Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'TQFP'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Kategorie forum

  • Elektronika i programowanie
    • Elektronika
    • Arduino i ESP
    • Mikrokontrolery
    • Raspberry Pi
    • Inne komputery jednopłytkowe
    • Układy programowalne
    • Programowanie
    • Zasilanie
  • Artykuły, projekty, DIY
    • Artykuły redakcji (blog)
    • Artykuły użytkowników
    • Projekty - roboty
    • Projekty - DIY
    • Projekty - DIY (początkujący)
    • Projekty - w budowie (worklogi)
    • Wiadomości
  • Pozostałe
    • Oprogramowanie CAD
    • Druk 3D
    • Napędy
    • Mechanika
    • Zawody/Konkursy/Wydarzenia
    • Sprzedam/Kupię/Zamienię/Praca
    • Inne
  • Ogólne
    • Ogłoszenia organizacyjne
    • Dyskusje o FORBOT.pl
    • Na luzie
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Znaleziono 1 wynik

  1. Cześć. Zdarza mi się popełnić jakiś układ, który wykonuję samodzielnie - trawienie, lutowanie, programowanie itp. Hobbystycznie - dla siebie, ewentualnie coś dla znajomych. Zwykle korzystam z uC AVR, ale ostatnio bawię się płytkami Nucleo od STM. Powoli myślę o przesiadce z THT na SMT. I tu pojawia się pytanie - w jaki sposób programować takie mikrokontrolery? Mam w domu jakieś przejściówki z QFP na DIP, ale to wymaga przylutowania, zaprogramowania, odlutowania i przylutowania na gotowej płytce. Trochę mnie taki proces przeraża. Chciałem zakupić taki adapter z klipsem, ale okazuje się, że to uzależnia mnie zarówno od danej wielkości układu (QFP48, QPT64 itd.), jak i rozstawu nóżek (np. 0.8 mm dla AVR i 0.5 mm dla STM32). Znalazłem też takie igły-sondy z wysuwanymi szczypcami do chwytania nóżek, ale czy to mi chwyci 0.5 mm bez zwierania sąsiednich nóżek??? Czy jest jakieś w miarę uniwersalne rozwiązanie, które pozwoli mi na programowanie układów SMD o różnym rastrze, a przynajmniej różnej liczbie nóżek? Takie dedykowane adaptery są dość drogie (ok. 60 zł zwykły i ok. 300 zł z wyprowadzeniami JTAG/SWD i USART) i nie chciałbym kupować kilku, by móc używać różnych uC. Czy pozostaje mi wlutowywanie na docelowej płytce pinów do programowania? Używając SMD chciałbym przede wszystkim uniknąć wiercenia w płytce i zająć jak najmniej miejsca na niej, a takie piny trochę mi się z tym kłócą. Jakie rozwiązanie polecacie dla mnie? I drugie - poboczne pytanie: jak najlepiej/najłatwiej programować gołe scalaki z STM32, jeśli posiadam programatory z płytek Nucleo-64 i Nucleo-144?
×
×
  • Utwórz nowe...