Skocz do zawartości

Barto

Użytkownicy
  • Zawartość

    216
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    10

Barto wygrał w ostatnim dniu 7 marca 2012

Barto ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

40 Bardzo dobra

O Barto

  • Ranga
    5/10
  • Urodziny 11.11.1987

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Szczecin
  • Zainteresowania
    sensoryka, roboty mobilne
  1. Tak kusicie, że może i ja przyjadę . BTW, czytałem w regulaminie, że ma być udostępniona trasa dla LFów dużo wcześniej przed zawodami, a nigdzie nie znalazłem? Czy organizatorzy mogliby się wypowiedzieć ?
  2. Swoimi kanałami słyszałem o przebiegu zawodów i wynikach. Gratulacje dla Matiego i Slim Team . Na chwile was zostawić samopasem i zdemolują podium no . Myślę, że we Wrocławiu będziesz miał zadanie nieco utrudnione, ponieważ stara gwardia planuje się również pojawić . @Hungrydevil- może czas stwierdzić, że przeciętna zawodów się po prostu podniosła...
  3. Rzadko bo rzadko ale zgadzam się w pełni z Hungrydevilem. Identyfikatory jak najbardziej obrazują historycznie udział w imprezie, ale w przypadku jakichkolwiek pism/podań/wniosków stanowią o wiele słabszy "dokument" niż jednoznaczny dyplom uczestnictwa z pieczątką uczelni/organizatorów i podpisem. W takiej kwestii organizacyjnej- fajnie byłoby dodać na identyfikatorach gdzieś na dole mniejszą czcionką datę i miejscowość, w której zawody się odbyły. Jedyne miejsce gdzie mam daty to nazwy folderów . Wiadomo dla zawodników, że RA to PWr(ocław), ale nie dla widzów pojawiających się na prezentacjach i oglądających dorobek Koła/zespołu.
  4. W imieniu swoim i współtowarzyszy dziękuję za miłe słowa. Robimy co możemy
  5. SKORP również potwierdza otrzymanie bardzo zacnego imiennego zaproszenia na zawody. Bardzo miło i duży plus dla was. Dzięki temu jeszcze chętniej pojawimy się na zawodach.
  6. Po raz kolejny, tym razem na łamach forum, podziękowania i gratulacje od SKORPu za zorganizowanie kolejnej edycji ROBOCOMPa. Udało nam się zwiększyć liczebność i obstawić więcej konkurencji . Pozytywnie oceniam współpracę z sędziami MS, ale warunki i poziom sędziowania dyskusyjny. Naszym błędem było niedoczytanie regulaminu (brak strefy 1 metra od końca ringów), ale gdyby strefa ta miałaby zostać ograniczona jedynie do postumentów (20-40cm od końca ringu) to wszystkie roboty by świrowały i widziały widzów. Sprawa została wyjaśniona na odpowiednim szczeblu za co również dziękujemy i polecamy się pamięci. Trzymanie się harmonogramu również na duży plus. Poziom zawodów w MS i LF bliski Robotic Arenie jak nie taki sam- naturalnie wysoki (jedyna różnica to chyba mniejsza ilość robotów). Jeżeli chodzi o finały to jedynie poziom "konferansjerki" mógłby być wyższy- bardziej dla widza, wyjaśnianie tego co się dzieje na ekranie etc. Mimo tego frekwencja dopisała jak zawsze. Dzięki takim imprezom nadal warto jeździć przez pół Polski na zawody. Na pare filmów z własnego podwórka, reszta na dniach i naszym kanale: Info w Polsacie: http://www.ipla.tv/2012-11-10-mala-przyszlosc/vod-5615157 I absolutnie epicka walka Polecam przetwarzanie poklatkowe (Shadow 2krotnie znalazł się w powietrzu nad Mighty Servantem): No i moja świeżynka Flash w LF. Niestety na przeszkody nie starczyło czasu i szczęścia. Jednakże 4. miejsce w zawodach za Botlandem i Trifle team uważam za dobry początek sezonu :
  7. Gratulacje dla głównego spotu ! Bardzo fajny klimat i świeże podejście . Co do drobniejszych spotów to też bardzo ciekawa kompilacja- może czasami na pograniczu dobrego smaku ale raczej nie przegięliście.
  8. Ze swojej strony chciałbym zauważyć, że prawo Ohma wszędzie działa tak samo ;] i tak samo się liczy. W praktycznych rozwiązaniach trzeba wziąć pod uwagę dodatkowo wartości z szeregów mówiąc OGÓLNIE i od strony pierwszych praktycznych problemów. Co do młodych konstruktorów- " na drabine się wchodzi a nie wskakuje bo można sobie kończyny połamać". Jak najbardziej przychylam się do stwierdzenia, że każdy startuje w różnym wieku z robotyczną przygodą i naprawdę niejednokrotnie to nie wiek jest przyczyną osiągnięć. Dla młodych adeptów naprawdę polecałbym LEGO Mindstorm. Co więcej, powoli pojawiają się jakoś na zawodach (TTR, Robotic Tournament). Omija się duży problem konstrukcyjny i narzędziowy. Inwestycja w same zestawy- duża ale jednorazowa. Wiedzę zdobywa się z czasem i nabywanym doświadczeniem. Pośpiech jest tutaj moim zdaniem naprawdę niewskazany. Najlepsza motywacja to realizacja drobnych projektów od początku do końca i systematyczne zwiększanie poziomu - tak jak mówi Naelektryzowany. Żeby nie było zupełnie offtopu- do kiedy można się będzie rejestrować na SUMOChallenge?:>
  9. Wydaję mi się, że zapoznałem się z dokumentacją systemu startowania i widzę lukę w systemie. Zaczynając od najprostszej rzeczy- co jeżeli czujniki przeciwnika są oparte na IR i sędzia będzie chciał zatrzymać roboty? Piszecie w uwagach żeby wyłączyć nadawanie podczas czekania na sygnał startu. A co w trakcie walki? Ktoś pisał, że dotąd nie słyszał o konfliktach nadawania IR i problemem w działaniu odbiorników do startowania. Otóż problem istnieje i jest bardzo spory. Osobiście byłem świadkiem gdzie robot z czujnikami przeciwnika opartymi na IR powodował zakłócanie komend startowych/zatrzymujących przeciwnika. Nadawanie było zwykłym prostokątem 36kHz. Skończyło się na zasłanianiu modułu kartką papieru przez zawodnika.Żeby wyczerpać problem- zgodnie z regulaminem zabronione jest skanowanie czujnikami przed startem. Nie ma żadnej mowy o pracy nadajnika. Druga rzecz, tycząca się myślę większej ilości zawodników. Niby moduły nie są zbyt duże i ze standardowymi wyjściami. Ale co z ich montażem mechanicznym i "upchaniem" w zakończonych już konstrukcjach?Umieszczanie ich na górze, gdzie przelatywanie robotów jest na porządku dziennym (minisumo) może skończyć się uszkodzeniem płyty głównej robota. Zmierzam do tego, że robiąc konstrukcję od zera takie rzeczy się uwzględnia, mając stan zastany jest to niełatwe. Jest jeszcze pewna opcja. Wykorzystanie odbiorników w czujnikach do odbioru kodu z pilota. Pomijając problem częstotliwościowy jest jeden znacznie większy który z pewnością KD93 potwierdzi. Odbiorniki są bardzo ukierunkowane w podłoże i IR z "kodem" idąca z góry może zostać nie odebrana lub potraktowana jako zakłócenie. Liczę na owocną dyskusję. Ogólnie zawsze SKORP był za eliminacją falstartów. Pomysł z modułami jest dość skuteczny, ale dość uciążliwy dla starych ekip.
  10. Nie, mam inne silniki, ale tendencja dobra . Ja doskonale wiem, że już nie jeden na forum i nie tylko wołał, jaki to jego robot nie jest szybki. Ze obliczenia teoretyczne takie i takie, przy sprawności i tarciu powinno być tyle m/s. Mam swoje zdanie na ten temat. Żeby uciąć spekulacje,podrzucam wykres z fizycznej jeżdżącej mojej konstrukcji (test miał miejsce 10 miesięcy temu): Robot waży ok 500-600g. Sorry za offtop, ale skoro pytacie to odpowiadam.
  11. Chyba wszystkie gotowe aplikacje kamer działające przy typowym fpsie (nawet do tych 60fpsów) odpadają na starcie. Przy 2m/s czyli 20mm/10ms pobieranie obrazu musi być conajwyżej co 5ms co daje 200fpsów. @ Treker- narazie raczej niechętnie podchodzę do tematu publikacji niestety. Długo pracowałem nad projektem i wykonaniem. Silniki, z jakich korzystam , to produkt Pololu , naturalnie nie 30:1, tylko znacznie mocniejsze. Enkoderów używam własnych, ale narazie nie do kontroli trakcji. Co do jakościowego nadmiaru informacji z dużej ilości pikseli- zawsze można to skwantyfikować. Wiadomo, że napęd stanowi już duży problem, ale lepiej być przygotowanym i mieć możliwości na lepsze , bardziej dokłądne sterowanie niż bazować na starych rozwiązaniach, bo zawsze będzie się z tyłu. @baton- nie ma opcji aby pojedyncze,nawet podwójne źródło światła dobrze równomiernie oświetliło obraz. Przy matrycach, pojawia się dodatkowy ciężar "reflektora" i zapotrzebowanie na prąd.
  12. Pozwolę się włączyć do dyskusji. Otóż w mojej pracy magisterskiej wykorzystuje "kamerkę" do lfa. Prędkości które osiągam to na chwilę obecną to 3m/s. Wracając do samego czujnika-są 3 podstawowe problemy-prędkość przetwornika ADC (ale tutaj nawet AVRki sobie radzą), oświetlenie i montaż mechaniczny. Zdecydowanie zaprzeczam, jakoby cała matryca pikseli była potrzebna. Jak ktoś tu już pisał (lub nie)- jest to zbędny nadmiar informacji. Do trendu wystarczy o WIELE mniej. Co do kwestii mechanicznej- "nie da się" wyeliminować wąsą- wpływ zewnętrznych warunków oświetleniowych (przede wszystkim słońce) jest przygniatający (gdyby ktoś nawet chciał się bawić w algorytmy adaptacyjne musiałby mieć w ramach trasy parenaście punktów pracy i zebranych wzorców samego oświetlenia). Owszem można ograniczyć wpływ tego poprzez częstotliwość taktowania czujnika, ale w pewnym momencie pojawia się problem z bardzo intensywnym własnym sztucznym doświetleniem. Wszystko sprowadza się do znanych wyglądem konstrukcji , ale zasłonięcie toru wizyjnego przed słońcem. Mapowanie trasy- to zupełnie inna historia, jest ona na pograniczu regulaminu (tym również się zajmuję) i chyba nie jest tematem wątku . Ktoś również stwierdził, że to wszystko "masakryczna" robota. I tutaj się zgodzę. Zrobienie sztywnego i lekkiego skanera jeżdżącego z taką prędkością to jest wyzwanie. Największa oczywista zaleta kamerki nad tradycyjnymi transoptorami- nie ma problemu z gęstym rozstawem czujników(przede wszystkim jak je rozstawić) i grubością lini- wszystko załatwia się elastycznym programem. Co do myszek- wszystkie typowe podczerwone pracują do 0,5m/s a szybciej pomiary się wysypują. Jakiś czas temu jak sie pytałem o prędkości laserowych myszek to też to nie powalało czego nie można powiedzieć o cenie ;]. Zdecydowany niedobór formy nad treścią.
  13. Tak czytam i czytam. Hungrydevil, może i marzenie miałeś, ale to chyba nie twoje się spełniło;]. Jakoś nie widzę twoich robotów na podium i to już od paru zawodów ;]. Jeżeli nawet przy mechanice robiłeś, to to nie wszystko ;]. Zwycięzcom gratuluje. Przychylam się jak najbardziej do opcji 2 dni w Gdańsku i 2 zawodów. Raz że dla zawodników prościej logistycznie, 2 - można niezłe after party zrobić . Po prostu dogadajcie się a wszyscy na tym skorzystają. Nas nie było z przyczyn prywatnych i logistycznych:(.
  14. Ciepłe i dobre słowa również od ekipy SKORPu. - ciepły bufet - unikatowa sprawa ! Nawet nie wiecie ile to dawało dla zawodników ciepła i bardzo smaczna zupa pod ręką z buła i soczkiem - unikatowe statuetki - bardzo zacnie się prezentują na półce z innymi pucharami - ogólna organizacja - możliwość wyboru nagrody Chyba wszyscy mają nadzieję, że PP wydobyło się już z tego dołka i co roku będzie już coraz lepiej. Bardzo fajnie, że pomyśleliście w końcu o minisumo, co już wcześniej podkreślałem. Na drobny minus odległość strefy serwisowej od ringów, ale jeżdżąc po różnych zawodach w Polsce mamy świadomość jak czasem ciężko zorganizować serwisówke blisko konkurencji. Jak ktoś stwierdził słusznie, przynajmniej nikt nie pożądany się nie plątał. Jeszcze z drobnych spraw, to identyfikatory mogłyby być bardziej "zawodowe" czyli nazwa zawodów/gdzie/nazwa zawodnika. Po drugie pieczątki na dyplomach- nie było problemu z załatwieniem od ręki pieczątki co też się chwali, ale na przyszłość mogłyby być od razu. Na niektórych uczelniach w tym naszej do późniejszych wniosków o stypendia są niestety wymagane. Załączam parę walk z finałów MS:
  15. Przychylam się do odwrócenia proporcji. Nic tobie nie da x czujników jak będziesz się wolno poruszał w ringu. Jeżeli już masz takie ograniczenia budżetowe to mam dla ciebie pomysł do przemyślenia. Całkiem nieźle na pololu sprawują się ogniwa Li-ion 18650. Namierz na aledrogo padniętą baterię do laptopa, często tylko elektronika ładowarki jest walnięta albo jeden pakiet 2 ogniw z 3. Za symboliczną 1zł+przesyłka możesz mieć bardzo zacny pakiet 2S1P i to od razu z zapasem. Wydajności prądowej i pojemności ci nie zabraknie. W wymiarach spokojnie się zmieścisz. Wagowo wykorzystując pololu minisumo wychodzą z ogromną niedowagą więc to też nie problem. Czujniki- dobrze ustawione nawet 2 wystarczą do walki o podium. I tak na koniec odnośnie samych pololu. Jeżeli praktycznie cała czołówka polskiego i nie tylko minisumo jeździ na pololu to coś w tym raczej jest. Jeżeli są używane zgodnie z przeznaczeniem to naprawdę nie widzę problemów. My pierwszy silnik pololu wymienialiśmy po roku używania w MS+ pół roku w LFie. P.S. W ten sposób za 1+20zł zrobiłem sobie nówke akumulator do wkrętarki gdzie firmowy kosztuje ponad 200zł ;].
×
×
  • Utwórz nowe...