Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Podoba Ci się ten projekt? Zostaw pozytywny komentarz i daj znać autorowi, że zbudował coś fajnego!

Masz uwagi? Napisz kulturalnie co warto zmienić. Doceń pracę autora nad konstrukcją oraz opisem.

deshipu, czyżby pierwszy w Polsce robot na Raspbery Pi Zero 🙂?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Protip jeśli chodzi o błędne wyprowadzenie pinów we wtyczce serw - ten czarny plastik blokujący piny (żeńskie we wtyczce) przed wysuwaniem można podważyć igłą i wyciągnąć pin, a potem zmienić kolejność 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Protip jeśli chodzi o błędne wyprowadzenie pinów we wtyczce serw - ten czarny plastik blokujący piny (żeńskie we wtyczce) przed wysuwaniem można podważyć igłą i wyciągnąć pin, a potem zmienić kolejność 😉

Tak, albo można skrócić kable i dać inne wtyczki. Ale nie chciałem tego robić z dwóch powodów: po pierwsze, ten projekt ma być prosty do powtórzenia dla innych, po drugie, znając siebie, zapomniałbym o tym i popalił wszystko przy wymianie serwa albo przy odzyskiwaniu części do innego projektu.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie z obietnicą, prace nad Tote Zero postępują. Wygrzebałem ze złomu moduł kamery z jakiegoś starego laptopa i metodą "na macanta" wydedukowałem które kabelki są w nim które. Następnie dolutowałem wtyczkę microusb i mamy pi zero z kamerą:

Zarówno dmesg jak i lsusb pokazują kamerę. Szybki test z Motion pokazał, że niestety do sterowania robotem na żywo się to nie nadaje -- za duży lag. Zatem skompilowałem sobie mjpeg-streamera. Przy odpowiednim obniżeniu rozdzielczości i jakości jest idealnie.

Następny krok to zamocowanie kamery. Wywierciłem w plastikowej obudowie, w której był moduł, otwory na wkręty i przykręciłem do Pi Zero. Na czas testów przygotowałem też alternatywny kabel, który używa prostego dwu-portowego huba USB, żebym mógł podłączyć WiFi -- docelowo albo obraz będzie przetwarzany przez samego robota i komunikacja będzie zbędna, albo wykombinuję inny sposób zapewnienia komunikacji.

To tyle na razie. Będę informować o dalszych po(d)stępach.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Napisz odpowiedź...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...