Skocz do zawartości
peaky

Nauka od najmłodszych lat

Pomocna odpowiedź

Cześć!

Mam siostrzeńca, który uczęszcza do 5 klasy podstawówki. Bardzo interesuje go robotyka, elektronika oraz informatyka. Ja osobiście mam za sobą kilka projektów (m.in. manipulator, który go chyba najbardziej podekscytował). Jego mama chciałaby, żebym go w jakiś sposób uczył - informatyki lub elektroniki. Sęk w tym, że nie mam pojęcia w jaki sposób to zrobić 🙂 Ja wszystkiego uczyłem się sam, siedziałem godzinami przed komputerem i czytałem, próbowałem. Ale raczej nie za bardzo mu pomogę tym, jak mu powiem, żeby siedział godzinami przed komputerem i czytał 😃 W jaki sposób mogę mu pomóc stworzyć dobry fundament pod informatykę i wyżej wspomniane kierunki? Być może jest jakaś godna polecenia książka dla młodziaków?

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Pytanie co już młody umie? Miał jakąkolwiek styczność z programowaniem itd.?

Jak chce zahaczyć o elektronikę to pomyśl o arduino ( o ile sam je znasz ). Jest to dosyć tanie wejście w elektronikę i na sieci jest mnóstwo informacji ( także po polsku ). Posiedzisz z nim kilka godzin, pokażesz podstawy i jak chłopak jest bystry i chętny to dalej może pójść dosyć łatwo...

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Niedawno miałem okazję "testować na dzieciach" Arduino. Konkretnie ~2 klasa szkoły podstawowej. Dostali Arduino, shield i gotowy program, w którym np. podmieniali teksty, zmieniali parametry jakiegoś układu itd. Biorąc pod uwagę, że widzieli to pierwszy raz w życiu, to poszło im bardzo dobrze. Myślę, że w domowych warunkach (czyli bez dużej grupy osób) 5 klasa podstawówki, to spokojny czas, gdy można zacząć zabawę z Arduino 😉

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko jakoś nie mogę się zgodzić, że Arduino to elektronika - szczególnie w wykonaniu dzieci z podstawówki. Ciekawe skądinąd i w sumie skomplikowane układy powstają bardziej przez składanie z klocków: gotowe shieldy, czujniki czy nawet LED z oporniczkiem podłączane są "bo tak". To praca raczej podobna do sklecenia "elektrowni wodnej" z jakiegoś zestawu typu Młody Naukowiec - ja bym tego Fizyką nie nazwał, bo który dzieciak policzy tam cokolwiek albo opowie o przemianach postaci energii? Jeżeli będzie miał ambitnego rodzica, to mogą nawet wykreślić jakieś zależności mocy od wysokości słupa wody lub przekroju rurki itp, ale w tym wieku to chyba jeszcze na to za wcześnie. No i po prostu to nie jest fajne, brakuje pojęć i aparatu matematycznego. Oczywiście, jest w tym dużo nauki itd, ale to wciąż głównie zabawa. I tylko dlatego ta "elektronika" obok "Arduino" jakoś mi nie pasuje.

Natomiast Arduino i w ogóle komputery mają tę przewagę, ze otwiera się ogromna przestrzeń związana z "duszą" urządzenia, czyli programowanie. A w tym dzieciaki są naprawdę dobre. I wcale nie wiem, czy zaczynanie od typowo dziecięcych środowisk typu Scratch (tj. czysto graficznego zestawiania bloczków) jest dobrym pomysłem. One naprawdę łapią w lot o co chodzi w "dorosłych" językach programowania i zaczynają się nimi posługiwać jak drugim językiem naturalnym. Tak przynajmniej było z moim młodym. Wystarczy rok delikatnych podpowiedzi a piszą całkiem duże gry używając skomplikowanych konstrukcji i abstrakcji. A połączenie programowania z możliwością interakcji ze światem rzeczywistym za pomocą czujników czy silników (embedded programming) to już w ogóle szczyt zakręcenia. Gorzej, gdy nauczyciel sam nie ma wystarczającej wiedzy by pokazać ogrom i piękno dziedziny nauki o której ma mówić. Jeżeli ktoś ledwo co pisze programiki na Arduino korzystając głównie z gotowych bibliotek, to jak ma odpowiadać na pytania "jak to naprawdę działa?" (kompilator, asembler, procesor, jego peryferia, interfejsy, protokoły sieciowe itp) czy "jak zrobić program obsługujący wiele rzeczy na raz?" lub "co znaczy słówko class w tekście biblioteki?". Jeżeli samodzielnie doszedłeś do swojej wiedzy, to takie kontakty z mądrym dzieciakiem będą wyzwaniem, ale też bardzo mocną zachętą do drążenia tematów których jeszcze nie dotykałeś. Wchodź w to. Zacznij od rzeczy które sam ogarniasz a w międzyczasie planuj następne "lekcje". Sam zobaczysz ile jeszcze nie wiesz i mam nadzieję, że nakręci Cię to do dalszego samokształcenia.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Dołącz do dyskusji, napisz odpowiedź!

Jeśli masz już konto to zaloguj się teraz, aby opublikować wiadomość jako Ty. Możesz też napisać teraz i zarejestrować się później.
Uwaga: wgrywanie zdjęć i załączników dostępne jest po zalogowaniu!

Gość
Dołącz do dyskusji! Kliknij i zacznij pisać...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...