Skocz do zawartości
Mike84

Układ regulowanej stabilizacji napięcia 0-12V

Pomocna odpowiedź

Cześć, modyfikuje właśnie swój zasilacz warsztatowy (atx), próbując dodać do niego możliwość regulacji napięcia, chce to zrobić za pośrednictwem stabilizatora LM317 i borykam się z problemem spalających się potencjometrów 😕

To jest schemat używanej przeze mnie aplikacji:

123.thumb.png.ac9f0997b6c02549ed33a56c957e1fb9.png

Potencjometr ma 1/8W i spala się (wewnętrznie, bez dymu) przy oporze równym zeru, trochę mi szkoda elementów na metodę prób i błędów (zwłaszcza, że w szafie już ich za dużo nie mam), dlatego chciałbym trochę podpytać o wiedze teoretyczną.

Zastanawiam się czy kondensator C3 tutaj nie wadzi? Czy nie próbuje się rozładować przez potencjometr kiedy ten ma 0Ω? Ponieważ wtedy na anodzie tego kondensatora napięcie wynosi 0V?

Myślałem też nad wprowadzeniem takiego zabezpieczenia do układu, aby potencjometr zatrzymywał się maksymalnie na 10Ω, ale nie jestem pewien czy to by zadziałało tak jak bym chciał, a mówię o czymś takim:

123.thumb.png.8331b5e94f97b05976302918cec337ae.png

A może wystarczy tylko użyć elementu większej mocy?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Na samym początku odsyłam do noty katalogowej scalaka LM317 gdzie znajdziesz interesujący Cię schemat 🙂 co do palącego się potencjometru jest to dla mnie dziwne bo nigdy nie miałem takiej sytuacji z LM317 czy to w formie stabilizatora napięcia czy też prądu (w sumie w drugim przypadku nie używałem potencjometru). Spróbuj uruchomić regulator napięcia zostawiając z Twojego schematu tylko LM317, C2, C4, R6 (ewentualna zmiana na 220Ω) oraz potencjometr. Sprawdź też poprawność podłączenia samego stabilizatora oraz potencjometru.

Dorzucę jeszcze dwa grosze... Jeżeli w tym przypadku nie chodzi o montowanie układu w celach edukacyjnych to polecam za kilka złotych gotowy moduł z LM317, już z potencjometrem oraz niewielkim radiatorem który odprowadza ciepło. Ciepło... Pamiętaj że LM317 wytrąca napięcie (moc) "na sobie" co będzie skutkowało nagrzewaniem się. Jeżeli nie będziesz go obciążał prądem większym niż 1,5A to układ zda egzamin a jeżeli potrzebujesz więcej to polecam zastosować przetwornice DC-DC. Niektóre modele oprócz nastawy napięcia posiadają też funkcje ograniczenia prądowego co o wiele lepiej sprawdzi się w warsztatowym zasilaczu a koszt to około 12zł 🙂  

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj jeszcze spróbuje aplikacji w innej konfiguracji, tak jak radzisz 🙂 Dam znać o efektach

A co przetwornic DC-DC to też jest fajny pomysł, sam to na początku rozważałem , ale w szafie mam pełno elementów, dzięki, którym mógłbym zrobić taką 'ala' przetwornicę samemu i chciałbym to wykorzystać i iść bardziej w takim kierunku

Aczkolwiek w ostateczność, wiadomo te 12zł można poświecić 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ostatecznie żadne rozwiązanie nie zadziałało 😕

Nawet przy przetwornicy DC-DC potencjometry się spalały, więc prawdopodobnie przy budowie samego zasilacza (do którego były podpięte układy regulujące) musiałem coś sknocić, ale nie mam bladego pojęcia co i gdzie, bo wszystko na pierwszy rzut oka jest ok. Jedyne co mi pozostałe to rozmontować ten zasilacz i zrobić wszystkie połączenia od nowa.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Jak masz niskiej jakości potencjometr, to może się palić. Bo właśnie jak sam zauważyłeś rozradowujesz C3 i pośrednio też C4. wstaw zgodnie z DS wartość 10uF i na wyjściu 100nF.  ogólnie rzecz biorąc na wyjściu stabilizatora regulowanego powinniśmy unikać większych pojemności. Za to na wejściu odwrotnie. Nie bez znaczenia jest brak diody równolegle z R6 w Twoim przypadku, bo ona też rozładowuje Cadj (C3).  DS str. 11 rys. 9

http://www.ti.com/lit/ds/slvs044y/slvs044y.pdf?HQS=slvs044-aaj&ts=1589912388586

Druga sprawa, to nie wiadomo co dostajesz na wejście układu z zasilacza przerobionego ATX. może taki śmietnik, że LM się wzbudza.

Edytowano przez Jawi

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...