Skocz do zawartości
regrom

Wybór, ładowanie lipol + stabilizator LDO

Pomocna odpowiedź

Co do źródła zasilania, nie ma problemu. Z kupnem lipola na razie poczekam, gdyż wpadł mi w ręce pakiet NiCd.

Dokładnie taki:

Co prawda jest cięższy 6 razy niż lipol ale po pierwszych testach się sprawdza 🙂

Wykonałem do niego ładowarkę, szeroko omawianą na elektrodzie: KLIK

Sprawuje się całkiem nieźle, płynne ograniczenie prądowe, czasem ładowania się praktycznie nie trzeba przejmować, gdyż prąd tej ładowarki stopniowo maleje, aż do osiągnięcia danego napięcia, następnie płynie tylko prąd podtrzymujący. Można na niej łatwo zmierzyć natężenie mierząc napięcie na rezystorze R4. > I=U/R a skoro R=1 to I=U 🙂

Jedyny minus jakiego się obawiam to to że pakiet może być niedoładowany, ale naskrobie prosty program na ATmegę, ADC, sztuczne obciążenie i postaram się zmierzyć orientacyjnie pojemność.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Od dłuższego czasu używam mojej ładowarki, i choć wiem, że nie powinienem tak robić, to ładowałem nią nawet równolegle po 4-6 ogniw (moja nie ma ballancera). Mam w niej wybierany za pomocą zworek prąd ładowania: około 20, 125, 250, 500mA, co w zupełności mi wystarcza, po założeniu więcej niż 1 zworki mam każdą kombinację sumy tych prądów. Powtórzę jeszcze raz, jeśli nie przesadza się z prądem ładowania to taka ładowarka jest wystarczająca. Dodam może jeszcze, że dość często ładuję nią akumulatorki z telefonów, ponieważ kontrolery ładowania nie zawsze ładują telefon do 100% niezależnie od czasu ładowania, co skraca czas ładowania, ale nie daje maksymalnego czasu pracy telefonu.

Sabre mam kilka pytań odnośnie Twojej ładowarki. Mam rozumieć że wykorzystałeś tutaj 2 aplikacje LM317, mianowicie źródła prądowego, oraz stabilizatora napięcia? Pomijając tranzystory o których wspominasz, bo w tej kwestii nie udało mi się wywróżyć z fusów w jakim celu zostały zastosowane 🙂, a jestem po prostu ciekaw ...

Od kilku dni męczy mnie temat LM317 jako ładowarki do LI-czegoś. Aktualnie mam zmontowaną 2 wersje znalezioną gdzieś na googlach (schemat poniżej). Miałem też ładowarkę zbudowaną z schematu zamieszczonego kilka postów niżej,ale na mierniku się pojawiały cuda, wiec dałem sobie spokój.

W jaki sposób testowałeś/badałeś, poprawność procesu ładowania? Obserwacja samego prądu, czy także napięcia? W tej sprawdzam tylko prąd ładowania, czasem tylko kontrolnie przerzucam na napięcie, miernik nadal wpięty szeregowo więc pokazuje tak na prawdę różnice napięć pomiędzy napięciem do którego jest ładowany aku, a jego aktualnym napięciem? Mam jeszcze tylko kilka pytań odnośnie samych pomiarów, bo mogę się mylić 🙂. Przy mierniku wpiętym w szeregu z ładowaną baterią, podczas pomiaru natężenia prądu należy założyć, że miernik ma nieskończenie mały opór, więc powinien mieć teoretycznie znikomy wpływ na prąd ładowania? Podczas pomiaru napięcia, miernik nadal w szeregu prąd ładowania powinien spaść do bardzo małej wartość ponieważ miernik przy tym pomiarze ma dość dużą rezystancje własną?

Niby dla niektórych to może być oczywiste o ile się nie pomyliłem z czymś, ale wole się upewnić żeby uniknąć pożaru 🙂. Chyba że się pomyliłem, to muszę pilnować tego układu z gaśnicą 😃.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Pomijając tranzystory o których wspominasz, bo w tej kwestii nie udało mi się wywróżyć z fusów w jakim celu zostały zastosowane 🙂 , a jestem po prostu ciekaw ...

Przeczytałem kilka moim postów z tego tematu i nigdzie nie pisałem nic o tranzystorach.

To jest schemat mojej ładowarki, już go kiedyś wrzucałem na diodę:

Zasada działania jest prosta. Źródło prądowe zasila źródło napięciowe. Po podłączeniu rozładowanego akumulatorka, prąd maksymalny jest stały, i jest on równy I=1,25V/R. Za to napięcie ma wartość niższą niż ta ustawiona bez podłączonego akumulatorka (ładujemy do 4,20V więc przed podłączeniem akumulatorka, należy takie napięcie ustawić na źródle napięciowym) ponieważ LM317 nie może wyrównać napięcia podnosząc prąd (ponieważ prąd jest ograniczony źródłem prądowym). W trakcie ładowania, napięcie na akumulatorku zaczyna rosnąć, a prąd nieznacznie spadać. Gdy napięcie na akumulatorku osiągnie wcześniej ustawione 4,20V prąd spada prawie do zera, płyną wtedy pojedyncze mA, co świadczy o pełnym naładowaniu akumulatorka.

Ja sprawdzam podczas naładowania 2 rzeczy, radiatory na LMach, jak są już zimne to znaczy, że płynie mały prąd, i napięcie na akumulatorku, jeśli już doszło do 4,20V i radiatory są zimne, to po około 20 minutach odpinam akumulatorki (nie wyłączając ładowarki z prądu, nie wiem jakie obwody ma na wyjściu LM dlatego żeby nie popłynął prąd z akumulatorka przez LMa, najpierw odpinam akumulatorki, potem wyłączam zasilanie LMów).

Był już gdzieś wrzucany schemat ładowarki takiej jak moja, ale z dodanym ballancerem, chyba robił to mskojon i nawet ktoś jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ładowarka którą zbudowałem wydaje się całkiem w porządku, przynajmniej na to wskazują pomiary częściowo.

Miernik wpięty szeregowo z baterią ładowaną zakres pomiaru 10A, na mierniku mi pokazuje 0,14 takie trochę nie zdecydowane bo skacze na 0,15, ok może tak być bo miernik za 9zł. Sprawdzam rezystor którym ustalam prąd ładowania, zgadza się powinno być max 150mA. Przełączam na zakres 200mA, a tu niespodziewajka, prąd ładowania ~73.4mA, szybki pomiar napięcia aku 3,92V, więc 4,2-3,92=0,28 U/R=I 0,28/4=0,07A. Pomiar na skali 200mA widać jest pomiarem dobrym, natomiast na skali 10A już nie, wina miernika?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nie spodziewałbym się zbyt wiele po mierniku za 9zł.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsze że coś mierzy, czyli hmm tak czy inaczej nie mam za bardzo co polegać na wskazaniach samego miernika, bez przeliczania w celu sprawdzenia zabawa może być ryzykowna trochę 😋.

W kwestii sprawdzania pomiaru, można to wykonać w taki sposób jak pisałem wyżej? Czy jest w tym jakiś błąd?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj jeszcze o tym, że miernik ma własną rezystancję. Chociaż mi się jeszcze nie przytrafiło aby miał aż tak duży błą - za wyjątkiem sytuacji, kiedy padał mu bateria.

Podana tutaj ładowarka na LM317 i tranzystorem do ograniczania prądu nie jest dobrym rozwiązaniem. Otóż w momencie, keidy płynie jakikolwiek prąd, powstaje różnica napięć BE tranzystora i zaczyna on bardzo słabo przewodzić prąd. To bardzo słabo powoduje, że LM317 nieco obniża napięcie na wyjściu. To "nieco" nie jest problemem jeśli jesteśmy w przedziale <4-4.1V, ale potem robi się problem - ładowarka ładuje coraz wolniej. Dużo lepszym rozwiązaniem jest użycie do ograniczenia prądu jakiegoś komparatora/wzmacniacza operacyjnego. Oczywiście komplikuje sie w takim momencie całą kontrukcja, dodatkowo mogą być problemy z zasileniem takiego wzmacniacza.

Nie wypowiem się na temat wersji z dodatkowa diodą podaną przez regrom, gdyż nie używałem jej.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Poświęciłem dziś kilka godzin i napłodziłem układ odcinający zasilanie układu zewnętrznego przy spadku napięcia układu zasilającego. W teorii nawet to działa, układ symulowany i wydaje się sprawnie działać, rezystor 10m zastosowałem w celu symulacji obciążenia. Mógłby ktoś na to kuknąć i ewentualnie coś doradzić?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...