Skocz do zawartości

Jak podłączyć klika ESP8266 i kilka przekaźników pod jeden zasilacz?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć,

Chciałbym zrobić pomiar temperatury i wilgotności na SHT30 w czterech miejscach (pokojach).
Na początku chciałem użyć jednego ESP8266 NodeMCU V3 i podłączyć do niego 4 czujniki SHT30.
Najdalsza odległość miedzy ESP, a czujnikiem wyniosłaby 20 metrów. 
Po szukaniu informacji dowiedziałem się, że jest problem z adresami czujników i komunikacją I2C na duże odległości.
Aby ułatwić sobie sprawę postanowiłem wykorzystać 4 ESP8266 podłączone do jednego zasilacza przewodem 2x0,5mm2.
Do pierwszego ESP będzie podłączony wyświetlacz i jeden czujnik, do kolejnych ESP po jeden czujnik (nie ma tego na schemacie).
Do ostatniego ESP będzie dodatkowo podłączony przekaźnik. 

Teraz mam pytanie o poprawność podłączenia wszystkiego (załączony schemat).
Wyczytałem na tym forum, że nie powinno się podłączać płytki i przekaźników pod jedno zasilanie. 
Ponieważ można w szybki sposób uszkodzić płytkę.
Czy to oznacza, że bezwzględnie należy użyć dwóch osobnych zasilaczy?
Czy wystarczy (jak na schemacie) jeden zasilacz ale płytkę "puścić" np. przez przetwornicę?
Lub jeden zasilacz i dwie przetwornice (lub przetwornica i stabilizator)?

I drugie pytanie: ESP ma zasilanie 3,3V, a przekaźnik 5V.
Czy jeśli zasilam przekaźnik z zasilacza 5V to dalej będę potrzebował tranzystora żeby nim sterować?  

Schemat.jpg

  • Lubię! 1
(edytowany)

Witam.

Po mojemu to ja bym nie dawał wogóle przetwornicy 5/3,3V tylko puścić w kabel 5V (wyższe napięcie to mniejszy prąd więc spadki też są niższe) i zasilać płytki 8266 5V tam z gniazda USB dokładając do każdej z osobna kondensatory jakieś 100-1000uF równolegle (taki pseudo filtr RC).

A jeśli chodzi o sterowanie przekaźnikiem to widzę że grafika przedstawia płytkę na której już jest tranzystor z diodą zabezpieczającą przed przepięciami. Ale jak najbardziej ja bym choćby tylko profilaktycznie dał tranzystor albo bardziej elegancko transoptor przy samej płytce 8266 a jego wyjście puścić kablem.

Ma działać i koniec.

Edytowano przez KaDe

W wielu wątkach czytałem że 5V powoli upala ESP dlatego dałem przetwornicę.
Czy do płytki i przekaźnika należy bezwzględnie użyć dwóch osobnych zasilaczy?
Czy wystarczy (jak na schemacie) jeden zasilacz ale płytkę "puścić" np. przez przetwornicę?
Lub jeden zasilacz i dwie przetwornice (lub przetwornica i stabilizator)?

(edytowany)

Nie wiem, co to jest "upalanie", ale to jest jakaś dyrdymała. Śmiało możesz użyć jeden zasilacz 5V dla wszystkich płytek, pod warunkiem że będzie on miał odpowiednią wydajność prądową - licz po 0.8A na płytkę.

Sam ESP nie korzysta bezpośrednio z 5V. Na każdej płytce jest stabilizator 3,3V, z którego to korzystają pozostałe układy. Dlatego "jakość" tych 5V nie jest krytyczna.

W związku z tym przekaźnik może korzystać z tego samego zasilacza.

Edytowano przez jand
  • Lubię! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...