Skocz do zawartości
draghan

Podłączenie (mikro)serwa do STM32 (Nucleo F103RB)

Pomocna odpowiedź

Witam.

Rozpocząłem naukę programowania mikrokontrolerów STM32, uczę się z Waszego kursu (tak na marginesie: jest bardzo ładnie, rzeczowo opracowany - za to ogromny szacunek dla autora).

Chciałbym podłączyć serwo i poeksperymentować z jego sterowaniem.

O ile od strony programowej zabawa będzie ciekawa, to nie chciałbym niczego zepsuć, źle podłączając serwo w sensie elektrycznym. Być może są to banały, ale wolałbym się upewnić.

Dla pełnej informacji: płytka to STM32 Nucleo F103RB, serwo - Tower Pro SG90.

Rozumiem, że zasilanie serwa z płytki to nienajlepszy pomysł, chyba że się nie jest do niej za bardzo przywiązanym. 😉

Myślałem nad rozdzieleniem zasilania: serwo zasilane byłoby z zasilacza impulsowego lub baterii, zaś Nucleo pozostawiłbym podpięte pod USB.

Sygnał sterujący podawałbym oczywiście z wyjścia µC, generującego PWM.

I tutaj rodzą się moje pytania.

0. Domyślam się, że należałoby połączyć masy obu zasilań, żeby utworzyć potencjał odniesienia dla sterownika serwa. W którym miejscu należy to uczynić? Łącząc pin oznaczony jako GND z ujemnym biegunem zasilania zewnętrznego?

1. Czy lepiej zasilić serwo z baterii ze stabilizatorem 5V i kondensatorami, czy można bez obawy użyć zasilacza impulsowego? Akurat mam pod ręką ładowarkę od telefonu, dającą na wyjściu 5V 600mA i wygodnie dla mnie byłoby jej użyć.

2. Z datasheetu (http://www.micropik.com/PDF/SG90Servo.pdf) wynika, że zarówno napięcie zasilania, jak i sygnał sterujący, powinny mieć napięcie o wartości 5V. Napięcie na pinach wyjściowych STMki to 3.3V... Czy dobrze rozumiem, że należy na linii sterującej dodać element(y) wzmacniający napięcie? Czy podpowiecie, jak można to zrobić?

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś poradzono mi, żeby różne masy łączyć w jednym punkcie i dodać duży kondensator do plusa zasilania (pytanie tylko, którego sam nie wiem). Dla pewności w kilku miejscach układu dobrze jest dać kilka par kondensatorów elektrolit + ceramiczny.

Na wszelki wypadek proszę o potwierdzenie mojego posta, sam chętnie poczytam na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Czekajcie, nie tędy droga. To znaczy tak, dobrze jest mieć całe filtrowanie i dobrze zaprojektowaną masę i wszystko to, ale szczerze mówiąc, w przypadku serwa, to nie ma aż takiego znaczenia. Częstotliwość 50Hz na jakiej podawany jest sygnał nie wystarcza, żeby nastąpiło sprzęganie się i inne nieprzyjemne efekty, w każdym razie dopóki nie nawiniecie kilku metrów kabla na stalowy rdzeń. Tak więc tu spokojnie.

W praktyce:

0. W dowolnym miejscu.

1. Nie ma znaczenia, dopóki serwo dostanie wystarczająco dużo prądu i nie jest on przesadnie zaszumiony. To niestety mocno zależy od jakości samej ładowarki.

2. Nie trzeba. Do póki sygnał będzie miał wyraźną krawędź wznoszącą i opadającą i mniej więcej stałą częstotliwość, to serwo sobie poradzi. Osobiście zasilam serwa SG90 przy pomocy pojedynczej baterii 3.7V (bez stabilizatora) a za sygnał daje stabilizowane 3.3V i nie było problemów (choć to już jest znacznie poza specyfikacją). Sygnał 3.3V przy zasilaniu 5V także działa dobrze. SG90 to serwa analogowe. Przy serwach cyfrowych też nie będzie problemu tak długo, jak długo sygnał będzie powyżej granicy logicznej jedynki dla CMOS (czyli 2/3 napięcia zasilania).

  • Lubię! 2

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie, deshipu. 🙂 Rzetelnie wytłumaczone, jasne odpowiedzi na postawione pytania.

Myślę, że temat jest do zamknięcia. 🙂 Czy na Waszym forum użytkownik zamyka własne tematy, czy to robota dla moderacji?

Pozdrawiam serdecznie.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Na Forbocie tematów się nie zamyka bez wyraźnego powodu (mieliśmy bodajże dwa w ciągu ostatniego roku).

A żeby było na temat:

2/3 napięcia zasilania to gwarantowane 1. W praktyce 2/5 wystarczą w 99% układów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

draghan, tak jak było wspomniane. Tematów nie zamykamy, bo czasami warto wrócić do starszych dyskusji 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Na Forbocie tematów się nie zamyka bez wyraźnego powodu (mieliśmy bodajże dwa w ciągu ostatniego roku).
draghan, tak jak było wspomniane. Tematów nie zamykamy, bo czasami warto wrócić do starszych dyskusji 🙂

Zrozumiałe podejście. 🙂 W każdym moje razie pytanie doczekało się satysfakcjonującej odpowiedzi.

Dzięki raz jeszcze. 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »

×