Skocz do zawartości

Pojazd kroczący "Strider" (układ mechaniczny napędzany wspólnym wałem)


Pomocna odpowiedź

  • 2 tygodnie później...

Przez ostatnie dni powstawał PCB na bazie płytki uniwersalnej. Moje umiejętności lutowania nie są powodem do dumy, ale dla pokazania postępu projektu wrzucam zdjęcia.

IMG_20250316_200503.thumb.jpg.83cf57bb8722edb304bb9960eb64f497.jpgIMG_20250317_175931.thumb.jpg.2f9926599e884706ef29f3f2e4a77e50.jpgIMG_20250316_211513.thumb.jpg.de62bd98b0e19472012fa48271b5ff29.jpg

Ze względu na to, że posługuję się modułami, nie ma tu zbyt wielu komponentów. Podstawki na moduł mikrokontrolera, LED RGB z rezystorami, dwa złącza śrubowe do podłączenia silników i jedno do modułu zasilającego (in progress, na razie po kablu z zasilacza) i przewody połączeniowe.

Swoją drogą polecam do prototypowania tego typu płytki z połączeniami:

H8d886e0168fb4d20828cb17d7172c987i.jpg_960x960q75.jpg__1_.thumb.jpg.08b87011eba3f352748ea05eacc99fb7.jpg

Nie trzeba kombinować z wyginaniem nóżek albo nadmiarem cyny aby utworzyć połączenia, a w razie błędu łatwiej je wylutować. Plus wygodne linie zasilania biegnące przez całą długość płytki. Wady? Większa pojemność cieplna padów, więc trzeba używać dość wysokiej temperatury i dużo topnika.

Co do strony elektronicznej - pojazdem zarządza Raspberry Pi Pico 2 W, a moduł mostka H oparty jest o układ TB6612FNG.

Sterowanie będzie odbywać się z pilota (obudowy jeszcze nie zaprojektowałem), w którym będzie siedzieć drugie takie samo RPi Pico 2 W wraz z modułem joysticka.

Stronę programową przygotowałem już wstępnie wcześniej, całość jest napisana w Micropythonie: Pico w nadajniku udostępnia własną sieć WiFi i serwer HTTP, który na żądanie odsyła obecne położenie obu osi joysticka przeskalowane do przyjaznych zakresów [-100, 100]. Pico w pojeździe jest klientem - szuka sieci nadajnika, podłącza się do niej i cyklicznie wysyła requesty, otrzymując bieżącą pozycję joysticka. Na tej podstawie sterować będzie silnikami przez mostek H.

Początkowo do transmisji między pilotem a pojazdem brałem pod uwagę najtańsze moduły NRF24l01 z Aliexpress (takie z anteną na PCB), ale po przetestowaniu okazało się, że tym razem cena miała przełożenie na jakość. Zasięg był mizerny i były spore utraty pakietów. Zawiedziony tym rozwiązaniem zdecydowałem się zapoznać bliżej z Malinowym mikrokontrolerem w wersji 2 z WiFi i wykorzystać ten wbudowany moduł komunikacyjny. Gdybym korzystał w tym projekcie z mikrokontrolerów z rodziny ESP, to pewnie skierowałbym się ku wykorzystaniu ESP Now.

Plany na najbliższe dni:

1. Przetestować poprawność wykonania płytki i działania układu (wysterować silniki z Pico), wprowadzić poprawki jeśli będzie trzeba.

2. Napisać kawałek kodu do obsługi mostka H oraz LED RGB, która będzie sygnalizowała status połączenia z nadajnikiem.

3. Przetestować koncepcję układu zasilania - to będzie mój pierwszy projekt gdzie wykorzystam ogniwa Li-Ion.

4. Zaprojektować uchwyty na płytkę i moduł zasilania, aby móc zamocować je na pojeździe.

  • Lubię! 2
  • 2 tygodnie później...

Udało się wykonać wszystkie zaplanowane prace.

Projekt Joysticka:

1962586689_Zrzutekranu2025-03-30201321.thumb.png.56f69cda7386c7e01c3ff80f047451bd.png

RPi Pico 2 W zasilany akumulatorkiem Li-Ion z modułem zabezpieczająco-ładującym. Po lewej otwór na włącznik, po prawej miejsce na LED RGB do sygnalizacji stanu połączenia z pojazdem (jeszcze nie zrealizowane).

Na platformie pojazdu zagościł moduł zasilania:

1776195780_Zrzutekranu2025-03-30201350.thumb.png.68f6c7a3bf647909bf582da55b5d936b.png

Zawiera on dwa ogniwa Li-Ion 18650, moduł zabezpieczająco-balansujący i włącznik.

Uchwyt do płyty głównej:

1216645561_Zrzutekranu2025-03-30201526.thumb.png.06640bad5ab40de4f8f36688372f6fea.png

Wszystkie komponenty zaprojektowałem zgodnie ze standardem Open Robotic Platform.

Na tę chwilę działa to tak:

Na filmie słabo widać zmianę kolorów LEDa, ale zmienia on kolor z zielonego na żółty, gdy pojazd traci połączenie z kontrolerem. Nie za bardzo wiem jak mogę poprawić niezawodność łączności między dwoma Pico. Zaimplementowałem procedurę odzyskiwania połączenia i jak widać działa, bo nie musiałem restartować pojazdu, ale nie jest on w 100% skuteczny.

Na razie mój moduł zasilania podłączony jest jedynie do mostka H, więc docelowo powerbank zniknie. Niestety napięcie dwóch ogniw w szeregu przekracza dopuszczalne napięcie wejściowe Pico i muszę dodać regulator. Póki nie zająłem się tym projektem nie wiedziałem, że Pico dysponuje niewielką przetwornicą, dlatego można je zasilać bezpośrednio z ogniwa litowo-jonowego, trzech baterii AA lub 3-4 akumulatorków Ni-MH.

Dokumentacja Pico mówi, żeby dodatkowe źródła zasilania podłączać przez diodę Schottky'ego

obraz.thumb.png.3313099a778cf754932954a488a2b0a7.png

Czy jeśli nie mam jej na stanie, to mogę w tym miejscu zastosować zwykłą prostowniczą diodę krzemową, licząc się po prostu z nieco większymi stratami?

obraz.thumb.png.a3f12415ccce062f808e422b73d2656b.png

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...