Skocz do zawartości

Wybór Raspberry Pi do stacji pogodowej (jako zamiennik dla VPS na Amazon)


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam wszystkich serdecznie. Stworzyłem sobie stację pogodową w ramach pracy inżynierskiej, napisałem do niej aplikacje we flasku, aby miec dostęp do pomiarów z każdego miejsca poprzez przeglądarkę. Początkowo postawiłem serwer MySQL, mosquitto oraz aplikacji na VPS na Amazonie. Minął jednak rok, a co za tym idzie koniec darmowego serwera. Pomyślałem, że mógłbym postawić to sobie lokalnie, a że mam też publiczne IP nie byłoby problemów z tym związanych. Moje pytanie brzmi czy do wyżej wymienionych usług Raspberry pi Zero W byłby wystarczający? Czy lepiej coś innego? Nie ukrywam, że chciałbym zrobić to jak najtaniej.

Z góry dziękuję za odpowiedzi

@Treker Aplikacja wyświetla najnowsze pomiary z bazy, w zakładce z wykresami rysuje odpowiednio wykresy dobowe, tygodniowe i miesięczne. Nasłuchuje ona także na serwerze MQTT czy przesłane są jakieś nowe pomiary, jeśli tak to zapisuje je w bazie. Do działania wymaga serwera MQTT, w moim przypadku jest to mosquitto, ale ono pobiera bardzo mało zasobów. Jest jeszcze serwer MySQL przechowujący pomiary.

Według mnie raczej nie będzie problemu - powinno działać, ale nie próbowałem takiej kombinacji na RPi0 (oczywiście zakładając, że nie wysyłasz do tej bazy ekstremalnie szybko gigantycznej ilości danych). Poczekaj jeszcze na odpowiedź kogoś kto ma większe doświadczenie w tym temacie - może @ethanak coś doradzi "okiem praktyka"? 😉

  • Lubię! 1
1 godzinę temu, trolejbus5341 napisał:

Czyli warto byłoby bazę mieć gdzieś indziej?

Zawsze lepiej mieć bazę gdzie na innym dysku niż system. Po prostu: jeśli padnie system - odtwarzasz z backupu, a bazę masz aktualną. Jeśli padnie dysk z bazą - nic strasznego, system działa, a bazę odtwarzasz z backupu który robisz codziennie.

Na pewno pendrive (czy jakaś karta wsadzona w czytnik) będzie dużo pewniejszym rozwiązaniem (z przyczyn jak wyżej). Tylko pytanie: czy do trzymania danych, które nigdy się nie zmieniają, nigdy nie są kasowane a tylko co ileś tam minut dopisywane są kolejne rekordy - potrzebny jest kombajn typu MySQL?

Wyobraź sobie coś takiego:

  • Co ileś tam minut wyniki są dopisywane do pliku w ramdysku;
  • Codziennie plik z ramdysku jest kopiowany na nośnik (lub do jakiejś chmury) i zerowany.

W takiej sytuacji co najwyżej awaria zasilania spowoduje, że stracisz wyniki z dzisiaj...

  • Lubię! 2

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...