Skocz do zawartości
Mr.Web123

Szkoła na przyszłość

Pomocna odpowiedź

lednpn, co do progów po części masz rację - ustalane są przez szkołę przed rekrutacją ale podczas niej, gdy liczba kandydatów przekracza ilość miejsc w klasie te progi rosną, tak jak mówił ProeXtreme.

Wiem bo sam to w tym roku przechodziłem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Żeby dostać się na dobre studia techniczne trzeba dobrze zdać maturę, przede wszystkim z matematyki.

ProeXtreme, studiuję na wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej i na prawdę łatwiej nadrobić braki z 5 czy 6 przedmiotów technicznych niż z jednej matematyki. 🙂 elektroniki, programowania itp uczą na studiach od zera a matematyka od razu jest na wysokim poziomie. Z mojego doświadczenia wiem że łatwiej mają ci którzy w szkole średniej mieli matmę na wysokim poziomie niż ci umiejący obsługiwać oscyloskop. Przynajmniej tak jest na moim wydziale 🙂

Z punktu widzenia przyszłego maturzysty najważniejsze jest jak najlepiej zdać maturę bo to daje możliwość dostania się na dobre studia. Dlatego moja rada jest taka żeby próbować się dostać do jak najlepszego liceum bo nie oszukujmy się, dzięki temu można lepiej zdać mature. Przedmioty techniczne będą na studiach.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Bo łatwiej nadrobić matematykę na studiach niż wszystkie przedmioty zawodowe
Wątpię. U mnie to wyglądało ta, że na pierwszym roku było nas 180 osób, a na drugim 100, inżyniera obroniło 90, magistra podobnie. Przedmiotów technicznych na pierwszym roku nie było, poza jedną elektrotechniką, więc oceńcie sobie sami na czym odpadało najwięcej ludzi...
Natomiast przedmioty techniczne na technicznym kierunku to dla licealistów droga przez mękę.

Ja tam je lubiłem (przynajmniej większość). Męką z pewnością nie były 😋

Prawdziwą powtórkę mają technicy, bo oni techniczne przedmioty mają opanowane.

Skoro i tak te przedmioty są powtarzane na studiach, to po co tracić na nie dodatkowy rok w technikum? Zresztą, o czym jeszcze nikt nie wspomniał, jeśli dopiero zastanawiasz się nad szkołą średnią, to całkiem możliwe, że pomysł na swoje życie jeszcze Ci się zmieni (ja tam w gimnazjum nie wiedziałem jeszcze, że będę się zajmował robotami, a wielu moich znajomych jeszcze pisząc maturę nie wiedziało co chce studiować). Ogólniak jak sama nazwa wskazuje da Ci sporo wiedzy ogólnej, z której pewnie 90% Ci się nie przyda, ale będziesz miał więcej możliwości kiedy będziesz miał te 19 lat i będziesz bardziej "ogarniał" co chcesz w życiu robić.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wiem że na matmie część odpada, tak samo jest na informatyce. Ale potem ile z tej matematyki będzie potrzebne? Znam takich co siedzą na polibudzie i uczą się dobrze. Matma zawodowe kminą, ale uczą się w ciemno. Nie umieją tego wszystkiego w całość złączyć. W rzeczy samej to pewnie niektórzy by line follower nie umieli złożyć. Lepiej od początku rozkminić zawodowe w technikum i z nimi obcować. Bo matma na studiach służy do tego aby tylko odchudzić rok(grupę). Co do progu to się widzę zmieniło od moich czasów. Patrząc na czym się lepiej wyjdzie, to najlepszą opcja według mnie jest pójście do technikum. Potem na studiach 1 rok matmy po zakuwać. A dalej z zawodowymi z górki.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Wiem że na matmie część odpada, tak samo jest na informatyce. Ale potem ile z tej matematyki będzie potrzebne?

Świat w którym żyjemy jest w pełni matematycznie opisywalny i przewidywalny (tylko nie pytajcie o liczby do totka i tak wam nie powiem). Przynajmniej mnie nigdy matematyka statystyczna w życiu nie zawiodła.

Co do wyboru szkoły. Hm.. trudne pytanie bo musiałbyś wiedzieć co będzie potrzebne na rynku pracy za 5 lat, kiedy ją skończysz.

Co do wspomnianej mechatroniki wiem że wielu absolwentów tego kierunku ma problemy znaleźć potem pracę, bo to taka szkoła, o wszystkim i niczym. Obecnie najpewniejszy kierunek to obrabiarki CNC (sam się na stare lata wybieram), w elektronikę nie ma bardzo się co pchać, bo dzisiaj niczego się już nie naprawia, zresztą szkoły i tak prawie niczego nie uczą, poza ogólnikami które można znaleźć w google. Jedynie telekomunikacja ma jakąś przyszłość, ale to i tak oznacza studia, i tam się może przydać szkoła średnia o profilu elektronicznym.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

lednpn, matma jest niezbędna na studiach bo bez jej znajomości nie da się zrozumieć większości zagadnień. Przede wszystkim dotyczy to elektroniki.

w elektronikę nie ma bardzo się co pchać, bo dzisiaj niczego się już nie naprawia, zresztą szkoły i tak prawie niczego nie uczą, poza ogólnikami które można znaleźć w google

Powiem Ci że tego co mnie uczą na elektronice (nie wszystko oczywiście) ciężko znaleźć w google, nawet na stronach anglojęzycznych. 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Co do wspomnianej mechatroniki wiem że wielu absolwentów tego kierunku ma problemy znaleźć potem pracę, bo to taka szkoła, o wszystkim i niczym.

Jeżeli mówisz o Polsce to jak najbardziej się z Tobą zgodzę, są wyjątki, gdzie ktoś znajdzie pracę w tym kierunku ale to raczej nieliczni. Większość to nawet nie wie co to mechatronika, więc o czym tu mówić. Druga sprawa to to, że nie tylko osoby po mechatronice mają problemy ze znalezieniem pracy, również i po innych kierunkach. To dotyczyło polski, ale na świecie wygląda to inaczej. Mechatronicy są cenieni i dobrze opłacani. Także uczyć się angielskiego i patrzeć szerzej, na Polsce się świat nie kończy. 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dobrze powiedziałeś..matma jest tylko przydatna na studiach. I to głównie po to, żeby zdać studia, bo ktoś sobie tak wymyślił.

A gdzie masz w elektronice matme. Przekształcanie wzorów, działania na potęgach, przeliczanie jednostek, no liczby zespolone i różniczki. I logika do układów cyfrowych. Ale to jest podstawa matma. A na 1 roku robią takie wysokie schody z matmy żeby odchudzić dany rok. Wiem że matematyka nas otacza, ale sorry w jakim stopniu trudności? Nikt w codziennym życiu nie liczy rachunku prawdopodobieństwa albo kombinatoryki. Z tym, że ktoś nie może znaleźć pracy to też sprawa dyskusyjna. Pracy to może nie znaleźć ktoś kto poszedł na filozofie albo na historie sztuki. I posiada ogromną wiedzę dla własnej satysfakcji. Potrzeba inżynierów, techników, ludzi po zawodówce którzy maja "fach w ręku". Tylko jak ktoś poszedł na polibude np. na mechatronikę albo na coś innego i nie "czuje" tematu to nawet jak ma same 5 to z niego dupowaty inżynier czy magister. Tak jak mówiłem znam takich co studiują na takich kierunkach ale po studiach by nie umieli w całość połączyć swojej wiedzy i zaprojektować odbijadła. Znam również taką sytuacje że gościu który miał w technikum 5 z elektrotechniki zapytany na pracowni jaką rolę spełnia kondensator w danym układzie, nie umiał odpowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Znam również taką sytuacje że gościu który miał w technikum 5 z elektrotechniki zapytany na pracowni jaką rolę spełnia kondensator w danym układzie, nie umiał odpowiedzieć.

To jest właśnie taka nauka na pamięć, bez zrozumienia czegokolwiek. Ktoś poprzestawia literki w zadaniu i już wzór nie pasuje i nie wiadomo jak to rozwiązać.

Jeżeli sami nie zaglębiamy się w temacie i nie rozwijamy wiedzy na ten temat w domu, to studia nam nic nie pomogą i taka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

I tak najważniejsze to trafić w kierunek. Wydawało mi się, że fizyka jest dla mnie. Okazało się, że nie bardzo. Trochę się nauczyłem, ale nie wciągnęło mnie to. Teraz bym chciał iść na elektronikę albo na coś pokrewnego. Ale to już zaocznie raczej.

Dlatego warto zajrzeć jakie przedmioty będą realizowane, oraz poszukać ludzi z danych kierunków i popytać.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Dobrze powiedziałeś..matma jest tylko przydatna na studiach. I to głównie po to, żeby zdać studia, bo ktoś sobie tak wymyślił.

A gdzie masz w elektronice matme.

Całe elektronika analogowa, cała programistyka zaawansowana jak transformacje furiera, algorytmy kompresji itd., cyfrówka to też matematyka, specyficzna ale jednak.

A gdzie się przydaje w życiu ? Np. żeby nie dać się zrobić w balona jak klijenci Amber Gold. Ja ostania zaorałem w pracy naszego studenta na frezarce CNC. Coś tam się bawił w programowanie bo miał wolna chwilę, powiedziałem mu napisz mi program który wyfrezuje 4 listną kończynkę. Zamurowało go, wiesz ile to roboty ? Jakiej roboty powiedziałem to, w moich czasach robiło się takie programy na C64, to raptem 8 linijek kodu i dwie pętle for. Opisuje to nawet wzór matematyczny. No jasne, na drugi dzień przyniosłem mu kod z mojego archiwum, mówię wklepuj. Ten nie, akurat był obok inżynier zakładowy, mówi wklepuj, zobaczymy czy kolega cię zagnie. W klepał uruchomił program podał parametry i zdziwko, na ekranie ukazała się czterolistna kończynka.

Matematyka jest bardzo przydatna, tylko trzeba umieć z niej korzystać w realnych zagadnieniach. Bardzo przydatna też jest geometria wykreślna, szczególnie jak trzeba wywiercić otwór, w maszynie, a nie ma bardzo jak go namierzyć, łatwym i prostym sposobem. Wtedy trzeba sobie radzić, metodami pomocniczymi, i tu często przydaje sie matematyka.

misha89

Powiem Ci że tego co mnie uczą na elektronice (nie wszystko oczywiście) ciężko znaleźć w google, nawet na stronach anglojęzycznych. 🙂

A mogę poprosić o jakiś konkretny przykład, jestem ciekaw czy uda mi się obalić twoją teorię. Wątpię że uczą cie czegoś czego nie było już w książkach z 1988-1993 roku. Mam ich trochę jestem ciekaw jak przez 20 lat to wiedza poszła do przodu że nawet google nie nadąża. 😃

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Matematyka owszem technikom, inżynierom się przyda w codziennym życiu ale nie nauczycielowi polskiego albo policjantowi. Owszem matematyka ma wiele zastosowań w życiu, ale uwierz w technikum do tego tak nie podchodzą. Jedzie się ze wszystkim schematycznie. A jak się pyta do czego mi się to przyda to opieprzają za zadanie "głupiego" pytania. Co tam google jak nawet podręcznik Bolkowskiego jest do kitu... Np. układy cyfrowe Głockiego są tak napisane że to płakać się chce. Myślę że większość z tej książki korzysta. Uważam że książka Góreckiego u cyfrówce jest 100 razy lepiej napisana.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bo dobre książki skończyły się gdzieś w okolicy 1995 roku. To co jest obecnie to raczej prace magisterskie niż książki. nawet książki z podtytułem "Dla początkujących" niewiele maja z tym wspólnego.

Z dobrych starych książek to:

"Mikroprocesor w pytaniach i odpowiedziach" - powinno być w każdej bibliotece, co prawda opisany jest tam Z80 i jego otoczenie, ale jak kapniesz go to kapniesz, każdy inny procesor. Polecam bo są tam zagadnienie, programowania, i to takiego praktycznego.

"Grafika mikrokomputerowa" - stare ździorbo z programami jeszcze chyba na Amstrada, ale warto przejrzeć. wspomniany algorytm rysowania 4 listnej kończynki właśnie z niej pochodzi.

Była jeszcze jedna z "Mikrokomputry" w tytule, ale nie pamiętam. Opisywała bynajmniej dosyć mocno PCta jeszcze na procesorach 8088 i 80286, ale była jednocześnie skarbnicą wiedzy. Chyba była nawet dwutomowa. Tytuł gdzieś miałem, ale musiałbym szukać.

Z nowszych tytułów to mogę tylko polecić: " Praktyczna Elekrotechnika Ogólna" - naprawdę podręcznik dla laików, co prawda bardziej tam o sieciach energetycznych, ale warto wiedzieć jak działa wyłącznik różnicowo-prądowy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Książki stare są dobre. Ale nie podręczniki w szkołach. A co do nowych to się nie zgodzę. Cała seria o prockach avr i arm jest świetnie napisana.

A ze starych to również elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz to klasyka:) A jakieś inne tytuły kolega może polecić ze starszych?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

moje 3 grosze jako osoby po liceum, inzyniera automatyka-robotyka i od 15 miesiecy programisty PLC.

matematyka - potwierdzam wczesniejsze odpowiedzi - latwiej bylo nadrobic mi brak w przedmiotach technicznych niz kumplom po technikach zdac analizy, fizyki itp. Analogowka, cyfrowka czy inne realizowane sa i tak od podstawa - a automatyka czy teoria sterowania na studiach to zupelnie co innego niz te przedmioty z technikum.

renoma uczelni - w przypadku kierunkow technicznych moim zdaniem nie ma tak duzego znaczenia. Przewinelo sie przez moje miejsce pracy kilka osob - i po renomowanych uczelniach jak polibuda warszawskach czy gdanska i takich zuczkow jak ja po UMK w Toruniu... nie ma zadnej prawidlowosci. Gosciu po warszawskiej nie potrafi przeczytac schematu, kumplowi po szczecisniej tlumaczylem podstawowe elementy schematow jak przekaznik, jego cewka i zasade przelaczania gwiazda-trojkat. Mysle ze do podobnych wnioskow jak ja doszli tez pracodawcy i powszechny jest schemat przyjeciac kogos na 2-3 miesiace probne a potem ewentualnego zostawienia. Przed obecnym miejscem zatrudnienia pracowalem jeszcze w 2 innych miejscach (w branzy) i w zadnym nikgoo nie interesowalo ze jeszcze nie mam dyplomu inzyniera czy tez na jakiej uczelni jestem. Mialem sie wykazac.

Jezeli chodzi o najwazniejszy przedmiot (ktos pytal na czym sie skupic) - zdecydowanie programowanie. Obojetnie w jakim z nowych, w miare nowoczesnych jezykow. Wyrobi to pewne nawyki i umiejetnosci, ktore latwo pozniej przelozyc na pozostale dziedziny. Programowanie PLC obecnie coraz bardziej zbliza sie do programowania wysokopoziomowych aplikacji wielowatkowych na PCta. Pomijajac specyficzne przypadki nikt juz nie trzaska 3000 rungow w drabince - jest to po prostu nieczytelne. Standaryzowany ST z funkcjami, bibliotekami, rzutowaniem, wskaznikami itp bardzo przypomina pisanie w C. A i prograwmowanie obiektowe wkracza w swiat PLC od dluzszego czasu.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Napisz odpowiedź...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...