Skocz do zawartości
Sandra

Skonstruowałem sobie kalkulator, a co z CE?

Pomocna odpowiedź

Witam,

bardzo ciekawy artykuł. Mam jednak pytanie. Jak wygląda sprawa kiedy wprowadzę do sprzedaży tylko same płytki drukowane (bez elementów)? Wtedy nabywca sam buduje urządzenie za pomocą dołączonej dokumentacji.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Witam,

cieszę się, że artykuł się podobał 😉 Co do pytania, same płytki drukowane są w zakresie RoHS i co za tym idzie odpowiednia procedura oceny zgodności, dokumentacja i oznakowanie jest konieczne przy wprowadzaniu produktu na rynek. Temat płytek drukowanych jest dosyć popularny i z kontekście RoHS podnoszony dosyć często np. tutaj artykuł z portalu branżowego elektronika B2B -  https://elektronikab2b.pl/raporty/2425-polscy-producenci-i-dystrybutorzy-obwodow-drukowanych/strona/2

Pozdrawiam

Edytowano przez Sandra
  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Dnia 11.03.2020 o 13:05, Sandra napisał:

Jeżeli chodzi o RoHS, to dotyczy on ograniczenia substancji niebezpiecznych w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, więc to wymaganie musieli też spełnić sprzedawcy naszych komponentów, a co za tym idzie skoro wszystkie komponenty są zgodne z RoHS to i nasz produkt będzie zgodny.

Nie jest to prawdą w moim przekonaniu. W dalszym ciągu w normalnej sprzedaży jest stop lutowniczy 60/40 czyli 40% ołowiu i 60% cyny. Połączenie elementów spełniających zgodność z RoHS takim stopem spowoduje, że całość przestanie być zgodna z RoHS. Ja w dalszym ciągu do wszystkich moich płytek używam cyny z ołowiem gdyż stopy ze srebrem nie spełniały moich potrzeb.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Sabre napisał:

Nie jest to prawdą w moim przekonaniu. W dalszym ciągu w normalnej sprzedaży jest stop lutowniczy 60/40 czyli 40% ołowiu i 60% cyny. Połączenie elementów spełniających zgodność z RoHS takim stopem spowoduje, że całość przestanie być zgodna z RoHS. Ja w dalszym ciągu do wszystkich moich płytek używam cyny z ołowiem gdyż stopy ze srebrem nie spełniały moich potrzeb.

Po pierwsze na rynku zawsze znajdziemy produkty niezgodne z każdej branży, ale to nie znaczy, że jeżeli ktoś tak robi to jest to legalne i w żadnym razie nie możemy uznawać tego za wyznacznik. Dlatego działają organy nadzoru rynku, aby wyłapywać takie produkty. Tutaj sam Pan sobie odpowiedział na swoje pytanie, jeżeli nie używa Pan wszystkich części składowych produktu, o których wie Pan, że nie spełniają RoHS lub nie ma na to potwierdzenia, to z założenia od razu ma Pan produkt niezgodny lub do ponownego badania jako całość. To tak jakby wziąć zanieczyszczone tworzywo sztuczne z recyklingu (które można kupić) i mówić, że jak zrobimy z niego łyżkę to nie będzie zgodna z rozporządzeniem do kontaktu z żywnością, ale tak można bo to tworzywo jest w sprzedaży... Przeznaczenie i zastosowanie ma kluczowe znaczenie 😉 W praktyce wygląda to tak, że laboratorium podczas wystawiania raportu z badań RoHS kompletnego produktu może i często wystawia tzw. ,, Consolidated test report" czyli bierze się wyniki z badań wszystkich komponentów od poddostawców, sprawdza się czy ujęte są wszystkie użyte materiały i i wystawia potwierdzenie, że produkt jest zgodny z RoHS na podstawie zgodności materiałów.

Dodatkowo jeżeli chodzi o użytek w domu proszę zerknąć na fragment powyższego artykułu pokazującego interpretację z blue guide ,,Tutaj upewnia nas jeszcze w tym przekonaniu blue guide czyli przewodnik po europejskich przepisach dotyczących produktów, który mówi, że nie doszło do wprowadzenia do obrotu jeżeli produkt jest produkowany na własny użytek, przy czym zaznacza też, że część unijnego prawodawstwa obejmuje swym zakresem również te produkty, które są wytwarzane na własny użytek. Na szczęście w przewodniku możemy znaleźć też dalsze wyjaśnienie, że w przypadku gdy unijne prawodawstwo harmonizacyjne reguluje użytek własny, nie odnosi się to do sporadycznej produkcji na własny użytek przez osobę prywatną w kontekście niekomercyjnym. [3]"

Trzeba pamiętać, że istnieje szereg wyłączeń z wymagań RoHS (jak i każdej innej dyrektywy czy rozporządzenia), gdzie produkt nie musi być zgodny z danym aktem prawnym. I tak ołów w różnych stopach w zależności od procentowego udziału i zastosowania w stopie lutowniczym jest dopuszczalny zgodnie z tabelą z załącznika III dyrektywy RoHS.

Wybierając materiały kluczem jest to, że musimy zawsze rozważyć jakie zastosowanie będzie miał produkt. 😉

Pozdrawiam

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Sabre napisał:

skoro wszystkie komponenty są zgodne z RoHS to i nasz produkt będzie zgodny

Może się czepiam ale stop lutowniczy nie jest dla mnie komponentem dlatego napisałem to co napisałem 😉. W moim mniemaniu same komponenty nie gwarantują zgodności z RoHS.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Same składowe twojego projektu też nie gwarantują zgodności z RoHS. Producent/dystrybutor jest zobowiązany, na przykład, zapewnić serwis i utylizację uszkodzonych lub wycofanych z użycia urządzeń — co jednak stanowi niemałe wyzwanie logistyczne.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, deshipu napisał:

Same składowe twojego projektu też nie gwarantują zgodności z RoHS. Producent/dystrybutor jest zobowiązany, na przykład, zapewnić serwis i utylizację uszkodzonych lub wycofanych z użycia urządzeń — co jednak stanowi niemałe wyzwanie logistyczne.

Po pierwsze artykuł rozważa konstrukcje na użytek własny, a nie sprzedaż czy dystrybucję i wyłączenia z przepisów były podane na potrzeby użytku własnego, a nie komercyjnego.  Sprzedając coś też trzeba płacić m.in. podatki i uwaga o tym też nie napisałam, bo nie tego dotyczy artykuł. Po drugie utylizacja wynika z dyrektywy WEEE, która często jest mylona z RoHS. WEEE nie jest dyrektywą, która dotyka oznakowania ,,CE" więc nie została uwzględniona w artykule, bo gdybym chciała uwzględnić wszystkie przepisy UE dotyczące produktów w różnych przeznaczeniach i konfiguracjach, to powstało by co najmniej kilkanaście grubych tomów książkowych, a nie artykuł naświetlający najważniejsze kwestie w domowym konstruowaniu.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.03.2020 o 10:41, Sandra napisał:

Po pierwsze artykuł rozważa konstrukcje na użytek własny, a nie sprzedaż czy dystrybucję i wyłączenia z przepisów były podane na potrzeby użytku własnego, a nie komercyjnego.

Popraw mnie jeśli się mylę (w końcu nie jestem prawnikiem i nigdy nie odważyłbym się opublikować na forum artykułu dającego porady prawne, jak ten, bo z tego są poważne konsekwencje), ale konstrukcje na użytek własny nie muszą spełniać dyrektyw gwarantujących swobodny przepływ produktów w obrębie Unii Europejskiej z tego prostego powodu, że nigdzie nie przepływają.

Istnieją osobne przepisy określające warunki jaki musi spełniać sprzęt używany przez hobbystów i/lub radioamatorów (by tym drugim wolno więcej) i nie mają one nic wspólnego ze znaczkiem CE.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...