Skocz do zawartości
Komentator

Ball Dropping - nowa konkurencja podczas Robomaticonu

Pomocna odpowiedź

html_mig_img
Jestem praktycznie przekonany, że wcześniej nie słyszeliście o zawodach, na których rozgrywano konkurencję o tajemniczej nazwie Ball Dropping!Konkurencja ta zyskuje ostatnio na popularności w Kanadzie. To właśnie działalność tamtejszych studentów zainspirowała organizatorów polskiego Robomaticonu do urozmaicenia ich turnieju!

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Czytam regulamin. Co to znaczy:

"..robot zostanie wykryty na terytorium przeciwnika przez wrogiego robota.."?

Kto decyduje o tym czy został wykryty i na jakiej podstawie?

Czy nie warto wprowadzić do regulaminu proste wymaganie o np. sygnale dźwiękowym czy jasnej diodzie świecącej przez 5s po wykryciu obcego?

Jakiej wielkości są pola startowe i co to znaczy:

"..kiedy robot dojedzie do swojego pola startowego.."?

Ma je zakryć? Całe? Stanąć blisko? Jak blisko? itd..

Jak będą rozstrzygane ew. kolizje, spychanie z toru jazdy czy wręcz klincz dwóch robotów? Zakładam, że raczej nieumyślne.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Co do wzoru, to kuleczki są policzalne, więc "liczba kuleczek", nie "ilość" 😉

Na dołączonym filmiku konkurencja wygląda na.. nudną (dla widzów).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Emocje jak na grzybach 🙂 Nie wróżę popularności tego typu zawodów w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Cześć, dzięki za tak szybkie zainteresowanie się tematem nowej konkurencji 😃

Czytam regulamin. Co to znaczy:

"..robot zostanie wykryty na terytorium przeciwnika przez wrogiego robota.."?

Kto decyduje o tym czy został wykryty i na jakiej podstawie?

Czy nie warto wprowadzić do regulaminu proste wymaganie o np. sygnale dźwiękowym czy jasnej diodzie świecącej przez 5s po wykryciu obcego?

Poprzez wykrycie rozumie się kontakt fizyczny robotów i decyzję o zaistnieniu takiej sytuacji podejmuje sędzia.

Jakiej wielkości są pola startowe i co to znaczy:

"..kiedy robot dojedzie do swojego pola startowego.."?

Ma je zakryć? Całe? Stanąć blisko? Jak blisko? itd..

Pomiar czasu jest zatrzymywany w chwili gdy robot najedzie na linię pola startowego i da wyraźny sygnał zakończenia rozdysponowywania piłeczek.

Jak będą rozstrzygane ew. kolizje, spychanie z toru jazdy czy wręcz klincz dwóch robotów? Zakładam, że raczej nieumyślne.

Dopuszcza się kontakt robotów ale tylko taki, w którym żaden z robotów nie zostanie uszkodzony. Kiedy roboty zaklinują się dopuszczalna jest następująca akcja:

Zawodnik może odsunąć swojego robota od robota przeciwnika na bezpieczną odległość (max 50 cm od położenia w czasie zaklinowania i koniecznie na tym samym terytorium).

Mam nadzieję, że rozwiałem wszelkie wątpliwości. Wszystkie zmiany w regulaminie na naszej stronie zostaną wprowadzone w ciągu kilku godzin 🙂. Zachęcam w tym czasie wszytkich do wypełnienia ankiety o nowej konkurencji, która pomoże nam też udoskonalić tegoroczną edycję Robomaticonu:

Ankieta

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Słowo "wykrycie" jest w takim razie użyte błędnie, bo zakłada jakieś działanie, czynność wykrywania. Zwykłe zderzenie i to na dodatek definiowane przez sędziego? A co będzie gdy mój robot będzie aktywnie unikał zderzenia mimo ewidentnej bliskości obu pojazdów? Czy nie będzie uznany za "wykrytego" i będzie mógł dowolnie szaleć na polu przeciwnika? Trochę to słabe.. Zdanie "Jeśli robot zostanie wykryty na terytorium przeciwnika przez wrogiego robota.." nabiera w tym kontekście znaczenia: Jeśli "swój" robot najedzie na "wroga", to mamy wykrycie. A co jeśli to "wróg" najedzie na "swojego"? Mamy wykrycie, czy nic się nie stało?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że jeśli zrobisz robota, który tak dobrze radzi sobie z unikaniem kolizji, to należy ci się wygrana 😉

Oczywiście zawsze można zbudować robota, który na swoim polu do kolizji dąży, robi się ciekawy wyścig zbrojeń.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Aktywne unikanie to tylko przykład pokazujący, że przepis w obecnym brzmieniu jest nieprecyzyjny i może być źródłem krzywdzących którąś stronę decyzji. Jeśli jeden ślepy robot będzie akurat skręcał, drugi też i się zaczepią, to który którego "wykrył" i czy należą się karne sekundy czy nie? Oczywiście, przy spodziewanym poziomie konstrukcji na pierwszych zawodach dobrze będzie, jeśli w ogóle ktoś znajdzie pudełko i trafi do niego piłką a czarna linia oddzielająca pola stanowić będzie prawdopodobnie albo granicę nie do przejścia albo nikt nie będzie na nią zwracał uwagi. Nie liczę na jakieś głębsze strategie (obym się zawiódł) i - tu masz rację - robot który wykaże odrobinę długofalowego "myślenia" powinien spokojnie wygrywać.

Żeby pojazdy dobrze sobie radziły w tym jednak skomplikowanym polu, powinny orientować się we własnym położeniu: liczyć odometrię i obroty na żyroskopach albo.. jeździć wzdłuż ścian lub losowo szukać przed sobą zielonego. Już samo zbudowanie dobrze manewrującego podwozia z "mechanizmem piłeczkowym" jest w tym terminie wyzwaniem. Do tego pewnie działające i dobrze rozmieszczone czujniki, nad tym sterowanie - będzie trudno.

A drążę temat dlatego, że w tym roku widziałem kolejną już porażkę konkurencji zbierania puszek z keczupem w Łodzi. Tam roboty poruszają się po siatce linii i zbierają do swoich baz fanty ustawiane na losowych skrzyżowaniach. Niby proste i fajne bo wygląda na połączenie równoległej jazdy dwóch LF-ów z labiryntem linii i chwytakiem przedmiotów, ale kompletny brak interakcji z otoczeniem (oprócz samego wykrywania puszek) powoduje, że każde zderzenie jest żałosne w skutkach. Nie dla robotów oczywiście, ale dla przebiegu samej konkurencji. Przepychają się albo bezsensownie próbują odnaleźć linię tracąc kompletnie orientację i w sumie nie wiadomo co wtedy robić: wracać na pola startowe? Rozczepić i pozwolić dalej błądzić? Odbierać już trzymane puszki? Kończyć zabawę? Boję się powtórki w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Aktywne unikanie to tylko przykład pokazujący, że przepis w obecnym brzmieniu jest nieprecyzyjny i może być źródłem krzywdzących którąś stronę decyzji.

Jak może być "krzywdzący", skoro zasady wszyscy znali z góry zanim się zaczęło i mogli pod nie zbudować swoje roboty? Jeśli znalazłeś sposób na wykorzystanie przepisów na swoją korzyść, to tym lepiej dla ciebie. Następnym razem ludzie wezmą to pod uwagę i dodadzą do swoich robotów mechanizmy obronne.

Jeśli jeden ślepy robot będzie akurat skręcał, drugi też i się zaczepią, to który którego "wykrył" i czy należą się karne sekundy czy nie?

Wykrył ten, na którego polu to się stało. To jest akurat jasne.

Niby proste i fajne bo wygląda na połączenie równoległej jazdy dwóch LF-ów z labiryntem linii i chwytakiem przedmiotów, ale kompletny brak interakcji z otoczeniem (oprócz samego wykrywania puszek) powoduje, że każde zderzenie jest żałosne w skutkach.

To jest szansa dla ciebie. Zrób robota, który będzie miał więcej interakcji i rozniesie przeciwników.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Krzywdzących to znaczy takich, w których decyzja o przyznaniu lub nie punktów karnych zależy jedynie od arbitralnej decyzji sędziego, a co do której to decyzji jedna ze stron ma wątpliwości. A to czy roboty się dotknęły czy nie tak właśnie będzie oceniane. Oczywiście trzeba się tej decyzji podporządkować, ale wrażenie krzywdy zostaje i bardzo spada zapał do kontynuowania zabawy. W każdym razie to co dzieje się po zderzeniu nie jest opisane a może mieć istotny wpływ na dalszy przebieg konkurencji.

Co do miejsca zderzenia - tu masz rację, to jest jasne.

Mam wrażenie, że zawody oprócz dobrej zabawy uczestnikom - mają także przynosić radochę widzom a przy okazji popularyzować i "nakręcać" zainteresowanie techniką a robotyką w szczególności. Dlatego dobrym pomysłem jest raczej ewolucyjne wprowadzanie nowych konkurencji, np. LF-enchanced w stosunku do normalnego LF. To powoduje, że wiele pojazdów można szybko przerobić i w ciągu miesiąca mamy zawodników. A do tego jasne i jednoznaczne przepisy. Ty deshipu, jako wytrawny konstruktor może inaczej patrzysz na zaprezentowany filmik, bo już rajcują Cię szczegóły rozwiązań, wyrzutniki piłek i położenie czujników. Ja jako typowy widz nie mający wielkiego o robotyce pojęcia patrzę i po dwóch minutach zaczynam się nudzić. No tak, jeżdżą. A o co chodzi? To jakiś pokaz? Acha, piłki do pudełek? To dlaczego on tam nie podjedzie tylko kręci się w kółko? O fajnie, jeden wrzucił piłkę, zieew, a teraz oba utknęły w rogu. Chodźmy na pizzę..

Pewnie przesadzam, ale taka akcja nie jest wielką promocją, nie sądzisz? 😐

Już trywialne wyścigi dwóch lub więcej LF-ów na 10-metrowym prostym torze ze wspólnego startu zatrzymanego są o niebo bardziej kręcące. A znane z Japonii dwa równolegle jadące LFy po zamkniętym, pokręconym torze lub choćby łódzki wyścig kilku robotów-samochodów rodem z Ukrainy(?) - Roborace - to już kwintesencja zawodów sportowych. Patrzysz i sam nie wiesz kiedy zanurzasz się w emocjach.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
To dlaczego on tam nie podjedzie tylko kręci się w kółko? O fajnie, jeden wrzucił piłkę, zieew, a teraz oba utknęły w rogu. Chodźmy na pizzę.

Dla "normalnych" uczestników masz "zawody" zdalnie sterowanych zabawek z siekierami i miotaczami ognia, gdzie wygrywa mocniejszy (czytaj droższy) silnik. Niech sobie idą to oglądać, a ja się skupię na trudnych wyzwaniach.

Dla mnie nudne jest puszczanie 20 w zasadzie identycznych robotów na ten sam tor i mierzenie który akurat wylosował pierwsze miejsce.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Przepraszamy za długi czas oczekiwania lecz przeoczylismy wasze posty , lecz juz naprawiamy ten błąd. 😉

Postaramy się rozwiać wątpliwości :

1) Jeśli robot zostanie wykryty na terytorium przeciwnika przez wrogiego robota to

naliczana jest mu kara czasowa 10s. Przez wykrycie rozumie się kontakt fizyczny robotów.

Innymi słowy jak twój robot wjedzie na terytorium przeciwnika i się tam zderzą to dodajemy ci 10 s do całkowitego czasu = kara za wykrycie .

2) Wykrycie sygnalizuje sędzia

3) Można zrobić robota który unika zderzenia , na tym polega cała zabawa .

Wszystkie regulaminy dostępne są na stronie robomaticon.pl w zakładce konkurencje. 😃

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...