Skocz do zawartości
Elvis

Jak pracować żeby się nie przepracować?

Pomocna odpowiedź

Ostatnie dyskusje na forum były stanowczo zbyt burzliwe, ale pomyślałem nawet negatywne emocje z nimi związane może dałoby się spożytkować w lepszym celu. Podczas dyskusji pojawiło się dużo linków do wykonanych projektów, co skłoniło mnie do zaproponowania nowego tematu dyskusji.

Pomyślałem że może ciekawe byłoby podzielenie się przez osoby mające już za sobą jakieś doświadczenie zawodowe swoimi przemyśleniami, historiami z pracy, czy też opisami projektów, przy których pracowały. Nie chciałbym żeby ktoś posądził mnie o próbę przechwalania się, albo skłaniania do tego innych - po prostu co jakiś czas na forum pojawiają się pytania o możliwość znalezienia pracy po takich czy innych studiach, pewnie wiele osób byłoby zainteresowanych przeczytaniem jak pracuje się w innej firmie, czy na innym stanowisku.

Co sądzicie o takim temacie?

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Elvis napisał:

pewnie wiele osób byłoby zainteresowanych przeczytaniem jak pracuje się w innej firmie, czy na innym stanowisku.

Ze względu na to, że pracowałem po 11 i 15 lat w dwóch firmach, w tym w projektowaniu elektroniki 15, nie mam doświadczenia jak jest gdzie indziej ale na pytanie "Jak pracować żeby się nie przepracować" mogę odpowiedzieć. Trzeba szukać gotowców, jak najbardziej zbliżonych do tego co chce się zrobić. Jak gotowiec działa i to w miarę poprawnie, co nie zawsze jest takie oczywiste dostosować do swoich wymagań. W tym sprawdza się Arduino i do tego głównie go używam. Najczęściej do wyświetlaczy. Szukam biblioteki, która dział z wyświetlaczem. Później przenoszę funkcje modyfikując tak, aby wykorzystać na max możliwości uC, którego "chcem" albo "nie chcem ale muszem" użyć - zagadka dla młodych ludzi, kto tak mówił? Sama obsługa wyświetlacza w bibliotekach Arduino jest beznadziejna ale mam procedure inicjalizacji, której napisania mogłoby zając dzień czy dwa, Korzystając z Arduino, w godzinę czy dwie mam wymagana funkcję. Naturalnie, co jest "oczywistą oczywistością" w Arduino, nie ma komentarzy co zapisy doi rejestrów robią więc sięgam po kartę katalogową i dodaję komentarze.

Tym sposobem ułatwiłem sobie pisanie programu nie tylko na wyświetlacze ale na kilka innych układów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

@Elvis bardzo dobry pomysł na nowy temat 🙂 Jakbym miał wskazać kogoś kto na pewno miałby coś ciekawego w takich tematach do powiedzenia to wskazałbym na pewno właśnie Ciebie! Może podzielisz się jakimiś swoimi ciekawostkami ze swojej pracy, aby rozkręcić dyskusję? 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
(edytowany)

Tytuł tematu nie jest najlepszy - ale nie miałem pomysłu co napisać, jeśli ktoś ma lepszy pomysł to zachęcam do podzielenia się. Nie chciałem pisać o tym jak obijać się w pracy, raczej podzielić się doświadczeniami. Wydawało mi się to po prostu ciekawe i mam nadzieję byłoby też interesujące dla innych. A temat - miał po prostu trochę zaintrygować i zachęcić do dyskusji.

Mam nadzieję że znajdę wolną chwilę i podzielę się moją krótką przygodą z portalem freelancer.com - może to nie praca na etacie, ale też ciekawe doświadczenie 😉

Edytowano przez Elvis
  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Elvis napisał:

podzielę się moją krótką przygodą z portalem freelancer.com - może to nie praca na etacie, ale też ciekawe doświadczenie

Pewnie raczej przykre?

Na temat ogłoszeń "zlecę" na forach można dużo napisać. Najczęściej zlecający aby opracować produkt taniej niż kosztuje on w sklepie. Czasy PRL się skończyły, gdzie elementy były drogie, siła robocza tania, teraz jest odwrotnie. Dziwi mnie jednak, dlaczego młodzi ludzie myślą, że jest jak w PRL? przecież nie znają tych czasów! Powód pewnie leży w tym, że wszystko jest "darmowe" i w "promocji". Tu mi się przypomniała sytuacja, jak klient chciał kupić coś czego nie ma w promocji, sprzedawca nie był w stanie nic zaproponować! Wracając do "darmowych" telefonów, rozmów, itd, czy naprawdę ludzie są przekonani, że za to nie płacą?

Dajmy na to, ze trafiamy na zlecającego, który nie zna PRL i wie, że nie ma darmowych telefonów itp ale najczęściej myśli, ze za 1000zł do nie wiadomo co za cuda da się zrobić. Ja nie potrafię, laminaty to średni koszt kilkuset złotych. Bywa, ze trzeba zrobić 2..3 wersje. Zamawiający jest przekonany, że jak chce dostać jeden działający prototyp, to wykonam jeden. Otóż nie, najczęściej robię co najmniej dwa. Jeden dostaje klient, na drugim mogę robić poprawki czy zmiany. Rozbrajający są zlecający, gdy widząc w kosztorysie "prototypy xxx zł" reagują "ale ja nie potrzebuję prototypu". A niby na czym mam sprawdzić soft?

iPhone kosztuje 1500zł a jego opracowanie kosztowało miliony $. Niestety, wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, tak jak i ze stawki godzinowej i czasu potrzebnego na opracowanie urządzenia i czasu, który trzeba poświęcić na późniejsze wsparcie techniczne.

Ok 1% ogłoszeń na forach jest warte uwagi, reszta to zwykły wyzysk.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...