Skocz do zawartości
Juhas

Buzzer i cewka

Pomocna odpowiedź

Cześć. Od razu zacznę od prostego pytania - czy buzzer to to samo, co głośniczek piezo?

Teraz treść właściwa. Mam sobie taki buzzer:

FY248.

W jakimś artykule EDW wyczytałem, że buzzery mają swoją pojemność. Wyczytałem też, że aby dawały najgłośniejszy możliwy dźwięk, trzeba je wprowadzić w rezonans. Wcześniej na szczęście natrafiłem na artykuły o cewkach i wpadłem na pomysł, że wystarczy zastosować odpowiednią cewkę i połączyć ją szeregowo z buzzerem.

Wziąłem więc multimetr i zmierzyłem pojemność buzzera. Ku mojemu zadowoleniu udało się to zrobić i w wyniku dostałem około 22nF.

Stosując notę katalogową (w linku powyżej) i wzór:

f = 159/sqrt(LC)

wyliczyłem, że rezonansowa cewka powinna mieć indukcyjność około 84mH (najbliższa wartość w typoszeregu to 82).

I teraz pytanie konkretne.

Czy taki układ jak poniżej da mi możliwie najgłośniejszy dźwięk dla tego buzzera i niczego mi nie spali?

Dobrze myślę?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Źle myślisz. Głośniczek sam z siebie odgłosów wydawać nie będzie, obojętnie czy będziesz go zasilać przez cewkę czy bez. Membrana odkształci się raz, przy podłączeniu zasilania, usłyszysz jedno puknięcie i tak już zostanie, dopóki zasilania nie odłączysz.

Żeby cokolwiek usłyszeć, to musisz mieć jakiś sygnał, który wprawi tą membranę w drgania. I teraz to co wyczytałeś o rezonansie oznacza, że dla danego konkretnego modelu buzzera jest częstotliwość drgań przy której jest najgłośniejszy.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Aha, czyli że jak mam buzzer z wbudowanym generatorem, to cewka tutaj niczego nie zmieni, tak? Co oznacza, że przy wbudowanym generatorze podawanie częstotliwości rezonansowej nie ma żadnego sensu?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jak masz wbudowany generator, to prawdopodobnie jest on już nastrojony na najlepszą częstotliwość.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Buzzer to bardzo ogólna nazwa. Generalnie mówimy tak na małe cosie służące do sygnalizacji akustycznej. Sygnalizacji a nie wytwarzania skomplikowanych dźwięków np. mowy czy muzyki. Buzzery występują w 3 rodzajach: takie co piszczą same (czyli z wbudowanym generatorem), piezolektryczne (gdzie kryształ materiału ceramicznego wygina się pod wpływem napięcia i produkuje fale akustyczne) oraz dynamiczne (gdzie mały magnes porusza się w polu magnetycznym wytwarzanym przez prąd płynący przez cewkę).

Te pierwsze - już wiesz, zasilasz napięciem stałym jak większość układów elektronicznych. Im podasz wyższe napięcie tym będzie głośniej. Nie można przesadzić, bo oczywiście każdy z nich ma swoje ulubione warunki na jakie został zaprojektowany. Są buzzery z generatorami na 3, 5, 6, 12V i pewnie jeszcze inne napięcia.

Te piezo wyglądają jak mały naleśnik (płaskie) a z punktu widzenia reszty układu jak stratny kondensator. Te z cewką - jak marna cewka.

Dla obu z nich musisz wyprodukować sygnał akustyczny, który będzie pobudzał element aktywny do drgań. To może być 555, program w procesorze, układ z tranzystorów, cokolwiek.

Buzzery piezo są najtańsze, ale z uwagi na swoją konstrukcję (drgający kryształ jest elementem mechanicznym jak wahadło lub ciężarek na sprężynie) mają bardzo wyraźny rezonans własny. Nie musisz dodawać żadnej cewki. Wystarczy, że podłączysz do jakiegoś przestrajanego generatora (555+potencjometr?) i posłuchasz. Dla pewnej częstotliwości będzie 5x głośniej niż dla wszystkich innych. To może być okolica 2kHz, 4kHz itp, zależy jak buzzer został zrobiony.

Buzzery dynamiczne są najbardziej podobne do typowych głośników więc i parametry akustyczne mają najlepsze. Można nawet od biedy posłuchać na nich muzyki, gdy np. wysterujesz je z małego wzmacniacza audio. W sumie od malutkich głośniczków używanych w smartfonach czy notebookach różnią się tylko ceną i jakością wykonania.

Cewka w pobliżu buzzera (wyłącznie piezoelektrycznego) to zupełnie inna sprawa. Jak już wspomniałem, ten element reszta układu widzi jak kondensator. To bardzo niewdzięczne obciążenie w szczególności gdy produkujemy sygnał prostokątny - a tak najłatwiej. Dlatego czasem stosuje się dopasowanie impedancji w postaci szeregowej indukcyjności. To jeszcze bardziej ogranicza pasmo (czyli pik rezonansowy jest jeszcze węższy), ale za to daje komfort pracy stopnia końcowego widzącego coś w okolicach rzeczywistej rezystancji lub obciążenia indukcyjnego.

Czasem buzzery piezo napędza się przez transformatory. One z kolei dopasowują impedancję z jednoczesną transformacją napięcia. To ważne, bo niektóre przetworniki piezo (np. te co większe ultradźwiękowe) są projektowane np. na 100V a łatwiej zrobić to transformatorem niż specjalnie projektować stopnień końcowy zasilany takim napięciem stałym (które trzeba jeszcze mieć).

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...