Skocz do zawartości
Proamator

Mierzenie prądu silnika

Pomocna odpowiedź

Witam,

Posiadam dwa przerobione serwa, które będą służyć jako koła napędowe.

Chciałbym zmierzyć prąd pod obciążeniem. I tu pytanie. Czy mogę połączyć serwo bezpośrednio do LiPola 7,2V i mierzyć prąd hamując wał, czy muszę stworzyć układ zabezpieczający LiPol przed możliwą szpilką od indukcyjności ? Jeśli tak to jak on powinien wyglądać?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Proamator, jakie maksymalne napięcie pracy przewidział producent dla tych serwomechanizmów?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja bym zastosował na pewno jakieś kondensatorki w okolicach 100nF i 470uF jeśli chcesz się tak bawić. Nie przeciążysz wtedy li-pola (pamiętaj, że on też ma swój prąd rozładowywania). No i można dodać odsprzęganie diodami schottky. Jeśli coś mówię źle, to niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu.

Ale ogólnie lepiej takie zabawy robić na zasilaczu laboratoryjnym - on ma wbudowane zabezpieczenia i pomiar prądu

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Zaraz, przecież serwo nie ma motoru podłączonego bezpośrednio do zasilania, tylko do mostka H, który zresztą jest najczęściej zintegrowany w jednej kostce z generatorem PWM i komparatorem. Ma też w środku swoje kondensatorki.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Producent przewidział napięcie 6V, a co do mostka to serwa, jak wyżej napisałem, są przerobione wg poradnika z forum.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Skoro producent przewidział napięcie 6V, to podpinanie tego bezpośrednio do li-pola jest lekko rzeźnicze z prostego powodu - 7,4V (bo 7,2 jest niemożliwe - ta wartość to zawsze wielokrotność 3,7) to średnie napięcie ogniwa. Naładowane ma 8,4 - sam sobie odpowiedz, czy to jest blisko 6V. Kup najtańszy stabilizator napięcia z regulacją, przetworniczkę, cokolwiek. Ale wciąż pozostaję przy stwierdzeniu, że bezpieczniej jest po prostu użyć zasilacza laboratoryjnego.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

1. Zabezpieczać akumulatora przed jakimikolwiek szpilkami nie musisz.

2. LiPol jest wystarczająco wydajny by pokrywać nawet duże i chwilowe zapotrzebowania silnika więc żadne kondensatorki do takiego pomiaru nie są Ci potrzebne.

3. Przerobione serwo przewidziane na 6V możesz spokojnie podłączyć do LiPola 2S. Co prawda akumulator ma po naładowaniu ok. 8V a tuż pod koniec swojej pojemności może zejść do 6V, ale to nie przeszkadza w pomiarze prądu bez obciążenia.

4. Nie radzę zatrzymywać silniczka przy tak dużym napięciu. W silnikach DC palą się szczotki i uzwojenia od prądu. Dopóki prądu jest mało (silnik chodzi na pusto) dopóty nic się nie stanie. Jeżeli chcesz zmierzyć prąd zatrzymania (stall current) to po prostu zmierz rezystancję silnika stojącego i niepodłączonego do niczego. I=U/R - proste.

5. Dzięki pomiarom 3 i 4 masz już wyznaczone granice minimalnego i maksymalnego prądu pobieranego przez silnik serwa. Co jeszcze potrzebujesz? Z czego chcesz zasilać ten napęd docelowo?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

marek1707, czyli jednak bardzo namieszałem. Dzięki za poprawienie, dowiedziałem się nowych rzeczy 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...