Skocz do zawartości
Komentator

Opolski Festiwal Robotów, 11.06.2016

Pomocna odpowiedź

No ale nie w każdym mieście jest politechnika czy fablab.

Co do otwartości uczelni itp. to pewnie by zależało od filozofii uczelni, opiekunów laboratoriów, nie na każdej uczelni musi być tak samo.

Co do podziału na kategorię to faktycznie mogłoby być trochę problematyczne. Ale dałoby się w jakiś sensowny sposób rozwiązać.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Podział kategorii freestyle moim zdaniem jest bez sensu. Po pierwsze wystawianych robotów jest mało. Po drugie do zbudowania większości z nich nie potrzebna była wyższa matematyka. Jeśli chodzi, zaś o podział wiekowy to komu to potrzebne? Moi 15-16 letni uczniowie nie narzekają, że konkurencja jest starsza. Myślę, że kompetentne jury poradzi sobie z obiektywną oceną wystawianych robotów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
owtarzasz któryś raz "zarzut", że studenci mają nad tobą przewagę... wiedzy? Ale to przecież właśnie o to chodzi, żeby rozwijać swoje umiejętności i właśnie dzięki nim wygrywać? Nie widzę powodu, żebyś jako hobbysta (a do tego jeszcze pracujący w pokrewnej profesji, skoro masz linię montażową) samodzielnie nie mógł zdobyć wiedzy i doświadczenia wielokrotnie przewyższających tego, czego się uczy na studiach.

Prawdę powiedziawszy nie chodzi mi o mnie. Ja ma odpowiedni zasób wiedzy by budować bardzo mocno zaawansowane konstrukcji - przeszkadza mi brak czasu i inne pierdoły - ostatnio stałem się dużo bardziej aktywnym członkiem (no dobra użytkownikiem 😋 ) forum 🙂

No dobra chcesz się bawić w przestrzenie stanu, filtry callmana, warunki stabilności Lapunova?

Lyapunova. Dlaczego nie? Przecież to jest intuicyjnie proste, tylko trzeba trochę posiedzieć i się zastanowić -- jak się zobaczy już przykłady, to napisanie programu, który to liczy, jest banalne. Do tego są za darmo online doskonałe wykłady na ten temat, chociażby ten kurs:

https://www.edx.org/course/underactuated-robotics-mitx-6-832x-0 (który zresztą polecam z całego serca, naprawdę wyjaśnia dużo osobom, które by chciały, żeby ich roboty chodziły).

Raczej nie zaprzeczysz że znajomość matematyki wyższej znacząco ułatwia wiele zagadnień (a jak zaprzeczysz to w tym momencie kończymy dyskusję - nie byłoby sensu jej dalej ciągnąć).

W jakiej szkole średniej czy nawet gimnazjum uczą różniczek? Całek? Toż to podstawa bardziej zaawansowanych algorytmów.

Więc nie. Nie uważam by podział ze względu np. na kategorię wiekową był czymś złym.

Może ja jestem dziwny, ale miałem w liceum zarówno całki, jak i różniczki. Były też na maturze, więc zakładam, że to nie tylko ja miałem. Nie wiem jak wygląda program za nowej władzy ale ile mogli wyrzucić? No i jeśli rzeczywiście tak zrobili, to czy to jest wina tych, co mieli poprzedni program i się nauczyli?

Poza tym całki i różniczki są też na fizyce, a już na pewno muszą być we wszystkich możliwych szkołach technicznych. Czy to, że nie uczą ich w przedszkolu ma oznaczać, że ich użycie ma być zabronione?

Żeby nie było niedomówień; studenci nie mają nade mną żadnej przewagi. Wręcz bym optował za opcją że to ja mam przewagę (nie chodzi mi o wiedzę bo dostęp mamy podobny ale o zasoby). Ja wiedzę mogę szybko nadgonić - równania różniczkowe, równania stanu, całki itp. choose Your Weapon.

Czyli taki podział na kategorie dawałby ci nieuczciwą przewagę, zwiększając stopień trudności studentom, którzy ewentualnie mogliby z tobą konkurować, ale nie tobie. Czy to jest uczciwe?

Ale dla przykładu osoba w drugiej klasie gimnazjum byłaby w stanie wyprowadzić równania Lapunova?

To jest zupełnie nie ten poziom nie ta wiedza. Więc tak. Jestem za rozdzieleniem rozgrywek. Jak? Czy ktoś by nie oszukiwał? Tego nie wiem, ale od tego jest JURY 🙂

Nie musisz wyprowadzać równań, żeby ich używać. Naprawdę jest dużo literatury i innych materiałów na ten temat, nie wspominając już nawet o gotowych bibliotekach, o których nie musisz mieć zielonego pojęcia jak działają, tylko pojęcie jak ich użyć.

Edit: coś mi pozjadało paragrafy przy postowaniu, poprawione.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Teraz w programie szkoły średniej nie ma ani całek ani różniczek. W ogóle matematyka na poziomie szkoły średniej jest mocno wykastrowana. No chyba że coś sie zmieniło przez te 6 lat (maturę miałem w 2010 roku, nawet nie pamiętam już czy całki i różniczki są na poziomie rozszerzonym).

Podział na ligi to tylko luźny pomysł. A zrobiła się burza wokół tematu 😋

Temat rzeka, można dyskutować czy podział ma sens czy nie, kto byłby pokrzywdzony a kto by zyskał. Wg mnie podział na Ligii spowodował by "wyrównanie poziomów". Ale to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać 😋

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
Temat rzeka, można dyskutować czy podział ma sens czy nie, kto byłby pokrzywdzony a kto by zyskał. Wg mnie podział na Ligii spowodował by "wyrównanie poziomów". Ale to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać

No to chyba o to właśnie chodzi na forum, żeby dyskutować i dojść do jakichś wniosków, żeby następnym razem było lepiej, prawda?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Nom po to wymyślono fora.

Wg. mnie wrzucanie wszystkich do jednego worka nie ma sensu. Niech będzie liga junior dla młodszych, mniej doswiadczonych. Później liga normalna i na końcu liga akademicka/sponsorowana

Jak robić taki podział to ciężko stwierdzić o ile dla akademickiej czy sponsorowanej nie byłoby problemu tak podział na junior i normalną już taką przejrzystą rzeczą nie jest.

W pewnym stopniu by to też wyrównało poziom konstrukcji.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

adam30010, pomyliłeś się nieco - od 2015 roku do programu szkół średnich, różniczki powróciły (na poziomie rozszerzonym oczywiście) 😉 Poza tym różniczki, jak tylko człowiek załapie granice funkcji, okazują się proste i przyjemne 🙂

Czy program jest "mocno wykastrowany"? Spierałbym się, ale jest to bezsensowna dyskusja, bo zdania zawsze będą na tyle rozbieżne, że nikt nie przyzna nikomu racji 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

piotreks-89 Czyli zmienili znowu program - co chwila coś się zmienia a jako że edukacja już za mną to nawet nie śledzę zmian. Różniczki przydatna rzecz. A jak tam całeczki? Wróciły czy dalej nie? Szkoda że na poziomie rozszerzonym tylko - w podstawie to powinno być 🙂

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

adam30010, no to jest niestety prawda - program zmienia się często (zdecydowanie zbyt często). Całki nie powróciły - czy dobrze, czy źle? Trudno powiedzieć, bo z jednej strony (w mojej szkole przynajmniej) mieliśmy trochę czasu na powtórki, a z drugiej byłoby prościej na studiach. W każdym razie nie mnie to oceniać 😋

W toku nauczania podstawy powinno się znaleźć kilka rzeczy z rozszerzenia, ale akurat różniczki to jest zbyt duża kobyła według mnie (najpierw nauka granic itd. itd.).

No, ale już się robi offtop, więc czas zakończyć temat edukacji 😋

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Wracając do podziałów: na zawodach bardzo często brakuje zawodników w jednej z kategorii lub jest ich niewielu. Podziały jeszcze bardziej zwiększą ten problem i dojdzie do sytuacji, gdzie kategoria x będzie podzielona na 3, w których nie zbierze się nawet po 3 zawodników.

To nie pieniądze wygrywają zawody, a wiedzę można zdobyć. To dobrze, że zawody stoją na wysokim poziomie, bo o to przecież chodzi 😉

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Ale prawda jest taka, że nie da się zrobić sprawiedliwego podziału. A to że młody pasjonat zaczynając mierzy się z 'zawodowcami' jest tylko i wyłącznie dla niego korzyścią. I jasne, że nie zacznie od razu wygrywać ale uczymy się od lepszych, a nie od słabszych.

No ale nie w każdym mieście jest politechnika czy fablab.

To może jeszcze zrobimy podział na miejsce zamieszkania?

Niech będzie liga junior dla młodszych, mniej doswiadczonych. Później liga normalna i na końcu liga akademicka/sponsorowana

A czym miałaby się różnić liga normalna od akademickiej? I dlaczego w ogóle miałby być taki podział? Ja jako uczeń szkoły średniej bardzo chętnie rywalizowałem w tym sezonie ze studentami czy osobami dorosłymi, pracującymi (czyli bogatszymi jak ktoś wspomniał). I bez znaczenia czy będę studentem czy później osobą pracującą chciałbym mieć dalej możliwość walki z każdym.

Może jeszcze zrobimy osobną ligę nie tylko dla studentów ale dla kół naukowych i grup zajmujących się robotyką bo oni są razem, mogą myśleć i pracować wspólnie więc mają przewagę? Ludzie dajcie spokój...

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Napisz odpowiedź...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...