Skocz do zawartości
Komentator

Podstawy elektroniki - #5 - cewki, dławiki

Pomocna odpowiedź

Anonim

Wystarczy zestawić sobie układ rezonansowy i "łapać" oscylacje timerem, z dowolnego mikrokontrolera. Potrzeba jedynie stabilnej podstawy czasu - albo dobry moduł RTC albo przed każdym pomiarem kalibrować podstawę czasu dla mikrokontrolera. Dokładność takiego pomiaru jest zbliżona do tolerancji tych zwykłych seryjnych dławików i kondensatorów więc niemal na jedno wychodzi jak odczytać wartość z pasków. Przy tej okazji warto też dokładnie zmierzyć pojemność kondensatora np. za pomocą dzielnika napięcia ale potrzebny będzie generator częstotliwości. Jednak przy małych wartościach cewek tolerancja seryjnie produkowanych kondensatorów dla celów hobbystycznych jest w zupełności wystarczająca, wychodzi ok. 20% wartości.

Schemat układu rezonansowego z łatwością można znaleźć w necie. Jest bardzo prosty i bardzo przydatny.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@atMegaTona czy to nie przerost formy nad treścią? Masz gościa daltonistę który ma problem z odróżnieniem kolorów na jakimś tam dławiku, a Ty mu każesz się bawić w jakieś układy rezonansowe i mikrokontrolery (ciekawe, za moich czasów mierniki indukcyjności nie miały w sobie mikrokontrolerów z przyczyny takiej, że jeszcze nie istniały, co nikomu nie przeszkadzało w odczycie indukcyjności na mierniku).

Jak chcesz pomóc - napisz apkę na rpi zero plus kamera plus syntezator mowy, która po podsadzeniu jakiejś cewki czy innego opornika pod obiektyw grzecznie Ci powie jaka to indukcyjność/rezystancja/kolor gaci[1]. W stówce się zmieścisz. Jak nie chcesz to się przejdź do najbliższego baru i wypij piwo za nasze zdrowie. Tyle samo pomoże co Twoja propozycja.

---

[1] Możesz skorzystać z apki dla niewidomych, która podaje głosowo kolor krawata 😉 Nie, nie żartuję, jest taka.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Anonim

Bez przesady, bez przesady. To że ktoś nie odróżnia kolorów nie znaczy, że nie może się elektroniką interesować. Daltonista to nie debil. Teraz każdy kto się elektroniką zainteresował próbuje sił z arduino, przedstawiłem przykład rozwiązania problemu, który jest niezależny od autora posta ale też nie przekreśla mu szansy na zostanie wybitnym fachowcem. Każdy od czegoś zaczynał, kolega ma tylko trochę zadanie utrudnione. Bez mikrokontrolera potrzebny będzie stabilny generator częstotliwości. Niestety prosty oscylator RC się nie nadaje ponieważ będzie wprowadzał dodatkowy błąd a w elektronice błędy lubią się multiplikować więc taki pomiar byłby bardziej porównywalny z wróżeniem z fusów niż faktycznym mierzeniem czegokolwiek.

Najlepiej niech kolega sam nam powie czy jest w stanie taki układ zestawić samodzielnie, jeśli nie to pomożemy tak z programem jak z uruchomieniem przecież sam wiesz @ethanak u drogi, że dużo prościej zbudować takie urządzenie z mikrokontrolerem niż bez.

Wracając do meritum: najlepiej zorientować się za pomocą spica jakie czasy będą potrzebne i jaki zakres częstotliwości dla minimalnej i maksymalnej  wartości L. Na wyjściu obwodu rezonansowego będzie potrzebny komparator analogowy. Sama procedura pomiaru jest trywialna:

  1. podać napięcie na obwód rezonansowy LC przez określony czas np. 30ms
  2. wyłączyć napięcie na wejściu i przez określony czas np. 500ms (zależy głównie od zastosowanych wartości L i C w obwodzie rez.) zliczać oscylację za pomocą timera mikrokontrolera.
  3. Przeliczyć wynik na ilość oscyl. /sekundę
  4. Przekształcić wzór na częstotliwość rezonansową  f=1/(2*pi*sqrt(L*C)) i wyliczyć z niego L. Wyniki interpretować biorąc pod uwagę ok. 20% odchyłki ze względu na rozrzuty produkcyjne i niedokładność oscylatora taktującego rdzeń uC.

Dlatego ważna jest solidna podstawa czasu albo kalibrowana przy każdym uruchomieniu za pomocą np. UARTa albo dokładny moduł RTC.

 

ltspice.png

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Anonim

Zapomniałem o rezystorze pomiędzy C1 a D2 ok. 5k. Dioda D2 służy do zabezpieczenia komparatora/wzmacniacza przed ujemnym napięciem z obwodu rezonansowego. Dzięki temu brakującemu rezystorowi D2 będzie miała mniejszy wpływ na obwód rezonansowy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)
12 godzin temu, atMegaTona napisał:

To że ktoś nie odróżnia kolorów nie znaczy, że nie może się elektroniką interesować

A co ma piernik do wiatraka?

Zanim kolega się wypowie, pozwolę sobie powiedzieć jak to wygląda z punktu widzenia osoby z wadą wzroku.

Ja bez dobrej lupy widzę co najwyżej rezystor, to że ma jakieś paski widzę dopiero po użyciu owego zacnego narzędzia, a z powodów których tu nie będę wyjaśniać nie jestem w stanie dokładnie określić kolorów na tych cienkich paskach (poczytaj sobie co to aberracja chromatyczna). Podłączanie rezystora do miernika też nie jest specjalnie wygodne,  bo muszę widzieć wyświetlacz a to nie zawsze jest możliwe. Skonstruowałem sobie prosty gadający omomierz (Arduino + ESP8266, dzisiaj bym użył ESP32), stoi sobie na biurku w każdej chwili gotowy do użycia. Omomierz nie jest specjalnie dokładny - ale nie chodzi mi o precyzyjne  zmierzenie rezystancji, ale raczej o przynależność rezystora do danej pozycji w typoszeregu. Gdybym musiał mierzyć cewki czy kondensatory pewnie dorobiłbym do tego jakiś układ...

Sposób się sprawdza, ma jednak jedną wielką wadę: nie można zmierzyć wartości rezystora wlutowanego w obwód. Na szczęście w moim przypadku taka konieczność zachodzi dość rzadko, ale gdybym musiał pewnie pobawiłbym się kamerą i RPi.

Dlatego zaproponowałem rzecz najprostszą (użycie gotowej aplikacji na telefonie), a dopiero jeśli się nie sprawdzi[1] można myśleć o innych rozwiązaniach. Nie twierdzę, że Twoje rozwiązanie do niczego się nie nadaje, ale pomyśl trochę o ergonomii...

---

[1] w moim przypadku się nie sprawdza - żaden z telefonów które miałem nie łapie ostrości z bliskiej odległości, a na eksperymentowanie z dodatkowymi obiektywami jakoś nie mam ochoty.

Edytowano przez ethanak

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Potraktowałem obserwację działania cewki jako zadanie dla ambitnych. Zapomniałem wstawić rezystor, ale na szczęście cewka przetrwała. Dioda LED2 istotnie świeci tylko przez ułamek sekundy, trochę łatwiej zaobserwować jej świecenie wyjmując z układu diodę LED1.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@gryszard czasem można coś uszkodzić, ale dobrze, że nic tym razem nie ucierpiało. Powodzenia w kolejnych zadaniach 🙂 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Na przekór temu co było w poradniku o powrocie do ćwiczenia po tej lekcji z diodami i tak wykonałem to ćwiczenie zgodnie z zaleceniami, mam nadzieje że nic nie uszkodziłem, ale z tego co widziałem wszystko nadal działa. Zastanawia mnie tylko dlaczego lekcja z cewką jest przed diodami, skoro potrzebna jest teoretycznie wiedza o diodach. Tak czy inaczej bardzo ciekawa lekcja. Sugerował bym tylko poinformować na początku że cewka i dławik to zamiennie się stosuje, ponieważ  nie wiedząc o tym wracałem do początku z 2 razy ponieważ myślałem że czegoś nie rozumiem a to tylko mnie podpisy zmyliły.

Pozdrawiam

Ruby

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Ruby To dobrze że lekcje są ciekawe 🙂 co do kolejności to tak uznano, że będzie lepiej, a z dławikiem/cewką to ciekawe spostrzeżenie, weźmiemy to pod uwagę przy kolejnej rewizji kursu 🙂 

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...