Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano

Mam taki jeden problem. Dorwałem od kumpla stary zasilacz komputerowy i chciałem go przerobić, ale... Z jednej ze stron wyczytałem, że trzeba oprócz głównego włączenia zasilacza, zewrzeć ze sobą pin 13 i 14 wtyczki. Zrobiłem tak i jakoś zasilacz nie działa tak jak powinien. Mianowicie przylutowałem to do przycisku i gdy włączam to coś cyka, wtedy wentylatorek próbuje ruszyć i od razu tak jakby wyłącza się z powrotem. O co chodzi, czy jest to może wina zasilacza?

__________

Komentarz dodany przez: Treker

Proponuje ci zrobienie zasilacza na podstawie tego artykułu >click<. Ten zasilacz jest prosty i zrozumiesz jego działanie. Możesz ten zasilacz włożyć do obudowy zasilacza od komputera. W tym Zasilaczu jeszcze masz ograniczenie prądowe i anty-zwarciowe. Wentylatorek podłączysz do zasilania bezpośrednio i będziesz miał super fajny zasilacz.

Żeby zasilacz Ci odpalił musisz połączyć przewody zielony i dowolny czarny z największej wtyczki. Numerkowo nie wiem, które to są ale kolory zawsze pasują.

Zaja, a weźmiesz na siebie winę jak kolega bartekwr1335 zostanie porażony prądem? Ja nie, i jak nie wiem jak się za coś zabrać to tego nie ruszam dopóty, dopóki wcześniej nie poznam zjawisk jakie tym czymś rządzą. Zabawy z zasilaczem komputerowym to nie przelewki, to praca na potencjale 230V, pamiętajcie, że taki zasilacz jest beztransformatorowy i ma bardzo dużą wydajność prądową.

Sabre, masz oczywiście racje jeśli chodzi o niebezpieczeństwo, aczkolwiek dobrze przygotowany zasilacz ATX jest dość bezpieczny zakładając, że korzystamy tylko z wyjść złącz +5V/+12V. Zasilacze komputerowe posiadają zabezpieczenia przeciw zwarciowe i są w "miarę" bezpieczne jeśli się nie kombinuje przy nich. Swoją drogą jeśli zasilacz "cyka" a nie odpala po połączeniu przewodów czarny-zielony to jest uszkodzony i lepiej go wyrzucić nie znając się na tym. Nie zachęcam nikogo do prazy z napięciem 230V, lepiej używać zasilaczy fabrycznie przygotowanych, zwykłych czy też impulsowych. Jednak sam musisz przyznać, że takie zasilanie jest świetne w stosunku cena/wydajność przy testowaniu prądożernych botów, oczywiście w rękach odpowiedzialnych ludzi 😉

Sabre, nie przesadzaj, wtyk ATX ma tylko napięcie stałe i to dość niskie. Gdyby dawał 230V na płytę główna w przypadku uszkodzenia, to cały komputer dosłownie poszedłby z dymem. I zgadza się, trzeba zielony przewód zewrzeć do masy, dla bezpieczeństwa można to zrobić przez rezystor 100ohm. Jeśli nei odpali, zasilacz można odstawić, nie ruszy.

Prawidłowo zwierałeś zielony z czarnym. Jeżeli zasilacz "cyka", rozbierz go i obejrzyj elektrolity. Często taki efekt powodują spuchnięte / wyschnięte. Jedyny ew. potrzebny niebezpieczny pomiar od strony sieci, to sprawdzenie czy na połączonych szeregowo elektrolitach wejściowych U jest podzielone na pół.

Jak wszystkie elektrolity będą OK, zmierz od strony wyjściowej opory na wyjściach wszystkich U. Zasilacze ATX "cykają" też gdy zwarta jest któraś z diod prostujących Uwy.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...