Skocz do zawartości

WAT czy AGH???


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam, dawno mnie tu nie było, jednak wróciłem aby zaczerpnąć waszych opinii na temat wyżej wymienionych uczelni.

Wiem, że co osoba to różne zdanie na dany temat itd jednak byłbym wdzięczny za udzielenie mi merytorycznych odpowiedzi na pytanie co wybrać : mechanikę i budowę maszyn na AGH czy mechatronikę na WAT-cie???

Może ktoś z was studiuje na na podanych uczelniach na tych kierunkach i mógłby się wypowiedzieć jakie są jego odczucia. Jak z poziomem nauczania, wykładowcami, akademikiem itd.

I mam jeszcze pytanie do ludzie którzy ukończyli powyższe kierunki, jak jest z pracą po ukończeniu studiów??

Pozdrawiam, tht

Ja studiuję na WAT-cie, co prawda nie mechatronikę, ale informatykę. Kiedyś gadałem z kolesiem z mechatroniki i mówił, że na pierwszym roku poziom nauczania jest dosyć niski. Sporo matmy i fizyki. Tak jak zresztą na większości kierunków technicznych. Co do wykładowców to nie wiem, bo ich nie znam, ale to tylko zależy od tego na kogo trafisz.

Akademiki są spoko, nie mieszkam tam, ale byłem kilka razy. W miarę czyste, głośno w nocy podobno nie jest. Jeśli masz powyżej 100km do Wawy to spokojnie dostaniesz akademik.

Osobiście polecam Ci WAT. Mi się tutaj bardzo dobrze studiuje. Nie ma takiego "ciśnienia", wyścigu szczurów. Jeśli będziesz chciał się nauczyć to się nauczysz, bo warunki do tego będziesz miał świetne. WAT podobno ma dużo dobrego i potrzebnego sprzętu do nauki.

Akademiki są spoko, nie mieszkam tam, ale byłem kilka razy.

Jasne, jak się bywa raz w miesiącu na imprezie w akademiku to jest spoko, ale co mają powiedzieć ludzie, którzy tam mieszkają i im to przeszkadza? Dla nich też akademiki są spoko? Zastanów się zanim coś takiego następny raz napiszesz. Mieszkałem 2 lata w akademiku i z mojej perspektywy wygląda to zupełnie inaczej.

Zastanów się zanim coś takiego następny raz napiszesz.

Po co taka napinka? Moi koledzy akurat nie narzekają na akademik. Piszę więc tylko to co sam zobaczyłem i dowiedziałem się od kumpli. Jednym coś przeszkadza a niektórym nie. Tak samo jest z akademikami.

Rozumiem Leogict, ja jestem raczej mało towarzyski i też bym się nie odnalazł w akademiku. Przeważnie tym co organizują imprezy nie przeszkadzają ci "spokojniejsi", tylko na odwrót. Kwestia charakteru.

Imprezy są dobre jak się w nich uczestniczy raz na jakiś czas, ale nie jak człowiek próbuje normalnie mieszkać i żyć a za cienką ścianą 20h/dobę impreza.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...