Skocz do zawartości
stachu6000

Natężenie prądu wyjściowego przetwornicy, a pobór prądu odbiorników

Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Dzień dobry

Chciałbym wykorzystać serwo sg90 jako napęd do niewielkiego auta 1:43. Żeby nie było spadków napięcia po akumulatorze 1S 150mA zastosowałem przetwornicę (Mikro przetwornica (0.7g) -3V-4.2V na 5V) która miała prąd wyjściowy 500mA. Gdzieś znalazłem pobór prądu serwa który wynosi 550mA. Czy to oznacza, że pobór podczas działania silnika może spalić przetwornicę? Przez przetwornicę zasilany będzie jeszcze odbiornik, malutkie serwo i 2xled, przy sprawdzeniu bez obciążenia wszystko działało. Rozumiem, że przy maksymalnym obciążeniu silnik serwa może wygenerować taki pobór?

Edytowano przez stachu6000
Usunięcie nieadekwatnych informacji

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, stachu6000 napisał:

która miała prąd wyjściowy 500mA

Dla jakich warunków pracy? Producent to podaje? Bo prąd wyjściowy tego typu przetwornicy zależy od dwóch czynników: użytych elementów (ich ograniczeń) i na to nie masz wpływu oraz od stosunku Uwy/Uwe. Pomyśl zatem ile prądu będziesz ciągnął z tego biednego akumulatorka. Dla silnika serwa stresem jest nie tylko generowanie momentu pod obciążeniem, ale także sam start. A przecież te 500mA przy napięciu 5V nie weźmie się z powietrza - musisz odpowiednio więcej prądu wziąć z wejścia. Zatem jeśli serwo będzie chwilami chciało pobrać kilkaset mA to mały akumulatorek może "zobaczyć" ponad 1A i szczerze mówiąc wątpię, czy 150mAh chuchro tyle wytrzyma. Chyba, że o jakaś specjalna wersja do mikrokopterków. Generalnie używanie przetwornic nie jest bezkarne, trzeb bardzo uważać, bo nie są panaceum. Tu w szczególności wziąłbym serwo przystosowane do pracy bezpośrednio z 1S a najpierw wręcz sprawdził, jak działa sg90 wprost z aku. Do mikromodeli nikt nie wkłada żadnych przetwornic, wszystko chodzi wprost z akumulatora: odbiornik, serwa (lub jakieś inne aktuatory) i silnik napędowy wraz ze swoim sterownikiem.

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź. 

Akumulator ma napisane 20C, więc w teorii powinien podołać. Podnosiłem napięcie właśnie po to, żeby włożyć większy silnik i wraz ze spadkiem napięcia w aku nie tracić mocy, a ledy świeciły tak samo. Dodatkowym plusem był fakt, że przy 3,2v po prostu się wyłączał, co zabezpieczało przed zbytnim rozładowaniem aku.

Prawdopodobnie finalnie zrobię jak mówisz i zostawię 1s, producent nie podaje dokładnych parametrów tej przetwornicy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Właśnie pomysł ze wstawieniem przetwornicy "aby włożyć większy silnik" jest bardzo zły. Albo dajesz mocniejszy silnik pracujący przy tym samym napięciu albo podnosisz zasilanie do 2S. To drugie wyjście jest lepsze o tyle, że nie zwiększasz prądów, tylko napięcie. Kable mogą zostać te same, straty w ESC i okablowaniu są tylko liniowo większe (a nie w kwadracie) no i akumulatory czują obciążenie dokładnie takie samo jak poprzednio. Zwiększanie prądów rozładowania to spadek pojemności i szybsza degradacja ogniw. Gałąź zasilania związana z odbiornikiem o największej mocy (tutaj: silnik napędowy) musi być zrobiona optymanie, tj. żadnych niepotrzebnych konwersji mocy: akumulator -> regulator -> silnik, bo inaczej straty energii bądą największe właśnie w tej części. To dlatego co szybsze kopterki latają na 4S a helikoptery na 6S. Gdyby ktoś próbował ciagnąć 200-300A z akumulatora 3S to z samych przekrojów kabli i liczby tranzystorów w regulatorze masa AUW by go uziemiła. Oczywiście każdy model jest inny. Czasem trzeba iść na kompromisy, szczególnie gdy brakuje miejsca, czasu albo nie dysponuje się odpowiednimi elementami. Te moje "porady" sa bardzo ogólne i stanowią raczej zbiór dobrych praktyk (trochę popartych jakimś tam doświadczeniem) niż sztywne przepisy, także w Twoim konkretnym przypadku może sprawdzić się (czyt: być wystarczająco dobry) jakiś niestandardowy pomysł.

BTW: A przechodząc na 2S i chcąc użyć dotychczasowego odbiornika Low_Voltage (3V?) właśnie jemu możesz zafundować jakiś regulatorek napięcia 7V -> 3.3V i to nawet jakiś tani, liniowy za 2zł. Przy 10mA to nie boli. Gorzej z serwami, bo te pracujące bezpośrednio z 2S są drogie (i zwykle wielkie), a wszystkim innym trzeba zrobić osobne zasilanie. W mniejszych modelach, do kompletu 4 serw wystarcza 2x7805, ale coś większego/szybszego musi już dostać przetwornicę impulsową. Na szczęście 10-100 razy słabszą niż ta, która musiałaby być użyta do głównego napędu. W samochodach jest łatwiej, bo serwo jest tylko jedno więc i stabilizacja prostsza. No i w dół zamiast w górę zawsze prościej, taniej i więcej opcji do wyboru.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...