Skocz do zawartości
Tolo

Zasilacz laboratoryjny

Pomocna odpowiedź

Witam !

Mam takie małe pytanie otóż dawno demu zbudowałem sobie zasilacz warsztatowy oparty o popularny projekt ze strony Electronic Lab. Jednak niedawno usmażyłem go prawdopodobnie szpilką z silnika. Niby zasilacz zawsze pracował poprawnie to jednak przy jego uruchomieniu miałem masę problemów i ogólnie jestem trochę do tego pomysłu uprzedzony. Ale ponieważ w internecie mało jest innych typów zasilaczy to postanowiłem naprawić ten. Tyle, że wczoraj znalazłem taki oto schemat:

Parametry wydają się być przyzwoite prąd zapewne można zwiększyć zmieniając wartość R8 oraz dołożeniem kilku tranzystorów KD502 albo 2N3055. Po za tym układ LM723 kosztuje około 1zł a tymczasem w jeden wzmacniacz TL082 (który jest potrzebny do budowy zasilacza Electronic lab kosztuje 1zł a potrzeba ich aż 3 ) Kolejna sprawa to brak problemu z zasilaniem bo 723 może być zasilany napięciem do bodajże 40V Dodatkowo układ można by było uprościć wyrzucając układ do wytwarzania napięcia ujemnego a napięcie do uzyskać z odczepów transformatora np przy pomocy prostownika jednopołówkowego.

Nie wiem co myślicie ? Lepiej pozostać przy Electronic lab czy spróbować wykonać powyższy układ ?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja bym robił ten ze zdjęcia chyba, że usterka poprzedniego jest do naprawienia.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Poskładałem prototyp i ... działa 🙂 I przyznam szczerze że całkiem dobrze mam tylko jeden problem mianowicie po odłączeniu od sieci na wyjściu pojawia się napięcie Kondensatora 😕 trochę kiepsko myślałem że można by go było rozładowywać przez dodatkowy rezystor ale problem polega na tym że docelowo użyta będzie bateria o pojemności 18800uF (wyciągnełem ją ze starego zasilacza 😅 ) no i rozładowywanie czegoś takiego jest co najmniej problematyczne w związku z tym jak to zrobić w jakiś elegancki sposób ?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli zbudowałeś układ ze schematu z pierwszego postu, to problemem jest szybkie zanikanie napięcia -4.7V służącego do zasilania niektórych bloków 723 i umożliwiającego regulację napięcia wyjściowego od 0V. Spróbuj dać większy kondensator C2. Oryginalnie jest on dwa razy mniejszy niż główny kondensator mostka (C3).

Proponowane przez Ciebie 18mF jest tu zupełnie niepotrzebne. Jaki prąd chcesz z tego pobierać? Jeżeli 1-2A to 2000-4700uF w zupełności wystarczy. Wielki kondensator to również ogromny stres dla diod mostka podczas włączania. One wtedy pracują praktycznie na zwarcie i prąd może być nawet 10 razy większy niż normalnie. Przy wielkim elektrolicie taki stan "ładowania do pełna" będzie trwał dłużej - po co?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Spróbuj dać większy kondensator C2

Ok juro napiszę jaki jest skutek

Jaki prąd chcesz z tego pobierać?

Sprawa wygląda tak że mam dwa trafa 24V 200VA i myślałem żeby z nich wystrugać zasilacz 2x 0-30V 0-5A Więc wydaje mi się że duży filtr jest wskazany chociaż może faktycznie jest trochę przywielki mam dwie takie baterie po 18mF/50V i nie bardzo mam dla nich inne zastosowanie 🙂

prąd może być nawet 10 razy większy niż normalnie

Docelowo dam soft start z racji tego że przy włączaniu przygasają mi żarówki w pokoji 😋 (nie jakoś bardzo jest to raczej mrugnięcie ale zauważalne)

Muszę jeszcze wykąbinować jakiś sposób sygnalizowania przejścia w tryb stabilizacji prądu myślę...

Ok więc tak większy kondzior faktycznie załatwia sprawę ale rezystory rozładowywuące i tak się przydadzą z racji tego ,że teraz rozładowują się prawię minute 🙂

Druga sprawa sygnalizacja ograniczenia prądowego :

Wymyśliłem że zrobię to tak

Rolę tego sygnalizatora przeją tranzystor Q4 jest on podłączony do nóżki nr2 ponieważ zauważyłem ,że napięcie na tej nóżce w momencie włączenia się ograniczenia "przysiada" do 0.7V dzięki czemu możemy otworzyć tranzystor Q4 i zaświecić LED2 🤣 Jutro sprawdzę to w praktyce...

No dobra sprawdziłem nie działa 😋 Podłączenie tego tranzystora skutkuje tym że coś jest nie tak z regulacją napięcia... Trzba pomyśleć nad czymś innym ...

[ Dodano: 21-01-2014, 21:46 ]

No i znalazłem rozwiązanie 😋

Jutro zakupie ten tranzystor i zobaczymy czy będzie działać

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja także mam problem z zasilaczem z electro lab, pierwszy raz zrobiłem i uruchomienie zajęło mi z tydzień ale jak coś się spaliło po przekroczeniu prądu to tak przczyny do dziś nie znalazłem(nawet drugą płytkę zrobiłem i jej nie mogłem uruchomić) czy ktoś robił ten zasilacz na ostatnim obrazku bo mam na niego chrapkę, i do czego ten buzzer?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
do czego ten buzzer?

Robi on za wskażnik przeciążenia względnie zwarcia zasilacza ja w swoim modelu zrobiłem to trochę inaczej a mianowicie tak :

Za to te wskaźnik robi Q4 rozwiązanie jest proste ale ma kilka wad :

1. Dioda "domyślnie" jest zapalona gaśnie w momencie zwarcia (mało intuicjne)

2. Dioda gaśnie przy zwarciu włączeniu ogranicznika ale również kiedy mamy ustawione 0V (bardzo nie intuicjne )

Lepiej było by tam dać jakiś komparator.

Tu daj masz płytke i schemat do niej :

UWAGA nóżkę 1 należy obciąć wględnie wyjąć ten pin z podstawki !!!

(w załączniku będzie jeszcze w pliku do Eagla)

Przygotowałem również opis zasilacza mam nadzieje że jest on poprawny aczkolwiek może wdały się jakieś błędy merytoryczne wynikające z mojego niewielkiego doświadczenia

🙄

Może dodam to jako kod będzie łatwiej przewijać ? (nie nie jest łatwiej 😋 )

Napięcie sieciowe poprzez bezpiecznik trafia na uzwojenie pierwotne transformatora T1. Transformator ten zamienia napięcie ~230V na ~24V transformator powinien mieć moc o 20%-30% większą niż maksymalny prąd pobierany z zasilacza. Obniżone napięcie z uzwojenia wtórnego jest prostowane na mostku Gretza mostek ten również powinien mieć pewien zapas i być przystosowany do przewodzenia prądów o 20%-30% większych od maksymalnego prądu pobieranego z zacisków zasilacza. Do budowy mostka możemy użyć zwykłych diód prostowniczych ale lepszy będzie scalony mostek. Jedna gałąź napięcia przemiennego ~24V jest skierowana na kondensator C3 odnoga ta służy do wytworzenia pomocniczego napięcia ujemnego -4,7V. Po przepłynięciu przez kondensator C3 prąd przemienny trafia na prostownik złożony z diód D3 oraz D4 następnie napięcie -24V za diodą D4 trafia na kondensator C2 gdzie jest filtrowane ze szkodliwej modulacji sieciowej. Ustabilizowane napięcie przepływa przez rezystor R12 ogranicza on prąd diody zenera D1 która ustala napięcie na poziomie -4,7V. Napięcie to jest wykorzystane do obniżenia dolnego zakresu regulacji układu LM723 dzięki niemu możliwa jest regulacja w zakresie od 0V (a nie od 2V jak ma to miejsce w przypadku ustawienia napięcia referencyjnego na masie) Prąd wyprostowany na mostku Gretza trafia na filtr pojemnościowy złożony z kondensatora C5 ma on za zadanie wytłumić modulacje sieciową im większa pojemność tego kondensatora tym lepiej zostaną one wytłumione w praktyce należy przyjąć że na każdy 1 amper pobieranego prądu powinien przypadać kondensator o pojemności 1000uF napięcie należy dobrać z zapasem tak aby kondensator nie pracował na krawędzi dopuszczalnego napięcia. Rezystor R14 znajdujący się zaraz za kondensatorem ma za zadanie rozładować go w momencie odłączenie zasilania w przeciwnym razie napięcie na kondensatorze mogłoby się na nim utrzymywać przez dłuższy czas prowadząc do niekontrolowanej pracy zasilacza. Napięcie zasilające układ 723 jest przepuszczane przez prosty stabilizator napięcia złożony z diody zenera D2 oraz rezystora R11 niedopuszcza on do wzrostu napięcia powyżej 40V względem ujemnej szyny zasilania. Kostka LM723 ma w swojej strukturze wbudowane prawie wszystkie bloki funkcjonalne które umożliwiają budowę zasilacz bloki te to: układ napięcia odniesienia o bardzo dobrych parametrach, wzmacniacz błędu (błąd to różnica między napięciem wyjściowym a napięciem odniesienia), oraz tranzystora pracującego jako obwód ograniczenia prądowego. Dzielnik napięcia złożony z rezystorów R2 oraz R1 oraz potencjometru R3 służy do precyzyjnego ustawienia napięcia odniesienia, dzięki niemu możemy precyzyjnie ustawić 0V zasilacza (w praktyce nie uda nam się ustawić idealnego zera kilka mV zawsze będzie lecz pamiętajmy o tym aby to napięcie było dodatnie lepiej żeby było kilka mV napięcia dodatniego

niż nawet mniejsza wartość napięcia ujemnego). Kondensator C1 jest konieczny zapobiega on wzbudzaniu się układu i jego pracy jako generator. Do nóżki 4 układu jest podłączony potencjometr regulacji napięcia jest z nim podłączony rezystor R5 ogranicza on dolny próg regulacji tak aby na wyjściu nie można było ustawić napięcia ujemnego. Tranzystor Q3 wraz z rezystorem R9 tworzy źródło prądowe o prądzie 1mA prąd ten jest potrzebny do działania obwodu ograniczenia prądowego. Dioda LED LED1 sygnalizuje włączenie zasilacz rezystor R10ogranicza prąd płynący przez diodę. Tranzystor Q2 wraz z tranzystorem Q1 pracuje w układzie darlingtona i rozszerza on zakres maksymalnego prądu do 1A. Rezystor R7 Służy jako rezystor pomiaru prądu (mierzymy spadek napięcia na nim im większy prąd tym większy spadek np. dla 1ohma i prądu 1 A odłoży się napięcie 1V ) rezystor musi ten być znacznej mocy (przynajmniej 5W) ponieważ w czasie pracy może się on nagrzewać. Diody D5 oraz D6 zabezpieczają układ przed prądem wstecznym czy też szpilkami z elementów idukcyjnych podłączonych do zacisków. Kondensator C4 filtruje napięcie wyjściowe.

Co jeszcze ? A wiem zasilacz ten ma również taką wadę że po wyłączeniu zasilania napięcie ujemne zanika szybciej niż to z głównego filtra przez co zasilacz może świrować rozwiązaniem jest włączenie tranzystora według schematu

Jak to działa ? Jeszcze nie wiem bo nie testowałem ale jest to rozwiąznie sciągniete z konstrukcji electronic lab (Q1 R13 i R14 ) po zaniku ujemnego napięcia tranzystor zwiera wyjście LM723 do masy i odcina klucz tranzystorowy. Innym rozwiązaniem tego problemu jest danie większej pojemności za diodą D4 albo zmniejszenie kondensatora głównego albo zmniejszenie wartości R14. Zależy to od tego jak szybko zanika to napięcie. Zasilacz jeszcze ma ten problem że ma rezystor pomiarowy na + zasilacza więc chyba będzie probelem z zastosowaniem multimetru Elfy (ale myśle że takim multimetrem się zajmę jak coś zrobie to umieszcze to tutaj.

Po dodaniu obwodów uśredniających można łatwo doczepić do układu jakiś uC a potem to już tylko krok do komunikacji przez USB i różnym takim wodotryskom 😃

Zasilacz 723.sch

Zasilacz 723.brd

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Myślę sobie, czas wykorzystać te transformatory o których wspominałem wcześniej ale mam jedno pytanie mianowicie jeżeli zasilacz byłby dwukanałowy to jak wykonać pracę wspólną (szeregową, równoległą, ew. tracking ?) Chyba podłączenie na hama wyść zasilacza nie zda egzaminu zwłaszcza w pracy równoległej 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Hmm, wydaje mi się że do pracy równoległej trzeba chyba po prostu uzwojenia podłączyć równolegle, a jeden kanał musi być zdolny obsłużyć sumaryczną moc. Taka jedna opcja. Przy szeregowej dobrze gdyby użyć potencjometru stereo do regulacji (i moze też przekaźnikiem albo przełącznikiem scalonym przełączać na drugim kanale pomiędzy potencjometrami).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...