Skocz do zawartości

Ograniczenie prądu w układzie z arduino


Pomocna odpowiedź

Napisano

Witam forumowiczów,
Omawiany będzie układ z arduino (chodź bardziej chodzi o mikrokontroler) oraz dwoma silnikami micro MP, pobierających maksymalnie 700 mA prądu każdy.

W planach mam zbudowanie robota. Jak to na robota przystało, będzie on zasilany z jednego źródła. Jeżeli dwa silniki na raz pobiorą maksymalny prąd to w układzie pojawi się 1.4A. Z dokumentacji arduino oraz internetu wyczytałem, że nie powinno się przekraczać 1A w układzie.

Wiem, że mogę zastosować bezpiecznik, ale to nie jest chyba dobre rozwiązanie. Bardziej chodzi mi o zapobiegnięcie sytuacji w której musiał by on zadziałać.

Pytanie: W jaki sposób mogę ograniczyć ilość prądu, która dostanie się do mikrokontrolera, bez obawy o jego nieprawidłowe działanie?

"Jak to na robota przystało, będzie on zasilany z jednego źródła" 🤯

Nic o tym nie wiem, to jakaś nowa moda? Bo w przeszłości nigdy takiej zasady nie było.

"Z dokumentacji arduino" ❓

"..oraz internetu" ❓

"..nie powinno się przekraczać 1A w układzie" ❓

W jakim układzie? Co ma Arduino wspólnego z odbiornikami którymi sterujesz? Co powiesz na diody LED pobierające 5A lub silniki pobierające 20A? Czy nie wolno ich stosować? A poza robotami można? Co na to internet?

"ilość prądu, która dostanie się do mikrokontrolera" ❓

Jakiego prądu? Gdzie ma się dostawać? Po co do mikrokontrolera?

Proponuję zacząć od kursów elektroniki (poziom 0) a potem jakiegoś kursu podłączania różnych rzeczy do Arduino, bo chyba niepotrzebnie marnujesz czas na projekty i zagadnienia, których (obecnie) nie rozumiesz. Gdybyś poświęcił w mijający weekend choćby kilka godzin na poczytanie o tranzystorach i przekaźnikach (patrz: kursy na Forbocie), nie pisałbyś takich głupot. Wszyscy zaczynali od podstaw i to nie wstyd, ale - sam przyznaj - naiwnością jest sądzić, że zaprojektujesz i zbudujesz coś sensownego bez podstawowej wiedzy. Akurat mamy okolice początku września, marsz do szkoły Kolego. Za tydzień sam będziesz się śmiał z tego co dziś napisałeś.

Z kursu o budowaniu robotów https://forbot.pl/blog/kurs-budowy-robotow-sterownik-robota-arduino-czujniki-id19006

"Podczas budowy robotów należy pamiętać, że z jednego źródła zasilania musimy „ożywić” część elektroniczną (m.in. Arduino) oraz silniki."

Co do ograniczenia arduino. Z tego co wiem napięcie w arduino jest regulowane przez stabilizator, który ma tolerancję około 1A. Także, jeżeli przekroczymy tą wartość to zwyczajnie się on spali.

Z tego co wiem tyle samo prądu wprowadzonego do układu, musi zostać z niego wyprowadzone. Czyli jeżeli mój układ pobierze 1.4A, to przejdzie on przez silniki a następnie dotrze do mikrokontrolera.

"Podczas budowy robotów należy pamiętać, że z jednego źródła zasilania musimy „ożywić” część elektroniczną (m.in. Arduino) oraz silniki."

Nie musimy a możemy. Możemy także z dwóch lub z sześciu - jeśli nam się podoba lub jeśli jest to w jakiś sposób uzasadnione względami technicznymi.

"Co do ograniczenia arduino. Z tego co wiem napięcie w arduino jest regulowane przez stabilizator, który ma tolerancję około 1A."

Nie tolerancję a wydajność - odróżniasz? O którym Arduino piszesz?

"Także, jeżeli przekroczymy tą wartość to zwyczajnie się on spali."

Nieprawda. Prąd zostanie ograniczony przez zabezpieczenie prądowe stabilizatora lub (raczej wcześniej) termiczne i napięcie wyjściowe po prostu spadnie. A wszystko to nie ma nic wspólnego ze sterowaniem silników i ich prądami. Nikt przy zdrowych zmysłach nie odpala silników napędowych z tej samej szyny zasilania co procesor. Jeśli już chcesz mieć jedno źródło, to zasilanie mostków/silników pobierasz wprost z tego źródła.

"..Czyli jeżeli mój układ pobierze 1.4A, to przejdzie on przez silniki a następnie dotrze do mikrokontrolera."

Kompletna bzdura. Mówiłem, marsz do szkoły i czytasz o podstawach: prawa Ohma, Kirchoffa, oczka, liczenie najprostszych obwodów złożonych ze źródeł napięcia i oporników. Potem dużo, dużo czytania o diodach, podstawowych układach pracy tranzystorów, przekaźnikach, bramkach i dopiero gdzieś tam na horyzoncie mikrokontrolery i budowanie robotów. W odwrotnej kolejności wychodzi jak powyżej 😥

Darmowa porada: nie pogrążaj się. Mogę Ci tu wykładać podstawy, ale to wszystko jest już zrobione lepiej i obszerniej gdzie indziej. Bądź rozsądny i weź się do czytania. Na Forum radzimy w pewnych szczególnych problemach. Odpowiedź na prośbę "W planach mam zbudowanie robota, ale prawie nic nie wiem i nie rozumiem podstaw elektroniki. Poradźcie coś." nie wlicza się do tej kategorii, na pewno to czujesz.

Rzeczywiście, zrobiłem eksperyment z silnikiem i diodą.

Do płytki stykowej podłączyłem jedno źródło zasilania na długich szynach + oraz -

Następnie wyprowadziłem po dwa kabelki (plus oraz minus) odpowiednio dla silnika i dla diody.

Silnik pobierał prąd ponad 200 mA, nie wiem ile dokładnie bo mój multimetr więcej nie nie pokazuje, natomiast na wyjściu z diodą cały czas było 20 mA. Niezależnie od obciążenia silnika. Wygląda na to, że silnik pobrał prąd a następnie zniknął on w układzie 😃 Żartuje, zrobię jak mówisz, przeczytam jeszcze raz książkę i kursy z forum.

Pozdrawiam.

noindyfikator, oczywiście robota można zasilić z kilku różnych źródeł zasilania - chociaż nie jest to popularne w śród małych konstrukcji. W artykule, który jest częścią kursu budowy robotów odnosiłem się do naszego zestawu i tam faktycznie "musieliśmy" zasilić całość z jednego źródła zasilania, bo tak całość zaprojektowaliśmy 😉

Bądź aktywny - zaloguj się lub utwórz konto!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto w ~20 sekund!

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj się »

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się »
×
×
  • Utwórz nowe...