Skocz do zawartości
Miszorek-_-

Porady na początek i trudny wybór co kupić żeby zacząć

Pomocna odpowiedź

Witam zwracam się do was o pomoc, chodzę do technikum mechatronicznego więc prawo Ohma i Kirchoffa nie jest mi obce ale mam taki problem iż chcę zrobić robota a dokładniej taki łazik taki o szerokości jakieś 40cm i długości jakiś 1 metr materiał myślałem nad jakimś tanim tworzywem sztucznym np. pvc (nie mówcie że za duży projekt jak na 1 konstrukcję).

Pieniędzy jak na początek mam jakieś 300 zł i robiłem parę razy zestaw na botlandzie ale zawsze jak przeglądam to forum to myślę że nie mam nic takiego konkretnego, na początku mam problem z mikrokontrolerami jakie kupić (dodam iż posiadam książkę Tomasza Francuza język c dla mikrokontrolerów avr, elektronike dla bystrzaków, elektronika od praktyki do teori, i budowa robotów dla początkujących Davida Coocka). Język już planuję się uczyć C książki, czytam te książki ale dalej nie wiem jak zacząć.

Jakieś podstawy mechaniki już ogarniam, tylko czy 300zł wystarczy na początkowy zestaw? nie chce na początek już kupować silników żeby już składać wystarczy jakieś 2 bezszczotkowe diody układy scalone.

Doradzi ktoś jaką listę zrobić? i czy spienione pvc jest dobre? i jak rozwiązać potem problem napędu do koła do taczki jakieś 35zł za 1 sztuke a myślałem nad 3 kołami po każdej stronie ale nie wiem jak zrobić by to skręcało czy koło skrętne czy 1 strona przod a 2 do tyłu?]

I na koniec myślałem nad sterowaniem bezprzewodowym ale to kiedyś i 2 akumulatory żelowe bo są tanie a czy da sie sterować robotem joystickiem do gier?

__________

Komentarz dodany przez: Treker

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Za mało pieniędzy jak na tak duży pierwszy projekt.

Na początku wszystko kosztuje więcej bo popełnia się więcej błędów.

nie chce na początek już kupować silników żeby już składać wystarczy jakieś 2 bezszczotkowe diody układy scalone.

Proszę, nie rób naszemu pięknemu językowi takich rzeczy.

i jak rozwiązać potem problem napędu do koła do taczki jakieś 35zł za 1 sztuke a myślałem nad 3 kołami po każdej stronie ale nie wiem jak zrobić by to skręcało czy koło skrętne czy 1 strona przod a 2 do tyłu?]

6*35 = 210. Czyi chcesz zrobić resztę robota za 90zł?

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Budujesz coś ala łazik marsjański ??

Może na początek zainwestuj w płytkę z procesorem 32bitowym np ST Discovery, NXP LPCXpresso itd - zestawy te mają na pokładzie różne czujniki , wyświetlacze itd - czyli wszystko co ci na start będzie potrzebne - 70-120 zł .Zapoznaj się z tym sprzętem i naucz się go programować. Z budową konstrukcji mechanicznej się nie spiesz - pomysły będą ewoluować - dopiero jak już finalnie będziesz wiedział co chcesz zbudować i jak to zaprogramować - kupuj części. Sugerował bym jednak na początek zacząć od czegoś mniejszego oraz pobawić się elektroniką np zbuduj własny mostek H na tranzystorach i podłącz go do tej płytki.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bardzo spoko płytka. O ile dobrze pamiętam oparty jest na niej Forbotowy kurs STM32.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Właśnie o tej płytce wiem z waszego kursu tylko mam mętlik w głowie bo chcę trochę oszczędnie wydawać pieniądze, jak kupię tę płytkę i nauczę się programować te stm32 to to wystarczy żeby zacząć od budowania prostych obwodów i w końcu jakiś skomplikowany układ? I podstawową wiedzę elektroniczną mam ze szkoły i nie chcę tylko na teorii i liczeniu i tak dalej.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja nie chcę kupować małego zestawu bo za tydzień mam remont i chcę przez te pare tygodni bazować na jak największej liczbie elementów, i tu znowu problem tych zestawów jest tak dużo że patrząc na kolejne zestawy mam problem który wybrać,doradzicie?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Miszorek-_-, tzn? Do kursu elektroniki jest jeden zestaw - możesz tylko wybrać opcjonalnie prosty multimetr oraz wsparcie dla Forbota. Stąd wybór jest trochę większy, jednak bazowa ilość elementów elektronicznych nie ulega zmianie 🙂 Zerknij na listę zestawów do kursu elektroniki.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

No chodzi mi o to że chcę kupić zestaw albo mieć jakąś sprawdzoną listę elementów które są niezbędne to rozpoczęcia programowania i robienia układów elektronicznych, o to mi chodzi.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Miszorek-_-, jeśli chcesz uczyć się z kursu Forbota programowania STM32, to tutaj znajdziesz do wyboru dwa zestawy. Różnią się zawartością (droższy ma więcej rzeczy). Sprawdź sam, który pasuje Ci najlepiej 🙂

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ale chodzi mi o to że mam problem co kupić z czym mam lepszy start bo uczyć się szybko uczę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie wiesz co chcesz zrobić, możesz kupić cokolwiek - i tak nie istnieje żadne kryterium oceny.

Na Twoim miejscu odróżniałbym elektronikę od programowania a to jeszcze podzielił na programowanie komputerów i programowanie systemów wbudowanych (tzw. embedded), czyli duże komputery np. PC vs kontrolery np. AVR czy ARM. Jeśli chcesz postawić na elektronikę, żadne procesory i Arduina nie są Ci potrzebne. Wystarczy garść oporników, kondensatorów, kilka tranzystorów i parę typowych scalaków analogowych i bramek cyfrowych. Jeśli chcesz zacząć od programowania embedded, kup płyteczkę już zawierającą jakieś peryferia (oprócz samego procesora) np. jakieś czujniki, LEDy itp i na niej (z nią) naucz się obsługi środowiska IDE oraz mnóstwa rzeczy związanych z pisaniem takich programów. Gwarantuję Ci, że nad czymś takim możesz siedzieć rok nawet jeśli jesteś nowym Einsteinem, bo zaczniesz od mrugania diodą a skończysz na systemach operacyjnych czasu rzeczywistego. I to bez dotykania lutownicy. Najgorzej by było gdybyś pomyślał, że dołączenie wyświetlacza LCD czy silniczka na drucikach do jakiegoś Arduino wg czyjegoś przepisu z internetowego kursu to jest już elektronika. Nic bardziej mylnego. Nadal nic nie wiesz a co gorsza nabierasz przekonania, że jest inaczej. Gdzieś po 10 latach takiej działalności (to czas optymistyczny - dla szybko uczących się) zaczniesz dostrzegać ile jeszcze w elektronice nie wiesz. Tak więc proponuję posłuchać rady Kolegi NegativeONE i zająć się poznawaniem tajników jednej, wcale nietrywialnej płytki. Jak już będziesz wiedział ile można z takiego kontrolera wycisnąć, zaczniesz jej otoczenie planować z głową. Nie musisz mieć żadnych kondensatorów żeby napisać całkiem skomplikowany kod a pośpiech jest złym doradcą szczególnie, gdy masz wydać jakieś pieniądze.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Anonim
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...