Witam, przedstawiam mój pierwszy projekt DIY opisany na Forbocie. Robota nazwałem Maxi-Brzydal, ponieważ podwozie i nadwozie na którym wykonałem robota jest wizualnie zniszczone i nie wygląda ciekawie.
Robot może być sterowany za pomocą Bluetooth i posiada funkcję omijania przeszkód, którą można włączyć i wyłączyć z poziomu aplikacji. Robot posiada sterowanie "jak czołg", regulację prędkości, sterowanie chwytakiem (trzema serwami), włącznik lamp i włącznik trybu omijania przeszkód. Panel sterowania zrobiłem w aplikacji Bluetooth Electronic od keuwl. Sama aplikacja nie potrzebuję żadnych dodatkowych bibliotek i wszystko odbywa się za pomocą komend monitora szeregowego, czyli Serial.read itd.
MECHANIKA i ZASILANIE:
Robot został zbudowany za starym podwoziu od jakiegoś pojazdu RC(Podwozie znalazłem w piwnicy bez baterii silników i z uszkodzoną elektroniką). Podwozie jest bardzo fajne, ponieważ posiada pompowane, gumowe opony, które świetnie sprawują się na powierzchniach wszystkich typów. Całość napędzają dwa silniki 12V, które są w stanie uciągnąć około 2-kilogramową konstrukcję. W przedniej części znajduję się chwytak sterowany za pomocą 3 serw TowerPro MG-995 wykonany z aluminium. Co do zasilania zwykłe "laptopówki" nie dawały wystarczająco mocy więc wybór padł na akumulator żelowy 12V 1.3Ah pozwalający wykorzystać potencjał silników w 100%. Taki akumulator kosztował mnie jakieś 20zł.
ELEKTRONIKA:
Mózgiem całego robota jest klon bardzo popularnego Arduino NANO z procesorem Atmega328 na pokładzie, który w zupełności wystarcza do tego typu robota. Kod zabiera jakieś 45% pamięci. Do komunikacji z telefonem lub komputerem wykorzystałem moduł BT o nazwie XM-15 . Moduł ten ma większy zasięg od popularnych HC-05 i HC-06, a jest tak samo łatwy w obsłudze. do sterowania silnikami posłużyłem się dwoma sterownikami VNH2SP30 osadzonymi na shildzie do Arduino UNO. Użyłem tych sterowników ponieważ silniki potrzebują aż 5A, a ten sterownik może dać 30A. Płytkę PCB wytrawiłem sam w domu rysując odpowiednie ścieżki i wyszła całkiem dobrze. Na płytce oprócz arduino, sterownika silników i modułu BT znajduję się kilka dodatkowych złączy zasilania, wyjścia do podłączenia serw oraz dość duży kondensator (chodzi o to, że przy maksymalnej mocy silników przy ruszaniu bez niego potrafiło zrestartować arduino i rozłączyć moduł BT, teraz jest Soft Start, ale kondensator został). Na czerwonym nadwoziu zamontowane są trzy czujniki ultradźwiękowe HC-SR04 do wykrywania przeszkód, dwie lampy LED 12V i mały woltomierz do sprawdzania naładowania akumulatora.
Jest to mój pierwszy wpis na forum więc proszę o wyrozumiałość dla młodego, dopiero uczącego się, pasjonata robotyki i programowania. Liczę na konstruktywną krytykę od tych bardziej doświadczonych i wskazówki co mogę zrobić lepiej. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć. Pozdrawiam wszystkich czytelników, Technowsky!