Skocz do zawartości
Komentator

Kurs elektroniki - #2 - multimetr, pomiary, rezystory

Pomocna odpowiedź

Podczas mierzenia oporu równoległego z przykładu miernik wskazuje 1 , zamiast 0,25 , robię coś nie tak? Czy oznacza że miernik uszkodzony, na napięcu DC sprawdzałem jest ok.
Z góry dzięki za opowiedź.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Wilczeq masz na myśli ten z szeregowo połączonym 330R i 1k? Czyli zamiast 1k wychodzi 0,25k. Spróbuj może zmienić oczka w stykówce które do tego wykorzystujesz, może 330R siedzi w płytce jakoś nie tak i nie styka, bo wygląda jakby w ogóle nie brał udziału w obwodzie i multimetr odczytywał tylko rezystor 1k.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Przekładałem wiele razy , zamiast 0,25 wychodzi ciągle 1. 😞

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Takie '1' na omomierzu (z lewej strony wyświetlacza) oznacza "wartość poza zakresem" (czyli z reguły przewody w powietrzu). Sprawdź czy prawidłowo pokaże 330Ω jeśli przytkniesz końcówki miernika bezpośrednio do rezystora.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wtedy pokazywał między 950 a 990. Miernik leżał z pół roku w piwnicy I nie jest to żaden szczyt , zwykły miernik orno 1334

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ten kurs jest super! Wszystko krok po kroku, czytając to wszystko czuję jakbym był prowadzony za rękę. 

Dziękuję:)

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Yahoo dzięki, miło słyszeć, że kurs się podoba 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie zadania do tego tematu wykonane bez problemu, a wyniki bardzo zbliżone do tych zaprezentowanych przez Was. Myślę sobie tylko, że przydałoby się coś do odłożenia sond pomiędzy pomiarami, może ktoś coś podpowie? 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@synowa miło słyszeć, że wszystko idzie zgodnie z planem!

16 godzin temu, synowa napisał:

Myślę sobie tylko, że przydałoby się coś do odłożenia sond pomiędzy pomiarami, może ktoś coś podpowie? 

Raczej nie spotkałem się z takimi rzeczami. Sondy miernika mogą normalne "walać" się po biurku - to zupełnie normalne. Są tak wyprofilowane, że metalowe części nie powinny dotykać blatu, więc jest to bezpieczne  🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Treker rozumiem, dzięki za odpowiedź. Póki co, w warunkach zdalnego... wszystkiego 😄 dzielę duży stół i nie mam tyle miejsca ile bym chciała. Może więc z potrzeby powstanie jakaś prowizorka 😉  

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Zaczynam z kursem. Ponoć warto dzielić się przemyśleniami, zatem...

Podany wzór na opór przy połączeniu równoległym, jak już kilka razy się w tym wątku pojawiło, warto jednak uzupełnić tym wzorem ogólnym. Jestem laikiem, przyjmuję, że faktycznie jest tak, jak mówicie, że łączenie więcej niż dwóch to raczej sztuka niż praktyka. Jednak skoro na końcu pojawia się "zadanie domowe" polegające na połączeniu trzech, to zastanawiamy się nad wzorem. Nie widząc wzoru podstawowego (i nie wiedząc, że on istnieje), po prostu "powieliłem" ten dla dwóch (może to i głupie, zwłaszcza matematycznie, bo zapis tego nie sugeruje, ale trzeba kombinować). Inny wynik zmusił mnie do szukania odpowiedzi. I to jest plus, bo sam znalazłem 🙂 i wcale nie zajęło to dużo czasu, ale może słówko przy zadaniu domowym (a nie w głównej części tekstu) o tym wzorze ogólnym warto wstawić?

Edytowano przez Leander

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Leander dzięki za konkretny feedback 🙂 Na razie celowo tego nie wprowadzamy, bo tamten wzór jest dość trudny - szczególnie dla młodszych osób (są tam odwrotności). We wzorze, który podajemy jest miejsce na wpisanie wartości dwóch rezystorów, więc dodawanie tam trzeciej wartości to inwencja własna czytelników 😉 Nasze główne założenie było tak, że jeśli ktoś chcesz policzyć np. opór zastępczy dla 3 oporników (R1, R2 i R3) to i tak sobie poradzi. Można przecież policzyć wartość połączenia R1 i R2, w wyniku powstanie jakaś nowa rezystancja (np. nazwijmy ją R12). W kolejnym kroku można policzyć opór połączenia R12 oraz R3 i gotowe, uzyskamy opór zastępczy dla wszystkich 3 elementów.

Oczywiście uwagę jednak zapisuję - zobaczymy co da się z tym zrobić podczas kolejnej aktualizacji kursu. Pracujemy też nad całą serią zadań "do policzenia" - mam nadzieję, że to będzie pomocne 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Robię część trzecią, ale pytanie chyba bardziej tu pasuje. Teoria teorią, można powtórzyć układ ze zdjęcia, na razie wszystko wychodzi. Dobrze sobie jednak wszystko ułożyć intuicyjnie w głowie. I teraz pytanie do rysunku.

plytka.thumb.jpg.3830cefd64f074e24b941991a295d32a.jpg

Całość odpowiednio (tu różne przypadki są) podpięta do baterii (nie podpinałem do zdjęcia, ale takie założenie).

1. Robię obwód, w którym jest tylko rezystor górny, czyli napięcie do a i b. Przykładam miernik w trybie pomiaru natężenia do a i b - palę bezpiecznik. Nie sprawdzałem empirycznie :).

2. Do napięcia podpinam a i "dolną" (w odniesieniu do układu na zdjęciu) nóżkę dolnego rezystora. Obwód jest niezamknięty (są na innych ścieżkach). Wpinam miernik (na natężeniu) w b i c i zamykam obwód. Połączenie miernika jest szeregowe, więc pomiar poprawny. Ale co zmierzyłem? Prąd w całej tej gałęzi, prawda? Bo skoro rezystory są szeregowo, to wynik uzyskam taki sam w każdym innym miejscu (czyli np. między nóżką a a plusem baterii). Co innego z napięciem, które każdy rezystor obniża indywidualnie (i co widać w ćwiczeniu z odcinka 3.). Wydaje mi się, że dobrze rozumuję.

3. A teraz zdjęcie prawe. Po podłączeniu do napięcia, pomiar napięcia będzie analogicznie jak opisałem w p. 2. A co z natężeniem? Nóżki d i e są na jednej ścieżce, więc są połączone. Przyłożenie miernika w trybie pomiaru prądu to wpięcie go równolegle, zgadza się? Czyli spalenie bezpiecznika.

Może to są banały, ale... no wiadomo ;).

Edytowano przez Leander

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Leander napisał:

1. Robię obwód, w którym jest tylko rezystor górny, czyli napięcie do a i b. Przykładam miernik w trybie pomiaru natężenia do a i b - palę bezpiecznik. Nie sprawdzałem empirycznie :).

@Leander dokładnie tak, amperomierz ma bardzo mały opór, zdecydowana większość prądu płynie przez miernik i uszkadza bezpiecznik. Taki same efekt byłby, gdybyś przyłożył miernik w trybie pomiaru prądu prosto do baterii.

1 godzinę temu, Leander napisał:

2. Do napięcia podpinam a i "dolną" (w odniesieniu do układu na zdjęciu) nóżkę dolnego rezystora. Obwód jest niezamknięty (są na innych ścieżkach). Wpinam miernik (na natężeniu) w b i c i zamykam obwód. Połączenie miernika jest szeregowe, więc pomiar poprawny. Ale co zmierzyłem? Prąd w całej tej gałęzi, prawda? Bo skoro rezystory są szeregowo, to wynik uzyskam taki sam w każdym innym miejscu (czyli np. między nóżką a a plusem baterii). Co innego z napięciem, które każdy rezystor obniża indywidualnie (i co widać w ćwiczeniu z odcinka 3.). Wydaje mi się, że dobrze rozumuję.

W tej sytuacji zmierzyłbyś prąd w całej gałęzi, bo przez elementy połączone szeregowo płynie ten sam prąd - w każdym miejscu pomiar będzie taki sam (pomijając błędy pomiarowe).

1 godzinę temu, Leander napisał:

3. A teraz zdjęcie prawe. Po podłączeniu do napięcia, pomiar napięcia będzie analogicznie jak opisałem w p. 2. A co z natężeniem? Nóżki d i e są na jednej ścieżce, więc są połączone. Przyłożenie miernika w trybie pomiaru prądu to wpięcie go równolegle, zgadza się? Czyli spalenie bezpiecznika.

W tej sytuacji nie spalisz bezpiecznika w mierniku, bo tak właściwie nigdzie go nie podłączasz. Nóżki opisane u Ciebie jako D oraz E są połączone, czyli przyłożenie sond miernika do tych punktów zadziała tak samo jakbyś przyłożył obie sondy do punktu D. Nic tam nie zmierzysz, bo przykładasz miernik w jednym punkcie. To tak samo jakbyś zwarł dwie sondy miernika ze sobą.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)
40 minut temu, Treker napisał:

W tej sytuacji nie spalisz bezpiecznika w mierniku, bo tak właściwie nigdzie go nie podłączasz. Nóżki opisane u Ciebie jako D oraz E są połączone, czyli przyłożenie sond miernika do tych punktów zadziała tak samo jakbyś przyłożył obie sondy do punktu D. Nic tam nie zmierzysz, bo przykładasz miernik w jednym punkcie. To tak samo jakbyś zwarł dwie sondy miernika ze sobą.

No racja. To kwestia nauczenia się myślenia o tym że między elementami jest po prostu punkt, niezależnie od tego, jak "długi" jest ten punkt (w praktyce zawsze to będzie jakiś odcinek - nóżka, kabel, ścieżka). Rozumiem. Ale już przykładając do górnej górnego i dolnej dolnego (czyli dwóch niepodpisanych nóżek na prawym zdjęciu) włączę miernik równolegle, bo między sondami będzie jakiś element (tu - dwa rezystory).

Edytowano przez Leander
  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...