Skocz do zawartości

10 powodów, dla których warto uczyć się elektroniki


Pomocna odpowiedź

Napisano
html_mig_img
Elektronika otacza nas na każdym kroku. Dzięki nowym technologiom oraz ułatwionemu dostępowi do informacji coraz więcej osób interesuje się elektroniką oraz majsterkowaniem. Nie wiesz czy warto zacząć naukę elektroniki? Oto lista powodów, które powinny Cie przekonać. Do tego kilka podpowiedzi jak zacząć!

UWAGA, to tylko wstęp! Dalsza część artykułu dostępna jest na blogu.

Przeczytaj całość »

Poniżej znajdują się komentarze powiązane z tym wpisem.

Co ważne nie trzeba „wkuwać” żadnej nudnej teorii!

Nie do końca zgadzam się z takim podejściem. Bez 'nudnej teorii' będzie pojawiać się na forum coraz więcej tematów z pytaniami o banały. Oczywiście nie neguję ważności praktycznych doświadczeń (jak najbardziej zachęcam), ale nie można opierać się tylko i wyłącznie na eksperymentach.

Lukaszm, słusznie, teoria jest potrzebna i podczas nauki elektroniki trzeba ją poznawać. Na szczęście nie trzeba wkuwać 2 książek na pamięć, aby uruchomić pierwszy układ (taką nudną teorię miałem na myśli). To co najważniejsze (do pierwszy eksperymentów) zawiera się w kilku akapitach i można to przyswoić w locie. Oczywiście później przychodzi czas na analizę i zagłębianie się w te wszystkie zawiłości. Chodziło mi tutaj o taką "barierę" w stylu jak nie nauczysz się tych 150 definicji na pamięć, to nawet dioda nie będzie świeciła 😉

Chodziło mi tutaj o taką "barierę" w stylu jak nie nauczysz się tych 150 definicji na pamięć, to nawet dioda nie będzie świeciła

Zgadzam się, ale gorzej jak ktoś chce przejść od świecącej diody do np. autonomicznego robota w ten sam sposób 😃

Lukaszm, to już chyba specyfikacja bycia nowicjuszem w dowolnej dziedzinie... Podczas nauki grania na jakimś instrumencie też najchętniej szybko przeszłoby się od razu do czegoś dla profesjonalistów 😉

ja chciałbym jeszcze zwrócić uwagę, że faktycznie elektronika opiera sie na fizyce i matematyce, ale należy pamiętać że jak jest sie kolokwialnie mówiąc słabym z matmy to to nie powinno go zniechęcać. u mnie w szkole, o profilu typowo elektronicznym, nie jednokrotnie ktoś mówił w pierwszej/drugiej klasie że "tutaj wszystko opiera sie na matematyce i fizyce, a przecież to w gimnazjum mi nie szło.." i faktycznie, sporo osób miało tam problemy z matematyką ( w tym ja 🙂 ) ale w przedmiotach zawodowych, nikt nie miał większych problemów. także pamiętajcie że żeby poznać podstawy elektroniki lub lutowania, czy nawet ciut więcej niż podstawy, to nie trzeba być bystrzakiem z matmy 🙂

pokrzyw, witam na forum 🙂 Słusznie, na początku najbardziej przydaje się logiczne myślenie. Typowa matematyka (szczególnie ta bardziej zaawansowana) pojawia się dopiero później i hobbystom nie jest zbyt mocno potrzebna - to bardziej temat dla studentów.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...