Skocz do zawartości

Jaką mini wiertarkę/szlifierkę wybrać?


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witajcie,

poszukuję "dremela". Nie miałem niestety przyjemności pracować z tego typu urządzeniami i nie wiem na co dokładnie zwracać uwagę. Urządzenie ma być maksymalnie uniwersalne. Korzystał będę z niego raczej rzadko (tak mi się przynajmniej wydaje).

Za 100-150zł. można kupić niemarkowe sprzęty z bogatym wyposażniem.

Na przykład:

http://allegro.pl/szlifierka-mini-270w-osprzet-do-dremel-300cz-i4898803844.html

http://www.leroymerlin.pl/warsztat/narzedzia-modelarskie/narzedzia-wielofunkcyjne/mini-szlifierka-ev8060-dexter-power,p184818,l1501.html

Z drugiej strony mamy Proxxona i Dremela czyli już znacznie droższe sprzęty.

Tutaj moją uwagę zwróciły przede wszystkim modele:

1. Proxxon BS 240/E

http://www.proxxon.com/en/micromot/28472.php?list

2. Proxxon MICROMOT 230/E

http://www.proxxon.com/en/micromot/28440.php?list

3. Dremel 300, Dremel 3000

http://allegro.pl/dremel-300-szlifierka-5-przystawek-45-osprzetu-i5009284759.html

http://allegro.pl/szlifierka-dremel-3000-walek-25-acc-okulary-uwex-i4969131428.html

Róznice, które ja widzę:

1. Prędkość obrotowa:

Proxxon zdecydowanie odstaje tu od reszty na plus. Zarówno tanie "dremele" jak i Dremel 300/3000 mają znacznie wyższe obroty startowe. Pomijając Proxxona najlepiej wypada najtańszy dremel. Przynajmniej w teorii. W praktyce nie wiem czy np. nawet te wyższe obroty są użyteczne i urządzenia są wystarczająco silne.

2. Wyposażanie

Zdecydowanie najlepiej wypadają najtańśze produkty. Najgorzej Proxxon

I jeszcze Proxxon 230 vs 240

240:

+ walizka w zestawie

+ kilka akcesoriów

+ wyższa moc

+ niższa cena

- większa waga i rozmiary

230

+ niska waga i rozmiary, możliwy uchwyt "długopisowy" w 240 raczej nie. Przez to pewnie sprawdzi się dobrze w wielu czynnościach do których w 240 przydatna byłaby przedłużka

- wyższa cena

- skromne akcesoria w zestawie

- brak walizki

- niższa moc, wyższe obroty startowe (niewykluczone, że jedno z drugim jest powiązane i na 5tys. obr nie miałaby odpowiedniej siły i stąd wyższe)

Co wybrać? Doradzicie?

Pozdrawiam,

Łuaksz

Miałem podróbę dremelka 300 i teraz mam oryginalnego dremla 3000.

Pierwsza uwaga - oryginał zawsze lepszy - nie patrz na parametry, pomyśl o eksploatacji (nie patrz na to, patrz na serce 😅) - jak chcesz wiertareczkę, którą powiercisz jedną płytkę a potem wrzucisz do śmieci, to możesz brać podróby. Poza tym producenci podrób często mijają się z prawdą w specyfikacji technicznej.

Druga uwaga - to, że jest więcej akcesoriów... Bzdura. Wolę mieć 3 oryginalne końcówki dremela niż 100 chińskich - zużywają się z prędkością światła. Ścierają, tępią, pękają...

Trzecia uwaga - jak kupujesz miniszlifierkę, to od razu z wałkiem giętkim - wygoda kosmiczna. Ja nie używam dremelka bez wałka w sumie nigdy. Od razu po odpakowaniu przykręciłem wałek i tak zostało.

Co do prędkości obrotowej, mocy... Wszystko zależy od tego, co chcesz nimi robić. Sam musisz ocenić.

A co do walki Dremel vs. Proxxon to się nie wypowiem, bo proxxona miałem raz w życiu w rękach i jedynie nim wierciłem dziury w pcb 😃

Z innych rad - do każdego dremla (dremela) na start polecam końcówkę multichuck - uchwyt samozaciskowy o zmiennej średnicy - jak w pełnowymiarowych wiertarkach. Dużo większa wygoda pracy i większe możliwości odnośnie montowanych końcówek. Przede wszystkim wtedy można używać zwykłych wierteł o dowolnej średnicy 0.5-3.2mm (mniejszych nie testowałem)

 

A jak masz trochę kasy to kup też tarczę diamentową EZ SpeedClick - jednorazowy koszt ok 60zł ale posłuży baaaardzo długo w porównaniu do tych ścierających się.

Temat wielokrotnie poruszany na forum. Wystarczyło poszukać. Ja jako wieloletni użytkownik dremela żałuję, że nie kupiłem proxxona. Dremel nie ma w ogóle mocy na najniższych obrotach do robienia czegokolwiek. Już jakiś czas temu zrozumiałem, że nie obroty się liczą tylko siła z jaką narzędzie jest w stanie pracować na najniższych obrotach. Najwyższe obroty przydadzą się tylko i wyłącznie do cięcia tarczkami ale to potrafi każda taka mini wiertarka nawet pokroju tych z biedronki 😉. Dremelem niestety nie da się pracować nawet w połowie obrotów, przy wierceniu potrafi zaklinować wiertło bo nie ma mocy. Wielokrotnie próbowałem wiercić dremelem w aluminium i kończyło się na oblepionym wiertle i dziurze wyglądającej jak po topieniu czymś. Dlatego kupiłem sobie dwubiegową (dwa mechaniczne przełożenia) wiertarkę 😃 z regulacją obrotów. Dzisiaj z chęcią pozbyłbym się mojego dremela na rzecz nowiutkiego proxxona.

Temat wielokrotnie poruszany na forum. Wystarczyło poszukać.

Na jakiej podstawie zakładasz, że nie przeglądałem Forum?

Wiesz ile jest wątków w którym jest wymieniony Proxxon 230? Jeden - właśnie ten.

Poza tym nie wiem czy zwróciłeś uwagę ale najwięcej uwagi poświęciłem produktorm Proxxona, nie bez powodu zostały zestawione razem modele 230 i 240.

W zasadzie po przejrzeniu tego Forum jak i wielu innych stron najbardziej mnie przekonuje Proxxon.

Jednak od najtańszych urządzeń jest znacznie droższy Mimo to o ile nikt mnie nie przekona, że te najtańśze w zupełności wystarczą to pewnie będę celował w produkt tej marki.

Nie łatwo jednak jest mi wybrać pomiędzy 230 a 240.

230 jest droższy i ma słabsze wyposażenie. Gdyby moc i obroty minimalne były identyczne to wybór byłby pewnie oczywisty - 230.

Jednak moc jest nieco słabsza i obroty minimalne 6500 a w 240 5000

Co Waszym zdaniem lepiej będzie wybrać?

Jak bardzo istotne są obroty na poziomie 5tys.? Do czego mogą się przydać? Nie ograniczajcie się do podawania przykładów związanych z szeroko pojętą robotyką czy elektroniką. Dremel ma być możliwie uniwersalny i sprawdzić się też jak coś będzie trzeba przyciąć czy przyszlifować w domu.

[ Dodano: 28-01-2015, 23:08 ]

Również polecam Proxxona, na blogu znajdziesz moją recenzje:

Zestaw dla robotyka – Proxxon + statyw wiertarski + imadło

Dzięki. Recenzję czytałem jeszcze przed założeniem wątku ale nadal niełatwo jest wybrać pomiedzy modelami 230 i 240.

[ Dodano: 28-01-2015, 23:09 ]

Trzecia uwaga - jak kupujesz miniszlifierkę, to od razu z wałkiem giętkim - wygoda kosmiczna. Ja nie używam dremelka bez wałka w sumie nigdy. Od razu po odpakowaniu przykręciłem wałek i tak zostało.

Na tym polu właśnie przekonuje mnie Proxxon 230 bo jest na tyle mały i lekki, że pewnie bez wałka pracowałoby się całkiem komfortowo.

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...