisnąć więcej niż ładowanie pojedyncze.

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To niestety nie. Jedynym rozwiązaniem w przypadku jednej sztuki 4056 jest budowa stosu np. 3 lub 4S, wyciągnięcie złącza balancera jak w normalnych pakietach dla modelarzy (żeby pasowało także do normalnej ładowarki) i.. ładowanie kolejnych ogniw po kolei. Tak, to słabe, choć w warunkach awaryjnych można w ten sposób naładować "wysoki" pakiet nawet z USB, np. z PowerBanku.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mam jeszcze jeden pomysł jak wykorzystać taki moduł, zwłaszcza jeżeli masz ich kilka. Możesz kupić w internecie za kilka złotych koszyk na akumulatory 18650 (byle bez trwałych połączeń, same wystające piny) i kilka takich modułów połączyć bezpośrednio do ich wyjść, wejścia możesz połączyć równolegle. Dzięki temu akumulatory będą się ładowały równolegle (wiadomo, potrzeba więcej mocy na wejściu). Jedna wada jest taka, że za każdym razem musiał byś mieć te akumulatory (czyli 18650 ze zdjęcia, z pierwszego postu) luzem, czyli w urządzeniu też musiałby być jakiś koszyk.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Mechano napisał:

Mam jeszcze jeden pomysł jak wykorzystać taki moduł, zwłaszcza jeżeli masz ich kilka. Możesz kupić w internecie za kilka złotych koszyk na akumulatory 18650 (byle bez trwałych połączeń, same wystające piny) i kilka takich modułów połączyć bezpośrednio do ich wyjść, wejścia możesz połączyć równolegle. Dzięki temu akumulatory będą się ładowały równolegle (wiadomo, potrzeba więcej mocy na wejściu). Jedna wada jest taka, że za każdym razem musiał byś mieć te akumulatory (czyli 18650 ze zdjęcia, z pierwszego postu) luzem, czyli w urządzeniu też musiałby być jakiś koszyk.

Cóż, kozyk można wydrukować, ale moduły takowe mam tylko 2 , więc przy ładowaniu 4S 1P będzie zabawa z przepinaniem oraz czekaniem. 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »

×