Skocz do zawartości

Pierwsze starcie z Genuino 101 - wizualizacja położenia


Pomocna odpowiedź

Napisano
html_mig_img
Genuino 101 zaprezentowano podczas hucznej premiery podczas Maker Faire 2015. Od tego czasu na premierę płytki czekali majsterkowicze z całego Świata. W związku z tym, że w moje ręce trafiła właśnie ostateczna wersji 101 mogłem zabrać się za testy praktyczne. Jak płytka z Intel Curie sprawdza się w praktyce? Sprawdźmy!

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

Genuino 101 jest teraz dostępne w Sparkfun w rozsądnej cenie, powinno wyjść ok. 35 USD z wysyłką. W Botlandzie teraz jest cena w przeliczeniu ok. 46 USD bez wysyłki, to trochę duża przebitka.

To może być ciekawa alterantywa dla Uno, o ile Intel wypuści te procesory w rozsądnej cenie do budowy własnych prototypów. Zwłaszcza cieszy, że piny tolerują 5V, to naprawdę spore ułatwienie.

Ceny u dystrybutorów pewnie z czasem spadną. Trzeba jednak pamiętać o cle i vacie, które muszą oni doliczyć...

Mógłbyś zrobić test togglowania bitów na rejestrach?

Mógłbym, ale sposób ten nie będzie działał na Curie, bo tam nie ma AVR. Myślę, że uczciwe porównanie będzie można zrobić wtedy, gdy Intel otworzy RTOSa i będzie można działać niskopoziomowo na obu układach.

To byłoby uczciwe porównanie możliwości. 101 ma je mniejsze bo działa na bardzo wysokim poziomie, bez dostępu do hardware w rozsądny sposób. Poza tym warto zauważyć że jeśli wliczyć że UNO kosztuje $3 od innych producentów to cała sytuacja moim zdanirm robi się piekielnie nieatrakcyjna.

Chumanista, kwestia jest tylko taka, czy całe życie będzie można korzystać z płytek za 3$, czy każdy projekt da się na takiej zrealizować? Po drugie do nauki potrzebne jest jedno Genuino 101, wiec raczej zakup rozważałbym jako inwestycję - trzeba się zastanowić ile w przyszłości możemy zyskać poznając taką platformę.

Ja ogólnie nie jestem fanem Arduino ze wschodu. Rozumiem, że jest to otwarty projekt, jednak gdyby nikt nie kupował oryginalnych płytek, do Chińczycy nie mieliby, co kopiować. Oryginalne Arduino naprawdę musi pokryć jeszcze koszt opracowania produktów, przygotowywania środowiska, bibliotek etc. Poświęcają na to ogrom czasu, a jeść coś muszą...

Botland ma marżę, gratuluję odkrycia. Spodziewałeś się działalności charytatywnej?

Wyobraź sobie, że Sparkfun też ma marżę. Różnica wynika z cła (i być może VAT, nie wiem jak to jest rozwiązane). Kupując jedną płytkę w USA nie musisz płacić cła, które jest naliczane bodaj powyżej 50 EUR. Botland ściągając cały transport musi opłacić cło.

Treker, Ale 101 jest moim zdaniem celowaniem w niszę której nie ma. Drogie komponenty które będą przydatne w nieznacznej części projektów (przynajmniej mi), brak bezpośredniego dostępu do sprzętu, zamknięty (teoretycznie tymczasowo) binary blob. Moim zdaniem Intel ich "przekonał" bo nie widzę lepszego wyjaśnienia dla czegoś takiego. Aktualnie praktycznie nic nowego nie poznamy i inwestycja jest moim zdaniem całkowicie nieuzasadniona.

A co do wschodnich produkcji to moim zdaniem jest to trochę jak z piractwem. Gdyby ich nie było znacznie mniej osób kupiłoby Arduino, nie powstałoby na nim tyle projektów ani społeczność, mniej sprzedałoby się "geniuine". Zdawali sobie sprawę co robią wybierając licencję.

dobra-dobra, 101 na stronie Arduino 101 kosztuje $31.27. Co oznacza że Botland ma malutką przebitkę po doliczeniu podatku (o ile dobrze pamiętam cła na części elektroniczne nie ma).

Chumanista, rozumiem Twój punkt widzenia, ale nie zgadzam się z nim w pełni. Jeśli jest rynek na Arduino za 25$, to według mnie, tym bardziej będzie zainteresowanie płytką za 30$, która może zaoferować znacznie więcej. Może u nas, z racji początkowych cen, różnica będzie większa, jednak tutaj patrze z punktu cen jakie podaje producent. Nie zapominajmy też, że "biedni uczniowie i studenci" to tylko część rynku. Coraz częściej sprzęt taki kupują firmy, uczelnie, szkoły etc. Dla nic 101 będzie wygodniejsze.

Treker, Uważam że rynek istnieje, ale:

- Na pewno my nim nie bardzo jesteśmy

- Ogólnie bardziej na zachód

- Maksymalnie taki jak teraz na "geniuine" UNO (czyli mały)

Za tą cenę można mieś Chinduino Mega + worek sensorów, to dla przeciętnego hobbysty będzie raczej bardziej przekonujące.

Poza tym szkoła raczej nie kupi czegoś tak awaryjnego na tyle pieniędzy jeśli będzie miała powyższe jako możliwość.

Poza tym szkoła raczej nie kupi czegoś tak awaryjnego na tyle pieniędzy jeśli będzie miała powyższe jako możliwość.

Co masz na myśli? Akurat Arduino nie zaliczyłbym do sprzętu awaryjnego. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na uczelni bardzo często pojawia się właśnie wszędzie Arduino, Galileo itd.

Treker, Myślałem że mówisz o niższych szkołach niż studia.

Obstawiam że jakby mojej klasie dać Arduina to połowę by zgubili a połowę zepsuli (zwarli wszystko ze wszystkim 😉 ).

Chumanista, no to poczekaj trochę, zobaczysz, że taki sprzęt jest na uczelniach popularny i wcale nic złego się z nim nie dzieje 🙂

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...