Skocz do zawartości
mog123

Kwestia oceniania robotów w kategorii Freestyle

Pomocna odpowiedź

Dzielenie bardzo mija się z celem, bo nie mamy na zawodach po 8 kroczących, kilkanaście manipulatorów i platform. Natomiast takie incydenty jak rozdawanie soczków (i innych materiałów "konsumpcyjnych i użytkowych") oglądającym powinno być traktowane jako jawne przekupywanie i "nagradzane" dyskwalifikacją.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No ok dzielenie nie ma jakiegoś większego sensu ale podzieliłbym chociaż freestyle na gotowce - gdzie można zaprezentować lego i podobne, które można sobie poskręcać i ewentualnie wymęczyć jakiś kod , i na takie własnoręczne gdzie konstruktorzy mogliby naprawdę powalczyć =) Myślę, że cenny czas, obliczenia, itp., itd. powinny by zupełnie inaczej oceniane.

Jeśli zaś podział nie wchodzi w grę to:

2 pomysł to ocenianie robotów przez wcześniej wytyczone Jury (około 5 os.) a nie widowni. Czemu? Ponieważ widownia nie widzi pracy, starań tylko bajery może to nie dobry przykład ale jakieś nie wiem świecidełka? Za przykład znów podam Kostkownika. Co tam, że robot naprzeciwko miał kilka modułów, płytek WŁASNORĘCZNIE, wykonanych i zaprogramowanych (myślę, że wykonanie zajęło mu to duuuużo czasu), ważne, że tamto ma kamerkę i się obraca wow... i jeszcze kolory ustawia które nie były ustawiane przez tą kamerkę a przez wykonane wcześniej zdjęcia po czym wrzucone do kompa (jak można się też domyśleć komp decydował za ruchy a nie jakiś moduł w robocie).

No cóż ja bym to jakoś rozdzielił... Ale to moje osobiste obserwacje i nie ma to jakiegoś większego wpływu... raczej...

Poprostu żal mi osób które chcą zaprezentować swoje umiejętności a przegrywają z Gotowcami ze sklepu i tyle...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mi też jury wydaje się najsensowniejszą opcją, z tym że włączyłbym do niego jedną - dwie osoby z publiczności. Uważam, że w tej konkurencji roboty powinny robić wrażenie na wszystkich, a nie tylko na osobach, które znają się na robotyce.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Zawsze można dodać (prócz wyboru jury) "nagrodę publiczności", jak to jest w wielu konkursach.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No i o tym co wspomniał Nawyk mówię od pewnego czasu - osobiście jestem za podziałem na dwie nagrody lub takim miksem, jaki zaproponowałem wyżej.

Głosowanie publiczności jest pewną formą interaktywności z nią, do czego dążą organizatorzy wszelakich imprez, nie tylko robotycznych. I w przypadku takich imprez jak np. Sumo Challenge, która jest imprezą z ogromną liczbą widzów (często mających pierwszą styczność z robotyką) wydaje mi się, że nie należy z tego rezygnować. Z tym, że już na jasnych i uczciwych zasadach, a każde cwaniaczenie konczyc sie będzie klątwą do czwartego pokolenia 😋

W warunkach uczelnianych podobało mi się to co było na Robotic Arena 2010. Jury wybrało 4 roboty do finału, a w finałach cała publiczność (zgromadzona w wystarczająco dużym audytorium) dostała karteczki do głosowania (więc nie było mowy, że "szkoda mi kasy na SMSa"), które potem zostały zebrane przez jakże urocze hostessy 🙂, a później podliczone. Proste, uczciwe i efektywne (no dobra, też miało swoje wady, ale już mniejsza z tym), ale tylko w warunkach uczelnianych. Na diodze czytalem też, ze chwalono sposób głosowania z zeszłorocznego Robocomp w Krakowie, ale nie wiem na czym on polegał.

A na koniec - Kostkownik...

Też uważam ze zachowali sie nie fair i na pewno wszyscy będą mieli ich "na oku", gdy się pojawią na zawodach. Ale muszę stanąć niejako w ich obronie (choć to trochę wbrew mnie).

Ich robot to nie gotowiec. OK, na zawodach w 2009 roku był to robot w pełni zbudowany z zestawu Bioloid. Być może gdzies na necie jest instrukcja jak go zbudować, nawet gotowy program. Ale ja takiej instrukcji nie widziałem, więc nie mogę osądzać. Ale w 2010 roko był to już inny robot, złożony z cześci od sponsorów, złozonych w inny sposób (podejrzewam ze dostali te cześci na robota MCS, który miał układać "trójwymiarową kostkę" - Mirror Cube). A co do algorytmu - jak możemy to osądzać? Wiele line followerów działa na tym samym programie znalezionym w internecie i tylko lekko przerobionym, podobnie jak i mini sumo.

Więc dopóki ktoś nie znajdzie gotowej instrukcji z której skorzystali (jesli trzeba to mogę dodać zdjecia konstukcji z 2009 i 2010) to nie możemy Kostkownika nazywać gotowcem. To, że kupowali glosy nie powinno mieć wpływ na ocene samego robota, który robi wrażenie (nawet Robot Challenge użyło zdjęcie Kostkownika do opisu kategorii Freestyle).

Wiem, ze wysunąłem ryzykowne tezy. Strasznie się rozpisałem, ale z mojej strony to już chyba EOT.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tyle, że na:

na tym samym programie znalezionym w internecie i tylko lekko przerobionym, podobnie jak i mini sumo
.

nie wygrasz żadnych zawodów, więc to niestanowi jakiegoś większego problemu.

który robi wrażenie

Robiłby, gdyby nie miał problemów z tej kostki ułożeniem 🙂

Tak czy siak chłopcy od Kostkownika chyba mają już nauczkę 😉 chyba nie bez powodu przestali pojawiać się na zawodach.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem trójmiejski konkurs wiele traci bez kategorii freestyle. A wywalanie całej konkurencji ze względu na jedną drużynę uważam za kompletnie bezsensowny. Jest wiele osób, które chętnie by w czymś takim wystartowały nawet nie po to, żeby wygrać tylko dlatego, że jest okazja pod samym nosem. Sam się do takich osób zaliczam i dla mnie była by to na pewno wielka motywacja do przyspieszenia prac nad inżynierką. Tak więc ta niefortunna decyzja odbija się głównie na miejscowych. Tym bardziej, że motywację tracą również autorzy zaawansowanych projektów ciekawych dla publiczności.

A sposobów na poradzenie sobie z jakimiś nieuczciwymi praktykami jest mnóstwo. Chyba najlepszą było by właśnie wyłonienie przez jury kilku konstrukcji do ostatecznej oceny przez publiczność. Natomiast uciekanie od problemu jest z pewnością najgorszą możliwą decyzją.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Szczerze? Co roku była kategoria freestyle u nas, przez pięć lat i średnia ilość robotów oscylowała w granicach trójki. Każdy konstruktor jest wygranym dla samego siebie, bo zrealizował postawiony sobie cel! Dajemy jak najbardziej konstruktorom możliwość pokazania swoich dzieł. Ale realizacja konkursu freestyle przy takiej ilość robotów mija się z celem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A nie najprościej rozwiązać to w ten sposób, że w regulaminie umieścić punkt który będzie mówił:

Konkurencja odbędzie się po zgłoszeniu ..... konstrukcji.
Taki wątek jednocześnie motywowałby, żeby zbudować robota i ta konkurencja się odbyła i by się zmniejszyła liczba oszustw typu przekupywanie, bo zdawali by sobie sprawę, że jak będą postępować nie zgodnie z zasadami fair-play to może być odwołana konkurencja właśnie przez nich. To jest moje zdanie i nie każdy może się z nim zgodzić.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Każdy konstruktor jest wygranym dla samego siebie, bo zrealizował postawiony sobie cel!

Skoro tak, to może zrezygnujcie też z nagród za pozostałe konkurencje? 🙂

Kilku z tych konstruktorów musi przejechać pół kraju (albo i więcej) żeby dotrzeć na Wasze zawody. Uwzględniając koszty i czas podróży, trochę smutno by było wracać do domu bez choćby dyplomu na pamiątkę 😉

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Tak jest! 🙂 Koniec z dyplomami za 1sze, 2gie, 3miejsce! 🙂 Każdy powinien dostać dyplom zwycięzcy. Jakiekolwiek mierzenie czasów w LF, czy drabinka finałowa w minisumo jest zbędna itp.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jakoś my z Trójmiasta na zawody zawsze, ale to zawsze, mamy daleko i nie narzekamy. Nikt nikomu nie każe budować robotów, a tym bardziej starować w zawodach. Z resztą, czy gdzieś jest napisane, że zostaną wręczone nagrody? W tym roku postanowiliśmy zmienić sposób nagradzania uczestników, każdy uczestnik dostanie pamiątkową koszulkę oraz pendriva ze zdjęciami z turnieju. Nie podoba mi się atmosfera która powstała w okół naszych zawodów. Staramy się robić wszystko jak najlepiej, podnosić jakość zawodów, ale takie podejście zawodników znacząco to utrudnia. Wprowadziliśmy specjalnie nowe kategorie dla młodszych uczestników, bo to oni tak naprawdę za parę lat na pewno zastąpią czołówkę w LF i MS, a wiem jak taka zabawa z klockami rozwija pod względem robotycznym, sam tak zaczynałem. Dodatkowo ze względu na informacje, iż wielu z Was nie zdecydowało się przyjechać do nas na zawody ze względu na to, że odbywały się w piątek specjalnie przełożyliśmy je na sobotę. To co mnie najbardziej razi to to, że w temacie freestyle najwięcej wypowiadają się osoby, które nigdy nie startowały w tej konkurencji. Co do kwestii oceniania zapewniam, że nie da się dogodzić w żaden sposób i ponadto jest to bezsensu gdyż konstrukcji nie idzie porównywać w prost, a każde ocenianie nie w prost jest ocena subiektywną, a nie obiektywną= zależy od upodobań oceniającego.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli prawdziwym powodem usunięcia kategorii freestyle była słaba frekwencja w poprzednich latach to oczywiście rozumem decyzję i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Tylko w takim razie czemu nie powiedzieć tego prosto z mostu tylko zasłaniać się trudnością oceniania i możliwymi przekrętami? Uniknęli byśmy w ten sposób niepotrzebnych kłótni.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli prawdziwym powodem usunięcia kategorii freestyle była słaba frekwencja w poprzednich latach to oczywiście rozumem decyzję i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Tylko w takim razie czemu nie powiedzieć tego prosto z mostu tylko zasłaniać się trudnością oceniania i możliwymi przekrętami? Uniknęli byśmy w ten sposób niepotrzebnych kłótni.

Głównym powodem rezygnacji z tej konkurencji był brak możliwości obiektywnej i sprawiedliwej oceny[naprawdę długo zastanawialiśmy się przed podjęciem tej decyzji!], aspekt ilości konstrukcji to sprawa drugorzędna.

Taka kłótnia nazywa się nagonką🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

To nie jest żadna nagonka, po prostu takie roztaczanie sielankowych wizji o pasji i samorozwoju jest dość zabawne i trudno obok tego przejść obojętnie. W końcu nie jesteśmy już w przedszkolu 😃

Poza tym jest mi smutno że konkurencja która zapewniała różnorodność została usunięta. Myślę, że bez tego publiczności która nie jest w temacie może znudzić się oglądanie bardzo podobnych do siebie kostek próbujących się wypchnąć z ringu, czy kilkudziesięciu konstrukcji poruszających się po tym samym torze. Oczywiście nie miałem tu na celu dotknięcia w żaden sposób uczestników tych konkurencji ale pokazanie jak może to wyglądać w oczach laików.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij, aby zacząć pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...