Skocz do zawartości

Rozłączanie obwodu z akumulatorem, wyłącznik prądowy


Pomocna odpowiedź

Napisano

Hej wszystkim 🙂

Buduję robota kołowego o dosyć sporej mocy, używam dwóch silników 350 W (24V) sterowane podwójnym mostkiem od Pololumostkiem, dodatkowo do mostka wpięte jest raspberry, które z kolei sterowane jest przez bluetootha, sama komunikacja mi działa.

Zaciąłem się na czymś innym, mianowicie. Założyłem, że potrzebny mi będzie jakiś główny przełącznik, hebel odcinający prąd w całym układzie najlogiczniejszym wyjściem założyłem włączenie takiego przełącznika w obwód pomiędzy akumulatorem a mostkiem.

Zwiedziłem 2 bazarki elektroniczne i jedyne co znalazłem to przełączniki do 15A w internecie znalazłem coś takiego, tylko to już jest hebel stosowany w motoryzacji, zapas potężny.

Czy ma Ktoś jakieś ciekawe sugestie/pomysły/podpowiedzi do rozwiązania problemu rozłączania obwodu przy takich mocach?

Ten sam problem mają modelarze. W dużych modelach latających prąd rzędu 100A do silnika 3F to normalka. Jeżeli nie musisz mieć żadnej automatyki odłączania a wystarczy sterowanie "ręczne" to najtańszym stosowanym rozwiązaniem jest zwykłe złącze, np. takie:

http://abc-rc.pl/wtyk-xt60-czarny#axzz4UBaAabkB

http://abc-rc.pl/XT-90-S-Anti-Spark

Jedną część (gniazdo) montujesz na PCB lub w otworze obudowy a druga część (wtyk) jest "kluczem" - ma oba piny zwarte grubym drutem. Możesz z tego kabla zrobić pętelkę na palec lub nawet większą - będzie łatwiej złapać i wyrwać w razie kłopotów z sprzętem.

W przypadkach bardziej eleganckich daje się dobrego MOSFETa (200A+) i malutki przełącznik sterujący jego bramką. Były nawet podobne moduły w sklepach modelarskich, poszukaj.

Ja ostatnio do mojej elektrycznej deskorolki zbudowałem właśnie wspomniany wyłącznik z 4-ma MOSFETami IRFS7530-7ppbf, R_DS(on) na poziomie 1,15mOhm.

Wygląda to tak (złącza to 'goldy' 4mm):

Ewentualnie możesz zrobić wersję mniejszą z jednym tranzystorem tak jak tutaj: http://imgur.com/gallery/PrCHP#sZHSPrs

Dzięki za odpowiedź. Przepraszam, że dopiero teraz, ale czasu brak 🙂

Te wtyki faktycznie prostota, że nie pomyślałem o tym, mam nadzieje, że jeszcze dzisiaj gdzieś je dorwę, to jutro bym zamknął robotę. Co do mosfeta, szukałem, ale znalazłem tylko konstrukcje do mniejszych amperaży. A sam teraz zbyt "zakręcony" jestem na to.

A Powiedzcie jeszcze co myślicie o takim zwyczajnym heblu, widziałem z IP 54 a w sumie myślę, czy nie obudować swojej konstrukcji, tak żeby poruszała się w warunkach "gorszej poogdy".

Oczywiście, wszelkie "patenty" są jakimiś zastępstwami porządnych wyłączników lub styczników. Trzeba czasem stosować takie dziwne rzeczy gdy urządzenie ma latać lub być małe, ale gdy masz miejsce, zapas wagi (czołg lub traktor, nawet w skali 1:8) i kasę na coś porządnego to nie ma się co wygłupiać tylko wstawiać odporny na wszystko, praktycznie niezniszczalny hebel lub samochodowy przekaźnik 100-200A... Podzespoły energetyczne są niefajne (i nadmiarowe), bo oprócz dużych prądów muszą wytrzymywać także wysokie napięcia, a to tu jest niepotrzebne.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...