Skocz do zawartości

Uszkodzona Atmega16?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam wszystkich. Niedawno zacząłem swoją przygodę z mikrokontrolerami - na początek zostałem obdarowany kilkoma sztukami Atmegi16 i Attiny13. Nawet jedną zdążyłem sobie uszkodzić 🤣. Ale do rzeczy. Mam sobie domowej roboty "płytkę prototypową" - znajduje się na niej Atmega16 w obudowie TQFP44, zewnętrzny oscylator 7.3728 MHz, stabilizator +5V z pojedynczymi kondensatorami (wiem, lipne źródło zasilania, ale zazwyczaj i tak zasilam prosto z USB), takie tam inne typu podciągnięcie resetu do +5V, i na koniec wszystkie nóżki z Atmegi poprowadzone do goldpinów.

Rozchodzi się o to, że z mikrokontrolerami bawię się od około 5 tygodni i z płytką nigdy nie było problemów. Działały wszystkie porty, ADC, timery, można było podłączyć LCD czy serwo - wszystko hulało aż miło. A tu nagle dzisiaj z niewiadomych powodów przestało... chociażby najprostszy program:

$regfile = "m16def.dat"
$crystal = 7372800

Config Porta = Output , Portb = Output , Portc = Output , Portd = Output
Porta = 255
Portb = 255
Portc = 255
Portd = 255

Do
Loop

...nie działa dobrze. To znaczy po podłączeniu diody anodą do któregokolwiek wyprowadzenia portu B a katodą przez rezystor do masy - nie świeci, lub świeci bardzo, bardzo słabo. Port A tak samo. Port D czasami działa, a czasami nie, za to port C działa cały czas. Port B działa dopiero gdy "zewrę" palcami goldpiny prowadzące do zasilania i masy. Dodawałem kondensator 22nF między masę a +5V, bez skutku.

Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Póki co nie chcę wymieniać mikrokontrolera, bo zostało mi niewiele i walczę o każdą sztukę. Macie jakieś podpowiedzi? Nie może to być wina fusebitów, bo nigdy ich nie zmieniałem (przynajmniej nie na tym uC).

Z góry dziękuję za pomoc...

Uszkodzić procesor nie jest tak prosto. Z czego zasilasz układ. I jakie masz napięcie na wyjściu stabilizatora. Wtedy gdy zasilasz z usb to jak rozumiem bez stabilizatora. Nie podłączyłeś kiedyś coś co ciągnie sporo prądu pod procek?

Układ zasilam bezpośrednio z USB, ze stabilizatora zasadniczo w ogóle nie korzystam (miałem zamiar dopiero od następnego razu, ale jak się okazuje, ten chyba się trochę przedłuży...). Do procka niczego mocniejszego nie podłączałem. Przypominam sobie że całkiem niedawno niechcący zwarłem plus z masą na krótką chwilkę, ale to by chyba mogło co najwyżej uszkodzić programator/port, które działają bez zarzutu (można spokojnie zapisywać program i odczytywać fusebity).

Nic a nic się nie zmieniło...

Wyjście na porcie B ma 34 mV... w stanie wysokim. Nie wiem czy można coś z tym ustrojstwem jeszcze zrobić o_O.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...