Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Możesz tym zasilać. Pamiętaj jednak, że na małym Arduino jest mały regulator (stabilizator) napięcia. Zasili spokojnie procesor i moduł BT, ale Ty chcesz podłączyć jeszcze coś tajemniczego. Poza tym ogniwo LiPol możesz kupić spokojnie w Polsce (tak, trochę drożej) ale przynajmniej wiesz co kupujesz i w razie problemów masz do kogo zadzwonić z reklamacją lub pytaniami. Już samo to, że w tytule masz 2000mAh, w tekście 1800mAh a podane wymiary (proporcje) nijak nie odpowiadają zdjęciu nie wróży dobrze. Tu masz przykład czegoś "firmowego":

https://botland.com.pl/ogniwa-li-pol-37v-redox/1313-ogniwo-lipol-redox-2200mah-20c-1s-37v.html

albo coś typu 18650 do czego są standardowe koszyczki a ogniwo ma wewnętrzne zabezpieczenie przed zwarciem i rozładowaniem:

http://www.tme.eu/pl/details/accu-18650_pcb/akumulatory/keeppower/kp-090-21495/

Z gołymi ogniwami LiPol trzeba bardzo uważać. Poczynając na lutowaniu złącza do kabelków, poprzez podłączanie, używanie, ładowanie, na składowaniu skończywszy. Masz ładowarkę do LiPoli?

Paluszki AA też są OK. Będziesz potrzebował 4 sztuk i takie koszyczki też spokojnie dostaniesz. Jeśli urządzenie ma długo pracować bez wymiany/ładowania zasilania to zwykłe NiMH nie dadzą rady - same zdechną od leżenia. Musisz kupić drogie Eneloopy lub podobne wynalazki i chuchać na nie.

Ten tajemniczy element to buzzer 😃. Nie wspominałem o nim bo on nie jest jakoś ważny, nie pobiera dużo prądu. Ten akumulator z ali to był tylko fizyczny przykład, żeby moje pytanie było dobrze zrozumiane.

Co do paluszków - czy na pewno potrzebuje ich aż 4? Nie np 3? Bo zaznaczam, że używam Arduino Pro Mini 3V3.

I dalej czy wtedy zasilanie mam podpiąć do Vcc czy do RAW?

Zasada jest taka: do Vcc podłączasz napięcie 3.3V więc i tak musisz je sobie jakoś zrobić. Niestety ta linia w zasadzie jest wyjściem z Arduino, bo jest napędzana przez wewnętrzny stabilizator a te nie lubią dostawania zasilania "od tyłu". Na szczęście moduły Mini Pro z którymi się spotkałem miały specjalny element (zworkę), który należało rozewrzeć by odciąć wyjście stabilizatora od Vcc -> górny lewy kwadrant załączonego schematu. Wtedy przestaje też świecić diodka LED1 sygnalizująca obecność zasilania, ale w aplikacjach gdzie musisz odcinać (skądinąd całkiem dobry) stabilizator oszczędność prądu jest zwykle potrzebna. Taki sposób zasilania (przez Vcc) umożliwia też podanie własnego napięcia i to.. niekoniecznie stabilizowanego. Przecież procesor nie wymaga dokładnie 3.3V. Przy tym poziomie jego parametry są optymalne (np. osiąga 8MHz), ale nie jest powiedziane, że tak ma być. Nie wiem co to Toje cudo będzie robiło, co mierzyło i czym sterowało, ale może wystarczy mu oscylator wewnętrzny 1MHz i napięcie zasilania wprost z LiPola czyli 4.2 .. 3.0V? Dopóki nie wiemy nic, można tylko gdybać.

Sprawa "paluszków": jeśli używasz (tego konkretnie) stabilizatora MIC5205, musisz mieć min. 0.1-0.3V "przewyższenia" napięcia wejściowego nad wyjściowym czyli tzw. dropout'u. Dla 3.3V potrzebujesz więc min. 3.5V - tego trzy paluszki 1.2V rozładowujące się typowo do 0.9V nie zapewnią. Natomiast bezpośrednie napędzanie z nich tego procka zadziała pod warunkiem, że:

- ograniczysz mu prędkość,
- do ew. pomiarów ADC będziesz używał wewnętrznej referencji 1.1V zamiast mocno pływającego Vcc,
- wszystkie inne elementy systemu będą umiały działać w tym zakresie napięć.

Arduino-Pro-Mini-v14.pdf

  • Pomogłeś! 1

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...