Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano (edytowany)

Witam wszystkich, 

To mój pierwszy post i zaczynam z arduino, więc proszę o wyrozumiałość 😉

Od razu przejdę do rzeczy, podłączaliśmy dzisiaj z kolegami arduino mega z shieldem pololu vnh5019 i dwoma silniczkami dc 12v. Pierwsza próba podłączenia samej nakładki i arduino poszła bezproblemowo. Na vin podłączony aku 12v przez shielda oraz wpięte USB bez silników, diody nakładki zapalały się zgodnie z programem demo. Po jakimś czasie postanowiliśmy podłączyć już silniczki. Jednak chyba kolejność podłączania była odwrotna, najpierw USB, a potem akumulatorek do shielda. Początkowo nie chciał wgrać się program, więc zdjęliśmy zasilanie i podpięliśmy jeszcze raz, program się wgrał i ruszył, ale zamiast ruszyć silniki arduino zaczął kopcić i umarło. Czy ktokolwiek wie co się mogło stać? Jak zapobiec temu przy nowym mikrokontrolerze i kolejnych próbach?

Edytowano przez piotrdr

Witam.

Żeby nie spalić kolejnego Arduino, trzeba trzymać się zaleceń producenta. A czy to zrobiliście, tego nie wiemy. Czy zworka rozdzielająca zasilanie była zdjęta, czy założona? Czy alumulator daje 12V, czy może jest to jego napięcie znamionowe? Arduino ma zalecane napięcie 7-12V. Gdzie i co dokładnie było podpięte (zasilania, ewentualnie inne elemeny).

Pozdrawiam.

Dzięki za odpowiedź,

Zworka była założona, akumulator 12v znamionowe, chwilę wcześniej miał ok 12.8v. Co do innych elementów nic więcej nie było, tylko arduino, akumulator, shield i silniki.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...