Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam, z racji tego że dopiero od niedawna interesuję się arduino chciałbym prosić was o pomoc. Miałem zakupić zwykły wyświetlacz alfanumeryczny lecz w moje ręce wpadła centralka i wymontowałem z niej wyświetlacz widoczny na zdjęciach, pradwopodobnie to link do niego www.andilcd.de/index.php?id=44&L=1&pid=61 narazie nie mam na tyle wiedzy żeby go samodzielnie uruchomić dlatego chciałbym wiedzieć jak można sprawdzić czy w ogóle on działa i czy elektronika która jest pod nim pozwoli mi na podłączenie do arduino, niestety na tą chwilę posiadam tylko uno. Z góry dzięki za odpowiedź

20170503_150510.thumb.jpg.e081b2ee44259344578451f507327372.jpg

20170503_150446.thumb.jpg.5688f702d783fd9dca684f7f8b08e136.jpg

Dokumentacja którą udało mi się znaleźć jest taka sobie. Na zdjęciu widzę nazwę YL24064-27. Podstawą jest sterownik: T6963C więc raczej popularny układ obsługiwany przez biblioteki graficzne Arduino. Gorzej jest z zasilaniem. Główne to 5V i to jest jasne, ale ten wyświetlacz występuje w wersjach z wewnętrznym zasilaniem matrycy i z zewnętrznym. Jeśli moduł sam sobie robi wysokie ujemne napięcie, to wystarczy podpiąć potencjometr regulacji kontrastu i zrobione. Ale jeśli wymaga tego napięcia (jakiego?) z zewnątrz, będziesz musiał je zrobić i zapodać na pin 20:

http://www.andilcd.de/medien//en/download/stdgraph/andilcd_stdgraf_draw_en_yl_R_24064-27.pdf

Masz tu na dole tabelkę z pinami: zasilania, 8-bitowa szyna danych i kilka sygnałów sterujących. W sprawie obecności zasilania Vee zawsze możesz zrobić eksperyment i zmierzyć.

Podobnie z podświetlaniem: albo dostałeś EL i wtedy potrzebujesz generatora 60-120VAC albo LED i wtedy doprowadzasz dużo niższe napięcie (czasem 5V) przez opornik. Kolejna niewiadoma to kolory i negatyw/pozytyw. Wszystko to jest z pewnością zawarte w kodzie/typie, ale nie udało mi się znaleźć dekodera ciągu liczb z naklejki na szczegóły wykonania.

Czyli ogólnie dużo z tym zabawy. Ogólnie to było jeszcze podłączone zasilanie (czerwony i niebieski) od wyświetlacza do tej płytki co jest obok. Myślę więc że to ujemne napięcie na pewno musi być generowane ale nie wiem jak zasilić tą płytkę 😃 więc chyba narazie odstawię ten wyświetlacz aż będę coś więcej wiedzieć.

No ale czego nie wiesz. Zakładając, że do podświetlania na razie się nie dotykasz, to doprowadzasz masę i zasilanie z płytki Arduino do pinów Vss (GND) i Vdd (+5V) wyświetlacza. Teraz przykładasz woltomierz do masy i do pinu Vee (nr 20) i mierzysz czy moduł produkuje sobie samodzielnie jakieś -10..12V. Ze zdjęcia wygląda, że na płytce jest zamontowany inwerter napięcia, więc jakiś minus na Vee powinien się pojawić. Jeżeli tak, jesteś w domu, nic więcej nie potrzebujesz oprócz potencjometru (5-10k) regulującego kontrast. Podłączasz go jednym końcem do masy, drugim do pinu Vee a środek podpinasz do pinu Vo (nr 4) i masz kompletne zasilanie LCD. Teraz tylko linie sygnałowe, biblioteka u8glib w trybie 240x64 i rusza z buta.

EDIT: Ten "czerwony i niebieski" to właśnie podświetlanie matrycy LCD.

EDIT2: Popatrz na rysunki w rzucie z boku. Jeśli Twój wyświetlacz jest gruby, to masz LED (hura!) a jeśli cienki to EL (buuu..).

Zamierzyłem napięcie i rzeczywiście pojawia się -10V połączyłem potencjonometr i włączyły się wszystkie piksele jeśli mogę tak to ująć. Co do tego podświetlenia to myślisz żeby podać bezpośrednio na styki? Niestety EL:D

Po starcie kontrolera pixele powinny być zgaszone. Jeśli się "zapaliły" to kontrast jest za duży. Pokręć potencjometrem żeby były na granicy zaczernienia, ale po tej "jasnej" stronie - wtedy włączenie pixela przez scalak (kiedy już podłączysz Arduino i odpalisz program) będzie dobrze widoczne. Przy okazji zmierz napięcie na Vo - będziesz mógł zastąpić w przyszłości potencjometr stałym dzielnikiem rezystorowym.

Co podać i na które styki? Podświetlanie EL to cienka folia która potrzebuje kilkudziesięciu woltów napięcia przemiennego. To zwykle wytwarzane jest w inwerterze z małym transformatorkiem. Czy jest coś takiego na płytce "bazowej"?

Tak jest taki mały transformatorek na tej drugiej płytce skąd dochodziły osobne dwa kable do podświetlenia. Widziałem gdzieś na Internecie przetwornicę do podswitlnia na układzie SP4425, może lepszym pomysłem bedzie jej zbudowanie niż bawienie się z tą elektroniką?

A to już są Twoje decyzje. Ja pytałem z ciekawości. Jeśli chcesz mieć podświetlanie, musisz napięcie AC jakoś wygenerować. Czasem z niepotrzebnej płytki da się wyciąć zamknięty fragment robiący co trzeba. Wtedy dolutowujesz dwa druty wejściowe (5V?, 12V?), dwa wyjściowe i zrobione. Na pewno możesz też kupić gotowy moduł inwertera do EL i oczywiście zrobić go też się da. Przewagą scalaków takich jak ten Sipex nad zwykłymi rozwiązaniami tranzystorowo/555 jest zamiana transformatora na zwykły dławik, bo konwersję DC/AC robią tam quasi-mostkiem H. Z drugiej strony małe, tanie, 1-2W trafo 220V/9V/50Hz i groszowy 555 także powinny załatwić sprawę.

Na razie jednak bym się tym nie przejmował, bo Twój LCD być może da się używać bez podświetlania, a zajął się odpaleniem programu i nauką jego obsługi. To jednak spory rozmiar ekranu jak na Arduino no i zabiera ze 12 pinów. Trzeba dobrze sobie przemyśleć sposób jego wykorzystania w systemie. Masz jakiś konkretny pomysł na urządzenie potrzebujące grafiki?

Ciężko mi stwierdzić gdzie może być początek tej przetwornicy na płytce 😃 ogólnie to narazie chcę zacząć od czegoś prostszego, czyli wyświetlacza alfanumerycznego i pobawienie się programowaniem, a tego graficznego daję w odstawkę na chwilę. Jeszcze takie jedno pytanie, czy te wszystkie piny od wyświetlacza podpina się jako cyfrowe? Bo jak narazie nie zagłebiałem się więcej w tego typu wyświetlacze. I ogólnie to dzięki za pomoc 😃

EDIT: Udało mi się znaleźć piny pod które należy dać zasilanie by na wyjściu otrzymać 63V~ słychać ze układ invertera piszczy, wyświetlacz jest lekko podświetlony, nie wiem jaka powinna być jego jasność, podałem napięcie 7 V nie wiem czy zwiększać by czegoś nie spalić

OK, jeśli nie masz napinki na grafikę, to faktycznie nie warto na siłę. Znakowe są łatwiejsze, wystarczy 6 drutów no i masz miliony stron, bibliotek i poradników o podłączaniu i używaniu czegoś takiego. Poza tym są wersje znakowych LCD z dospawanym kontrolerem szyny I2C a wtedy 2 kabelki i to jeszcze współdzielone z innymi zasobami (pamięci, czujniki itp). Co prawda za każdym razem używasz jakiejś biblioteki przez co nie widzisz szczegółów i co bardzo upraszcza własny kod, ale jednak trudniej zaprojektować interfejs korzystający z pola 240x64 niż z kilku/nastu/dziesięciu znaków.

Fajnie, że wydzieliłeś przetwornicę i ją odpaliłeś. Trudno mówić o jasności nie widząc ekranu. EL jest raczej słabe, nie można tu wymagać mocy jak z LEDów, ale z drugiej strony 7V jest dość nietypowym napięciem a i 60VAC to właściwie próg startu pracy folii. Mogli na płytce zrobić sobie takie zasilanie (w rozwiązaniach masowych nie ma ograniczeń i projektujesz jak ci wygodnie bo ma być optymalnie), choć to trochę dziwne - spodziewałbym się czegoś typu 9/12V i trochę jednak wyższego napięcia AC.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...