Skocz do zawartości
Komentator

Kurs elektroniki - #1 - napięcie, prąd, opór, zasilanie

Pomocna odpowiedź

Dziękuje za szybką odpowiedź. Czyli jeżeli dobrze rozumiem to oporniki nie tylko zmniejsza głownie prąd ale również napięcie?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

dawiddo, oporniki ograniczają prąd. Jeśli masz problemy ze zrozumieniem tej tematyki (ograniczenie prądu/napięcia), to pójdź trochę dalej z kursem. Szczególnie do 2 i 3 części. Wszystko powinno być jaśniejsze 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie dot. rezystorów dostępnych w zestawach botland. Podana jest rezystancja, dopuszczalna moc strat oraz tolerancja rezystancji - przeważnie 5%. Jakie jest dopuszczalne napięcie pracy rezystora? Jest to ważne gdy zaczynamy budować układy używające wyższych napięć nie 9 lub 12 V. Często takie wątpliwości rozwiewa karta katalogowa. Szkoda, że brakuje do nich linków. TME posiada takie linki na swojej stronie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mellon, w przypadku rezystorów nie korzysta się z takiego parametru jak dopuszczalne napięcie. Masz podaną moc strat, znając rezystancję opornika oraz napięcie, którym chcesz go zasilać możesz wyliczyć sobie jakie straty są na nim wydzielane. Z tego będziesz wiedział, czy jest dobrze, czy nie.

W notach katalogowych znaleźć możesz ewentualnie informacje o tym jakie napięcie jest dopuszczalne (w przeciwnym wypadku dojdzie do "przebicia" rezystora), ale to będą setki Voltów i mają raczej związek z technologią wykonania rezystora, a nie parametrami. Przy takim domowym majsterkowaniu raczej nigdy nie natrafisz na problem "zbyt wysokiego napięcia" dla rezystora 🙂

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja często pracuję w sieci trójfazowej tj. 400 V. Także taka informacja by się przydała. Jeśli stosuje się je tylko w układach cyfrowych to każdy rezystor będzie ok. W przyszłości chciałbym zająć się energoelektroniką i sterowaniem tego typu układami.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mellon, ok, jeśli mówisz o takich napięciach, to masz rację. Tylko, że pamiętaj proszę, że ten kurs, jak i elementy są dedykowane dla osób zaczynających zabawę z elektroniką bez wysokich napięć. Absolutnie kurs ten nie przygotowuje do pracy z takimi napięciami, jakie podałeś. Byłoby to niebezpieczne dla wielu początkujących, po drugie ma znikome zastosowanie w sferach hobbystycznym. Jeśli chcesz zajmować się takimi tematami, to poszukuj kursów dedykowanych do takich warunków 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jestem elektrykiem i mam aktualne uprawnienia. Także nie jestem polonistą i nie boję się takich napięć. Boję się napięć w stacjach najwyższych napięć np. 220 kV.

Uzupełniam wiedzę z dziedziny elektroniki. A informacja taka by nie zaszkodziła. Np. w sklepie TME są przy danym elemencie są linki do karty katalogowej producenta. Jeśli komuś będzie potrzebna informacja to sobie ściągnie i zobaczy. Pewnie dla większości może nie byłaby ta informacja niezbędna aczkolwiek przeglądając literaturę to podaje się dla każdego elementu napięcia. Moje pytanie jest takie czy wynosi ono 250 czy 500 V? A może inna wartość? Ze sklepu TME dla 1/4W0R Rezystor: węglowy; THT; 0Ω; 0,25W; ±5%; Ø2,5x6,8mm; Wypr: osiowe | INFO | PDF Producent: ROYAL OHM Oznaczenie producenta: ZOC0W4J0000A50

mamy link do noty

Jest tam podane Max working voltage 200 albo 250 albo 350 albo 500 V.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mellon, niestety nie dysponuję takimi informacjami, ponieważ z racji zagadnień poruszanych w kursie nie były one potrzebne przy składaniu zestawów, więc w tym zakresie ciężko jest udzielić szerszej pomocy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za informację. Podobno są to rezystory węglowe masowe. Powinny mieć dopuszczalne napięcie (które jest znormalizowane) równe 150 V. Ale to moje przypuszczenie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jaki polecacie stabilizator napięcia (5V, czy 3V) liniowy, czy impulsowy, który jest najmniej energochłonny w sensie pobieranego napięcia na pracę własną ?

Np. popularny 7805, który daje na wyjściu 5V, pobiera sam około 1V ze źródła.

Znacie coś lepszego pod tym względem ? (liniowy / impulsowy)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mówimy, że stabilizator pobiera prąd (który wpływa przez jego wejście i wypływa nóżką masy) a napięcie na nim spada (to jest tzw. dropout).

Pod względem spadku napięcia stabilizatory liniowe są bezkonkurencyjne. Jest cała klasa układów, tzw. low-dropout które zadowalają się spadkiem nawet i 50-100mV. Między tą wartością a spadkami rzędu 3V (dla układów dużej mocy) jest całe spektrum napięć. Ponieważ zależy ono także od prądu, napisz jaki zakres prądów i napięć wejściowych Cię interesuje. Bardzo popularnym i tanim scalakiem jest LM1117 produkowany w wielu wersjach ze stałym lub regulowanym opornikami napięciem. O ile pamiętam, przy pełnym prądzie obciążenia 1117 potrzebuje ok. 1200mV przy 800mA. Ten 1V dla 7805 to raczej pobożne życzenia. Dla pełnego prądu obciążenia musisz mieć dobrze ponad 2V przewyższenia żeby napięcie wyjściowe było dobrze stabilizowane. Trudno wskazywać jakieś typy gdy nie wiadomo czego potrzebujesz.

Z samej zasady pracy wynika, że przetwornice impulsowe potrzebują większego spadku, bo w trakcie załączenia klucza z tego spadku ładowana jest indukcyjność. A obwód zamyka się przez cewkę i klucz, rośnie wypełnienie itd.

Jeżeli chodzi o zużycie energii (chyba mieszasz pojęcia) to jest chyba 50/50. Zarówno stabilizatory liniowe jak i impulsowe mogą być rozrzutne oraz oszczędne. Obie technologie dopracowały się własnych rozwiązań w tym zakresie. Niestety liniowe są ofiarami zasady działania: wytracają moc na sobie w postaci ciepła więc przy dużych różnicach Uwe-Uwy i/lub dużych prądach cała oszczędność regulatora idzie w łeb w porównaniu z ogromem strat (Uwe-Uwy)*Iwy. Przy bardzo małych prądach wyjściowych i małych różnicach Uwy-Uwe przewaga liniowych rośnie, choć nowoczesne przetwornice DCDC (tzw. micropower) wcale nie zostają w tyle.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Witam. Kurs jest super - może nie wszystko na pierwszy raz jest w 100% jasne (jadę na sucho) - ale sam pomysł i wykonanie - ŚWIETNE - tak trzymać.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

slawkub, witam na forum 🙂 Cieszę się, że kurs jest przydatny - początki często bywają trudne, ale warto iść dalej. Na pewno ćwiczenia opisane w kontynuacji tego kursu będą dla Ciebie już łatwe: Kurs elektroniki II – #1 – spis treści

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem na etapie pierwszego kursu elektroniki. O ile w teorii wszystko wydaje się proste, o tyle w praktyce mam problemy z mierzeniem natężenia prądu.

Napięcie prosta sprawa - jest to różnica potencjałów, która mierzona jest równolegle. Problem natomiast pojawia się w przypadku wspomnianego już natężenia prądu.

Jako chcąc uzupełnić swoją wiedzę sięgnąłem również po podręcznik polecany na stronie pt. "przygoda z elektroniką" no i dopadła mnie pewna zagwostka:

Mianowicie jak prawidłowo pomierzyć ten prąd?

Nie ryzykując spalenia multimetru użyłem programu online (https://www.tinkercad.com) jako symulacji:

Tak też oto przedstawia się powyższy schemat od strony praktycznej (jeśli dobrze myślę):

Schemat wydaje się być w porządku, dioda świeci. Czas zmierzyć natężenie prądu w punkcie A1:

Jeśli dobrze rozumiem, natężenie prądu mierzymy szeregowo i w miejscu pomiaru musimy przerwać obwód aby połączyć go z powrotem połączeniem z multimetrem.

No i tutaj pojawił się pierwszy problem: na załączonym obrazku widzimy zmierzony prąd o mocy 16,3 mA, gdzie wg autora książki powinniśmy mieć w tym miejscu 13,8mA.

Pomyślałem spróbuję dalej - kolejnym wydawałoby się prostym punktem pomiaru będzie A4:

Niestety znów zmierzona wartość to 16,3 mA. Z jednej strony wartość jest prawidłowa, bo wg 1.prawa Kirchhoffa wartości powinny być takie same. Z drugiej nie zgadzają się one z tymi z podręcznika (13,8 mA) - dodam, że użyte rezystory są prawidłowe i mają wartości odpowiednio 150 Ohm i 1k Ohm.

Stwierdziłem, że zmierzę prąd w punkcie A2 - tutaj zaznaczam, że mogę się mylić, ale aby dokonać tego pomiaru usunąłem rezystor R2 1k Ohm z obwodu. Na 99% jestem pewien, że zrobiłem to źle i prosiłbym o wyjaśnienie jak należy zrobić to prawidłowo. Tutaj mój "pomysł":

Wartość minimalnie odbiegała od poprzednich: 16.2 mA

Punktu A3 niestety nie zmierzyłem, bo szerze mówiąc nie wiedziałem w jakim miejscu przyłożyć końcówki multimetru. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś z użytkowników wyjaśnił mi zasadę tego pomiaru.

Zdaję sobie sprawę, że pytanie jest zapewne bardzo banalne a wręcz głupie, jednak proszę o wyrozumiałość i pomocną dłoń 🙂

Mam jeszcze dodatkowe pytanie, czy dioda wraz z rezystorem R2 tworzą w tym przypadku połączenie równoległe? Jeśli tak to przecież wspomniana dioda tworzy również jakiś opór - to czy w tym przypadku mogę zastosować twierdzenie takie samo jak w przypadku rezystorów w połączeniu równoległym, gdzie ich wartość końcowa jest mniejsza od rezystencji najmniejszego z nich?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

GeorgianRebel, witam na forum - wybacz późną odpowiedź, ale Twoje pytanie mi umknęło. Najprościej wytłumaczyć pomiar prądu, tak, że: bierzemy przewód, przecinamy go i w miejscu przecięcia podłączamy miernik - po jednym wyprowadzeniu do końcówek przeciętego przewodu. Inaczej mówiąc patrzysz na punkt schematu, w którym chcesz dokonać pomiaru "usuwasz to połączenie" i w jego miejsce wpinasz miernik.

Jeśli dobrze widzę to pomiary w punktach A1 i A4 wykonujesz poprawnie. Co najważniejsze odczytane wartości są równe. Jeśli chodzi o różnie w odczytach 13,8 mA vs. 16,3 mA, to również wszystko jest poprawnie. Warunki, w których wykonujesz symulację różnią się od tych, które założył autor. Przypominam, że każda dioda świecąca ma inne napięcie przewodzenia. W książce zapewne skorzystano z innej wartości i stąd różnica w płynącym prądzie. Więcej na temat doboru rezystora do diody znajdziesz w tym artykule (rozwieje Twoje wątpliwości): Jak dobrać rezystor do diody? Różne metody zasilania LED!

Aby dokonać pomiaru w punkcie A2 należy odłączyć katodę diody od masy i wpiąć tam miernik (między masę, a katodę), jednocześnie zostawiając rezystor R2, którego nóżka powinna być podłączona do masy. Analogicznie pomiar w punkcie A3 wykonujemy przez odłączenie nóżki R2 od masy i wpięcie tam miernika (między rezystor, a masę) pozostawiając podłączoną katodę diody do masy.

Tak, dioda połączona jest z rezystorem R2 równolegle. Na diodzie jest pewien spadek napięcia i płynie przez nią określony prąd, więc teoretycznie mógłbyś korzystając z prawo Ohma podziałać z rezystancją... Jednak szczerze mówiąc to nie ma żadnego sensu praktycznego - nie spotkasz takiego układu raczej w praktyce. Jedynie w książkach i na uczelniach. Ogólnie polecam wykonywanie ćwiczeń w praktyce, bo takie symulacje to wprowadzają na początku więcej zamieszania 😉

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...