Skocz do zawartości

Pomocna odpowiedź

Napisano

Cześć,
ostatnio w szkole bawiliśmy się samochodzikami na wodór i zaciekawił mnie sam mechanizm ruchu. Na dole było takie obrotowe kółko, całość napędzana jednym silniczkiem z przekładniami. Gdy samochodzik podjeżdżał do przeszkody i się blokował to A chwilę zmieniał kierunek jazdy.

Konstrukcja była szalenie prosta, jestem pewny ze nie było tam żadnych czujników, jedynie ze dwa, czy trzy układy scalone SMD. I teraz moje pytanie - jak on omijał te przeszkody?

Jedyne co mi przychodzi do głowy to jakieś zmiany w natężeniu prądu w trakcie zablokowania silniczka. Ale jak to konkretnie działa, co się dzieje i jak zastosować taki prosty trik we własnych, amatorskich układach?

Tam nie ma żadnej elektroniki. Takie samochodziki były popularne w latach 80-tych.

Działa to tak, że napęd z silnika jest mechanizmem różnicowym rozdzielony pomiędzy napędzanie kół i obracanie kółkiem, na którym te koła są zamocowane, przy czym opory są tak dobrane, że w normalnej sytuacji cała moc idzie na koła. No ale jak samochodzik w coś uderzy, to koła się blokują i cała moc wtedy idzie na obracanie kółka, na którym są zamocowane — samochód skręca.

[ Dodano: 01-12-2017, 14:13 ]

Przy czym ten "mechanizm różnicowy" to po prostu dwa trybiki pod kątem. Tu masz zdjęcie mechanizmu: http://www.toysgearbox.com/photo/pl1599569-bump_and_go_battery_motor_for_toys.jpg

Faktycznie, też miałem takie samochodziki w dzieciństwie! Dziękuję bardzo za odpowiedź. 🙂

Ale jeszcze dręczy mnie jedno pytanie - czy w robotach z normalnym napędem coś się dzieje szczególneto w trakcie zablokowania kół i czy można wykryć te zmiany?

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...