Skocz do zawartości
Decado

[Dla początkujących] Wykonywanie PCB termotransferem

Pomocna odpowiedź

ja używam z Tele Tygodnia okładki i jest super 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja mogę z czystym sumieniem polecić użytkownika Allegro markosik20. Papier ma wyśmienity 🙂 Innych produktów nie testowałem.

Jeśli chodzi o cynowanie bezprądowe - ma swoje plusy, ale znacznie więcej minusów. Aktualnie testuję metodę cynowania stopem niskotopliwym (dokładniej stopem Lichtenberga) - TUTAJ! masz więcej informacji na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście ta metoda stopem jest bardzo ciekawa. Poczytałem o niej i wygląda na tańszą i wydajniejszą niż używanie tych preparatów z saszetek.

Niewiem czy to zbieżność nazw czy nie, ale czy markosik20 z allegro to nie jest ta sama osoba wspomniana w pierwszym poście tego tematu, użytkownik ensyst? Bo jeżeli tak, to chyba rzeczywiście ma dobry papier jak został wspomniany w artykule.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że jest to ta sama osoba 😉 Metodę ze stopem testowałem już w praktyce dwa razy i mogę polecić, aczkolwiek bez dobrej szpatułki i dobrze wyczyszczonej płytki nie opłaca się za to zabierać, bo efekty będą niezbyt zadowalające. Jeszcze nie próbowałem z tą gąbką do czyszczenia grotów, ale zapowiada się ciekawie 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Jeśli chodzi o cynowanie bezprądowe - ma swoje plusy, ale znacznie więcej minusów.

Zdarza mi się tak cynować i nie narzekam. Jeśli unikam stosowania preparatu, to tylko z czystego lenistwa - na ogół nie chce mi się bawić i po prostu rozsmarowuję cynę kolbówką 🙂 No i trzeba przyznać, że preparat strasznie śmierdzi...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ja preferuję nakładanie cyny kolbą na płytkę posmarowaną pastą do lutowania a potem zbieram plecionką. Efekty conajmniej zadowalające.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

płytka zanurzona w roztworze kalafoni i denaturatu a potem ptansformatorówka i cyna i jest dobrze 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nawyk, dla mnie największym minusem bezprądowego cynowania jest obniżenie właściwości lutowniczych powłoki wraz z upływem czasu. Przyznaję się bez bicia, że tej metody nigdy nie używałem, ale patrząc po cenach preparatu, jego ilości, tego na ile wystarcza i efektach, to nawet bym nie próbował 😋 Myślę, że warto wydać te max. 50zł na cynowanie stopem niskotopliwym, którego wystarczy na naprawdę długo 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Papierek i wytrawiacz zamówiony, co do cynowania właśnie z tego powodu, wydajności jestem tym zainteresowany.

Ten preparat do bezprądowego cynowania trzeba rozrabiać w wodzie potem w jakiś słoikach przechowywać i kosztuje ok. 12zł

Cynowanie stopem niskotopliwym, rozpuszcza się we wrzątku po ostygnięciu wody z tym stopem z powrotem wraca do postaci stałej więc wszystko co się nie zużyło odzyskuje się z powrotem. W temacie, do którego link podał piotreks-89 użytkownik PROF robi zbiorowe zamówienia na ten stop (teraz ma wszystkie wyprzedane ale robi kolejne zamówienie jak zbierze się odpowiednia ilość osób), wychodzi 28zł za 74 gramy stopu gdzie z opisów osób, które wykonywały już cynowanie, zużycie to 0.5g stopu na 580cm2 płytek.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Problem mam. Chciałem wytrawić płytkę, tylko że tusz nie chce się przenieść z kartki na płytkę.

Opiszę co robiłem:

Pierwsze próby wykonywałem z użyciem papieru satynowanego(ludzie od ksero mówili że też się nada do płytek, a kredowego nie mieli w żadnym z punktów gdzie byłem). Płytkę oszlifowałem papierem ściernym(wodnym, 1200), opłukałem wodą, oczyściłem zmywaczem o paznokci(aceton-frei) i odtłuściłem perfumem(bo alkohol zawiera). Położyłem wydruk na laminacie, ustawiłem żelazko na 3/4 temperatury maksymalnej(późniejsze próby były na wyższej). Ok. 5 minut(za pierwszym podejściem, potem dłużej) prasowałem nadruk na laminacie. Potem wrzuciłem do wody na około 20 minut. Nawet tuszu trochę zostawało, ale większość ścieżek była poprzerywana, pady niekompletne, a większe pola(od GND) były 'dziurawe'.

Dalej, dzisiaj znalazłem jakąś firmę która zrobiła mi wydruk na papierze kredowym. Oczyściłem zmywaczem do paznokci z tego co było po poprzedniej próbie(z papierem satynowanym), jeszcze raz przejechałem papierem ściernym 1200, opłukałem, starłem resztkę pyłu papierem toaletowym, umyłem mydłem w płynie, umyłem płynem do mycia naczyń. Położyłem wydruk na laminacie, prasowałem ok. 5 minut na 3/4 temp. Wrzuciłem płytkę do wody, żeby się papier odmoczył. Tym razem tuszu zostało nawet mniej niż przy poprzednim papierze(tym satynowanym), a papier nadal się ciężko odlepiał(po namoczeniu w wodzie z proszkiem do prania nadal się trzymał), więc zdjąłem go palcem. Ten tusz który był na płytce całkiem nieźle się trzymał, ale nadal widać ogromne dziury w ścieżkach, brakuje czasem padów itd.

Wydaje mi się, że wszystko robię jak w artykule, ale coś nie działa. Będę wdzięczny za pomoc.

EDIT: wklejam zdjęcie z ostatniej próby z papierem kredowym:

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Może trochę przesadzam ale 3/4 max temp. to chyba przesada. Ja robię na ok. drugiej kropki (na moim żelazku).

Jak chodzi o te brakujące pady, itd., to może zbyt lekko dociskasz w tych właśnie miejscach? (choć zbyt mocno też nie można).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Raczej nie jest to kwestia nacisku, w jednej z prób dociskałem mocniej żelazko, ale efekty nie były zauważalnie lepsze.

EDIT: czy fakt, że próbowałem osiem razy nanosić nadruk na ten sam laminat może mieć znaczenie? Przed każdym nanoszeniem zmywałem poprzedni nadruk i myłem płytkę.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Według mnie to może być wina odtłuszczenia oraz papieru. Ja już sporo czasu trawię płytki, ale przed żelazkowaniem zawsze przecieram je grubym papierem np 120. Do tego później zmywaczem do paznokci dokładnie po płytce i jest ok. A co do papieru to zanim zacząłem używac kredowego używałem pierwszych śliskich stron z bloków technicznych kolorowych itp. Bardzo ładnie odklejają się od tonera. Aha i jak chcesz sprawdzić czy toner już trzyma się płytki dmuchnij na nią parą. Jeśli powstaną bąble w miejscu tonera - daj jej jeszcze chwilkę, jeśli będą tylko w miejscach między np masą i ścieżką, czyli tam gdzie nie ma tonera możesz dawać ją do wody ( najlepiej goracej).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

A w sumie o tym zapomniałem wspomnieć. Były bąble między ścieżkami, jak już wrzucałem płytkę z papierem do wody.

Dzięki za radę, zaraz spróbuję jeszcze raz, tylko dokładniej postaram się odtłuścić + użyję papieru ściernego około 120.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Konstruktor, szoruj spokojnie płytkę papierem - to podstawa 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Napisz odpowiedź...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...